dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Moderatorzy: BACHMATsforanemroda, eliza

nowmac
Posty: 66
Rejestracja: sobota 19 gru 2009, 11:44

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: nowmac » sobota 27 lut 2010, 01:21

W umowach z bankami, gdzie jest mnóstwo paragrafów też są luki, które wychodzą dopiero post factum w zderzeniu z rzeczywistością, szczególnie polską. Po wyjściu na jaw luki się ją zamyka, dodając kolejne paragrafy i tak bez końca, nie wspominając już o regulaminach do tych umów... Umowa nigdy nie zabezpieczy w 100% rzeczywistości, może zredukować ryzyko, ale go nie zlikwiduje.

Myślę, że umowa powinna zabezpieczyć, w myśl zasady Pareto, 80% przypadków poprzez 20% pożądanej listy paragrafów. Pozostałe 20% jest znacznie mniej prawdopodobne, więc można byłoby to zabezpieczyć symbolicznie jakimś pisemnym zobowiązaniem w lżejszej formie, może jakiś list intencyjny właściciela ogara, czy honorowe członkostwo w "Klubie Ogara Polskiego. Może załącznikiem do umowy zrobić poradnik dobrego właściciela ogara, a tam zawrzeć wszystkie zalecenia hodowcy. I tak umowa jest trudna o wyegzekwowania prawnie, więc może nie straszmy formą.

Jak ktoś ode mnie wymaga zobowiązania do czegokolwiek, to się często obruszam. Osobiście uważam, że jedyne co mogę zrobić, to dochować należytej staranności w jakimś kierunku. Z tego, co pamiętam z prawa cywilnego, jest to pojęcie prawnicze, które odnosi się do odpowiedzialności, między innymi, na linii pacjent lekarz, czy między prawnikiem, a jego klientem. Jeżeli ktoś mi coś "gwarantuje", to się tylko w duchu uśmiecham, zastanawiając, jak szybko życie ukarze tą ignorancję i megalomanię.

Ad Ania W:
Co mniejszej ceny za szczeniaka, to rozwiązaniem byłaby cena standardowa/wyjściowa, a po uzyskaniu uprawnień zwrot części kwoty. Tak się robi w handlu, bonusy są wypłacane retrospektywnie, po spełnieniu warunków umowy, a nie przed. Poza tym takie "odwrotne zobowiązanie dodatkowo wiąże klienta z hodowcą



Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: weszynoska » sobota 27 lut 2010, 09:10

Czytam i spoglądam okiem nabywcy.....

nie chciałabym, żeby hodowca mojego psa miał aż taką kontrolę nad w końcu moim psem.

Mam tą przyjemność kupowania szczeniąt ( Halicz i Zadra) od przyjaciół i żadnej umowy z nikim nie podpisywałam. Żaden z nich , ani Kuba ani Anetka nie wywiera na mnie żadnej presji dotyczącej zdrowia, karm itp....ani wystaw, nie mają pretensji , że "ich" psy śpią w budach a nie na kanapie itd.

Wydaje mi się, że sama wiem kiedy mojemu psu coś dolega i nie potrzebuję podpory w postaci hodowcy :jezyk_3:

Ja umowy zawieram w sumie sporadycznie i to wtedy, kiedy sprzedaję szczeniaczka na raty, albo pod jakimś szczególnym względem ( np. jesli się zdarzy niepełnowartościowy)

Wychodzę z założenia, że jesli ktoś szuka przyjaciela to ma dobre intencje, staram się korespondować, odpowiadam na wszelkie pytania i jesli potrzeba to służę pomocą. Nie każdy pomocy potrzebuje i nie każdy takową chce...są i tacy co po kilku miesiącach milkną ...
nie każdy ma potrzebę zaprzyjaźniania się z hodowcą i ja to w zupełności rozumiem.

Staram się wyjaśniać wszelkie wątpliwości przed kupnem, a jak ktos wydaje mi się nie do końca wiarygodny to po prostu odmawiam sprzedaży szczenięcia.


