Stan hodowli i jej rozwój wyłącznie w rękach hodowców

Moderatorzy: BACHMATsforanemroda, eliza

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7129
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: Stan hodowli i jej rozwój wyłącznie w rękach hodowców

Post autor: qzia » czwartek 22 mar 2018, 13:57

hania pisze: Nie łączyłabym w ten sposób KW z charakterem a szczególnie nie sugerowałabym, że PKR to aniłki a KW nie.
Rany :strach_2: już sobie pożartować nie można. Ale tak na marginesie :mrgreen: KW jest włączane głównie ze względów użytkowych. Nie mówię tu o coogarkach. Przynajmniej ja mam takie wrażenie, że każdy nowy pies wrzucany do KW mimo jego zamknięcia to jakiś wybitny pies polujący. Głównie nowe "gwiazdy" ściągane są i wpisywane przez myśliwych. A większość polujących ogarów jest dla mnie dość ostrymi psami. I tak powinno być bo od ich szybkości, bystrości i ciętości zależy ich życie. Nie wiem czy jestem dobrze rozumiana?



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11157
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Stan hodowli i jej rozwój wyłącznie w rękach hodowców

Post autor: Ania W » środa 28 mar 2018, 21:06

Mając troszkę czasu tak się rozpiszę…zamiast sprzątać przed świętami ;)

Zbierałam się długo. Czasu brak, a przemyśleń było dużo po ostatnich dyskusjach. Nie będę się więc odnosiła do konkretnej sytuacji, ale do całokształtu. ;)
Zacznę tak...
„Forum” to nie jest jakaś tajemnicza osoba, która krytykuje(mniej lub bardziej ofensywnie) lub „głaszcze po głowie”. To jest zbiór jednostek różnie zaangażowanych w rasę, posiadających różną wiedzę, temperament, stąd też od czasu do czasu pojawia się mniej lub bardziej burzliwa dyskusja dotycząca jakiegoś określenia, ogłoszenia, miotu, skojarzenia, choroby, problemów konkretnego psa/suki. Osoby biorące w nich udział niewątpliwie prezentują różny styl wypowiedzi, czasem oczywiście emocje biorą górę nad ważeniem słów i warto wtedy je ostudzić.
ALE! Uważam, że forum to przede wszystkim ogromna baza wiedzy… Dziesiątki tematów dotyczących różnych aspektów życia z psem (nie tylko z ogarem). Tylko ta wiedza nie jest z powodów oczywistych cała „na wierzchu”, czasami trzeba poszukać, pogrzebać, popytać… Do czego zmierzam? Ano do tego, że kilkukrotnie ostatnio pojawiło się zestawienie początkujący hodowca vs. doświadczony hodowca. I nie bardzo to rozumiem. Nie wiem co kwalifikuje daną osobę do bycia np. doświadczonym hodowcą. Liczba miotów? Powiem szczerze, że znam wiele przypadków, gdzie liczba dzieci w rodzinie wcale nie przekłada się na bycie „doświadczonym” rodzicem.
To może lata spędzone „w rasie”? No i tutaj trudno mi się wypowiedzieć na temat tego jak odbierają to osoby z dłuższym stażem niż ja, ale ja po 20 latach w miarę aktywnego siedzenia w rasie i posiadania (co pewnie zabrzmi nieskromnie ;) ) całkiem niezłego oglądu sytuacji w ogarach, cały czas mam poczucie, że bycie na bieżąco jest nieustającym procesem wymagającym naprawdę dużo wysiłku. A przy tym miałam jeden miot…
I teraz – Czy ktoś kto dopiero zaczyna hodować ogary ma prawo nie wiedzieć wszystkiego? Oczywiście – nie znam osoby, która wie wszystko. Jednocześnie jednak, jeżeli ktoś już poczuł się na tyle pewnie, że chce ściągać na ten świat kolejne psy to oczekuję, że przygotuje się na to odpowiednio. A masę wiedzy ma właśnie tutaj na forum – czy ktoś je lubi czy nie, nie ma innej takiej platformy z w miarę usystematyzowaną wiedzą dotyczącą rasy. Tylko wystarczy chcieć skorzystać. Nie jestem więc w stanie zrozumieć dlaczego np. nadal ropowica jak się pojawi jest zaskoczeniem.
Czy tzw. Doświadczony hodowca wie wszystko? Pewnie, że nie ! Wiedza takich osób (o ile w ogóle chciały ją gromadzić) to wypadkowa teorii i własnych doświadczeń. Będzie więc różna w zależności od tego, co się przeszło, co się czytało, z kim się rozmawiało. Trudno osobie z „większym przebiegiem” domyślić się co ktoś stawiający pierwsze kroki w rasie chce wiedzieć, skoro nie padają konkretne pytania. Można też liczyć się z tym, że na to samo pytanie uzyska się różne odpowiedzi, ale wtedy ma się pewne spektrum wiedzy i z tego też można skorzystać.


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