Inbred czyli chów wsobny

Moderatorzy: BACHMATsforanemroda, eliza

hucuł
Posty: 311
Rejestracja: czwartek 23 paź 2008, 11:21

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: hucuł » niedziela 30 lis 2008, 21:14

qzia pisze:Ja dopiero zaczynam przygode z hodowla psow, wiec nie mam zamiaru brac sie za inbred. Wiem tylko, ze gdyby nie krzyzowanie osobnikow spokrewnionych nie byloby takich kocich ras jak np. Cornish Rexy. Patrzac zreszta na teorie ewolucji Darwina, wiele nowych gatunkow powstalo z kilku osobnikow, ktore przezyly jakis kataklizm lub epidemie. Chow wsobny daje szanse na ujawnienie sie cech recesywnych, ktore w naturze nie ujawniaja sie. Patrzac chociazby na ulubione swinki morskie gen na dlugie lub krecone wlosy jest recesywny. Byc moze bez przypadkowego inbredu nigdy by sie nie ujawnil. Podobnie z brakiem owlosienia u chinskich grzywaczy. Krzyzujac osobniki spokrewnione mamy o wiele wieksza szanse na uzyskanie cechy, ktora jako recesywna jest ukryta. Pamietajmy tylko o tym, ze inbred musi byc przemyslany i zastosowany w konkretnym celu, a nie od tak, bo sie przytrafilo.
Pozdrawiam Kasia
Moim zdaniem inbredowanie ma najczęściej na celu uzyskanie osobników możliwie w najwyższym stopniu homozygotycznych, ale chodzi o homozygoty dominujące! To walka hodowców z naturą, która bezwzględnie preferuje osobniki heterozygotyczne dające największe możliwości przetrwania gatunku. Ale kijek ma dwa końce, dlatego szukanie homozygotów dominujących skutkuje również znalezieniem homozygotów recesywnych - patrz entropium.
Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że inbred jest jedną z podstawowych metod używanych w hodowli. Natomiast stanowczo nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest to metoda zarezerwowana dla gigantów i doświadczonych geniuszy. Zawsze jest to loteria. Jeśli wiemy czego szukamy - myślę, że trzeba to robić, no może warto. Postawiłbym tylko jeden warunek : tylko wtedy, kiedy sam hodowca ma pewność, ze jest w stanie dokonać SELEKCJI. Jak to można zrobić? Można np. zostawić sobie na dożywocie wszystkie szczeniaki które nie spełniają naszych oczekiwań /czyli większość/, można uśpić wszystkie, oprócz TEGO JEDNEGO szczeniaka, można sprzedać wszystkie zawierając w umowie klauzulę, że decyzję o możliwości wprowadzenia /lub nie!/ danej sztuki do hodowli podejmie hodowca np po roku nie oglądając się na sędziów i klub, przeglądy itp. fikcje... I tu znowu wkraczamy w inny wątek, bo do tego potrzebna jest popularność rasy, bo nikt nie wytrzyma zostawiania w hodowli osobników słabych lub przeciętnych, no i mało kto uśpi większość miotu.
Czyli moim zdaniem popularność rasy i zaangażowani, odpowiedzialni hodowcy to zestaw, który ułatwia hodowlę /również w kontekscie inbredu/. Tylko cel musu być na horyzoncie i cel inny niż inbred dla inbredu, czy też krycie własnej suki psem z własnej hodowli "na chwałę" hodowli bez późniejszej możliwości powstrzymania właścicieli od wystawiania i rozmnażania niektórych osobników.



Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1131
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: ogończyk » poniedziałek 01 gru 2008, 13:28

"Inbred" to bardzo groźnie brzmiące słowo, chciałbym jednakże zwrócić Państwa uwagę, że żadna Typowość (w sensie typu Rasy) bez inbredu się obejść nie może. Przynajmniej na pewnym etapie kształtowania się Rasy. Zresztą, jak się zdaje, w Naszej sytuacji, najzwyczajniej w świecie, nie ma dylematu: "używać inbredowania w hodowli, czy nie?".
Natomiast pewien mały, za to praktyczny dylemacik - mam. (Hipotetyczny, jak na razie.) Ile i jakie reproduktory mamy - to nie tajemnica. Były liczone na "zielonym". Otóż załóżmy, że dotrzemy do fajnego, zdrowego psiaka o znanym pochodzeniu, bez żadnych uprawnień, którego Właściciele powiedzą wprost, że w nosie mają wszelkie formalności, a z wyliczeń wyjdzie nam, że współczynnik inbredu u potomstwa powinien być niższy niż potomstwa po każdym innym zatwierdzonym oficjalnie reproduktorze.
Żeby było zupełnie jasne! Jest to tylko "gdybanie" i ani sam nie zamierzam, ani nikogo nie namawiam do łamania przepisów, którym się dobrowolnie poddałem!!!!!
Pytanie do Was brzmi: Kto zrezygnowałby z pokrycia swojej suki? Prosiłbym o odpowiedzi z uzasadnieniem. Pozdrawiam.


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

Awatar użytkownika
dorob62
Posty: 1729
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 21:22
Gadu-Gadu: 7212705
Lokalizacja: Warszawa

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: dorob62 » poniedziałek 01 gru 2008, 16:52

ogończyk
Ile i jakie reproduktory mamy - to nie tajemnica. Były liczone na "zielonym".
I ile ich mamy?? Bo ja tam zaglądałam i też próbowałam policzyć i chyba to jednak jest X. czyli niewiadoma:)


"Pies może nauczyć małego chłopca wierności, wytrwałości oraz tego, żeby przed snem zakręcić się trzy razy w miejscu" - Robert Benchley

Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: weszynoska » poniedziałek 01 gru 2008, 17:17

I znów kłania się Związek Kynologiczny....

co roku oddziałowe komisje hodowlane powinny spisać i wysłac do ZG aktualną listę reproduktorów , podzieloną na grupy i rasy....( aktualną czyli te reproduktory, których właściciele płacą składki do Związku)

Powinny i na pewno to robią....a co robi z tymi danymi ZG??? :niewka:

Ja mam przed oczami akurat katalog reproduktorów z 2003 roku..( ogary i gończe-wydany przez klub)

Więcej...chyba nie było takowych publikacji....

Jeżeli ktoś robi uprawnienia hodowlane swojemu psu....to chyba po coś....więc powinien się reklamować...nikt za niego tego nie zrobi...

Swoją drogą...ciekawa lektura ( czytanie katalogu reproduktorów) ilez tam inbredu...... :wow_3:


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: weszynoska » poniedziałek 01 gru 2008, 17:37

lista reproduktorów......przeciez jest, każdy może swojego dopisać

http://msu.republika.pl/BROP/reproduktory.html" onclick="window.open(this.href);return false;


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
dorob62
Posty: 1729
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 21:22
Gadu-Gadu: 7212705
Lokalizacja: Warszawa

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: dorob62 » poniedziałek 01 gru 2008, 23:17

Myślisz że aktualna?? Wątpię:)


"Pies może nauczyć małego chłopca wierności, wytrwałości oraz tego, żeby przed snem zakręcić się trzy razy w miejscu" - Robert Benchley

Awatar użytkownika
Danuta
Posty: 2304
Rejestracja: czwartek 23 paź 2008, 14:00
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Dębica

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: Danuta » wtorek 02 gru 2008, 00:26

Dorota a masz lepszą? Dlaczego negujesz pracę Sławka?

Uważam, że Sławek odwalił kaaawał drobiazgowej, benedyktyńskiej pracy. Zapewne włożył w to mnóstwo czasu własnego, bo zbieranie tak wielkiej ilości danych i porzędkowanie tego musiało zająć niejeden wieczór. I robił to bez pochwał, splendoru i sławy... Największy szacunek, Jorge30 :szacun_1: :szacun_1: :szacun_1: :brawo_1: :brawo_1: :brawo_1:
Ostatnio zmieniony wtorek 02 gru 2008, 00:33 przez Danuta, łącznie zmieniany 1 raz.


Danuta i Lokis

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: weszynoska » wtorek 02 gru 2008, 00:32

dorob62 pisze:Myślisz że aktualna?? Wątpię:)

Nic nie jest aktualne....zycie płynie.... :marzyc:

Ja szukając reproduktora do np. mojej Diunki...zaczynam od bazy...juz to jest dla mnie dobre, że jest w jednym miejscu i rocznikami...moge sobie wyeliminować psy urodzone..daaawno :mysl_1: czyli tak w okolicach 1999-2000, szukam pochodzenia...typuję....robię sobie spis takich psów co nie sa za bardzo spokrewnione....

A potem w googlach szukam reszty wiedzy....

Sławek nie jest cudotwórcą...z pustego nie naleje....dorob62 jesli masz jakies propozycje..jak namówic niektórych włascicieli, żeby się ujawnili to czekam


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
dorob62
Posty: 1729
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 21:22
Gadu-Gadu: 7212705
Lokalizacja: Warszawa

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: dorob62 » wtorek 02 gru 2008, 00:59

Danuta
JA NICZEGO NIE NEGUJE!!!! Czy tu naprawdę NIC nie można napisać???? DOCENIAM PRACĘ SŁAWKA.. ale to spis który się czasem dezaktualizuje....i TYLKO tyle napisałam....
Jeśli uważasz że jest aktualna OK.
As-dur Olfactus
Zagraj
Saksofon
Blues
Bohun
Węszynoska....no ja nie jestem hodowcą..... ale wydawało mi się że hodowcy (a wyczytałam że jest około 40-45 hodowli co prawda niektóre już nie istnieją.... Ale zapisane są...) powinni się znać. Ja ich nie znam bo mnie hodowcy nie interesują.
Oczywiście Sławek robi super robotę...która pomaga Wam hodowcom. A jak namówić by się ujawnili???? Pomyślę:)
Ostatnio zmieniony wtorek 02 gru 2008, 01:03 przez dorob62, łącznie zmieniany 1 raz.


"Pies może nauczyć małego chłopca wierności, wytrwałości oraz tego, żeby przed snem zakręcić się trzy razy w miejscu" - Robert Benchley

Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: Inbred czyli chów wsobny

Post autor: weszynoska » wtorek 02 gru 2008, 01:02

dorob62 pisze:
Zagraj
Saksofon
Blues
Bohun
kto to??


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

ODPOWIEDZ