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

bea100

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: bea100 » sobota 27 lut 2010, 10:02

I uważasz, że tak jesteś w stanie "prześwietlić" ludzi przed wydaniem, że wiesz na pewno, że nie skrzywdzą psa z Twojej hodowli?
Ja nie jestem i przekonałam się o tym (dwukrotnie szczenię na podstawie umowy zmieniało dom, raz obok w Wwie i na szczęście szybko ale raz w dalekim Krakowie i to była cała akcja :( ).
Ja Ciebie tu nie krytykuję, żeby była jasność.
Ja działam wręcz odwrotnie. Podpisuję szczegółowe umowy. Nie wydaje mi się, że to jest odbierane jako zbyt duża kontrola.
W niektórych przypadkach staram się przeprowadzić potem, za jakiś czas, kontrolę (ja to nazywam hodowlaną) a jak sama nie mogę, proszę znajomych. Staram się mieć stały kontakt (inna sprawa jak to potem, zwłaszcza jak pies dorośnie mi wychodzi :roll: ) i śledzić rozwój i losy moich szczeniąt i potem.
To działa w dwie strony.
Zawsze służę pomocą. Miewam telefony "w nocy o północy". Wysyłam "pocztówki" o których mówił Nowmac, koresponduję mailowo, przesyłam materiały o rasie jak mam itd, robię spotkania i zapraszam do siebie itd. Jak dłużej nie odzywają się to dzwonię, pytam itd.
Inna sprawa to zapewne taki mój charakter ;) ...mam np. ogarkę z którymą od lat nie wiem co się dzieje i siedzi gdzieś to we mnie i myślę i się smucę :(



Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: weszynoska » sobota 27 lut 2010, 10:24

Beatko, nie "prześwietlam " ludzi , staram się im ufać i ile moge przekazać zanim się zdecydują.

Też mam parę szczeniąt o których nic nie wiem :niewka: i nie jestem w stanie stwierdzic czy dzieje im się krzywda czy nie.

Ja tez nie krytykuję żadnej z umów, czytam i może się coś nauczę....

napisałam jak widzę to z mojej strony...

dzis może inaczej patrzę...w nocy mój ojciec miał zawał, lezy po koronografi w szpitalu na ojomie....i za duża ingerencja w zycie moje i moich psów ( a podpisując umowę hodowca przenosi prawa na kupującego...) dziś mi się nie podoba...

jak sytuacja się nam ustabilizuje to może innym okiem spojrzę :(


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
nulka
Posty: 3436
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 22:10

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: nulka » sobota 27 lut 2010, 11:13

Fajny wątek :)

Otóż tak ze strony kupującego to mam podobnie jak nowmac ,mnie umowy zniechęcają ,tak już mam ,jeszcze jedna kolejna umowa do tej całej fury umów do wszystkiego ,ja jestem niestety człowiekiem kompletnie abiurokratycznym ,zresztą sądze ,że pisanie takich umów ,bądź nie pisanie i tak będzie weryfikowane przez życie

bea a w czym pomogła Ci umowa w tych trudnych przypadkach w W-wie i Krakowie ? Skoro jak piszą prawnicy ,trudno wyegzekwować wszystkie punkty

Sądze ,że czy z umową czy bez ,w przypadku jakiejś patologii właściciela ,szukałam bym innych sposobów niż prawne ,aby uratować psa

bea a jak kontrolować te psy,które wyjeżdżają daleko ?za granicę

Wiem ,że Wam zależy tylko na dobru psa ,rozumiem to ,więcej to jest piękne ,to nie tylko hodowla ,to milość z pasją :brawo_1:

tylko jest część osób ,których po prostu umowy zniechęcają ,nie wiem jaki to procent

ciekawa też jestem ,jak dużo jest wśród nabywców Waszych psów ludzi nieuczciwych ,bea mówi o dwóch przypadkach

w przypadku mojego pierwszego ogarka ,wcześniej w ogóle nie znaliśmy się z hodowcą ,wykonaliśmy parę telefonów ,poszukaliśmy ,natchnęliśmy się (telefonicznie ) na Beatkę Węszynoskę ona akurat tyle co sprzedała ostatniego ogarka ,pokierowała nas ,przez nią skontaktowaliśmy się z inną hodowlą ,jesteśmy praktycznie w stałym kontakcie obustronnym :D i mamy chyba obustronnie :lol: jak najlepsze doświadczenia ( bez umowy ) ja się cieszę :)

Wcielając się w hodowcę starałabym się poznać właściciela ,nawet jeżeliby pies musiał zostać u mnie nieco dłużej ,pracuję z ludźmi ,raczej mam dobre doświadczenia ,wiadomo zdarzają się różni ,wtedy albo psa bym nie sprzedała i cześć pieśni (i to jest bolesne ,że taki ktoś na pewno znajdzie :niewka: ) ,albo gdyby nalegał to w takim wypadku :( umowa ,ale pewno wolałaby nie sprzedać



bea100

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: bea100 » sobota 27 lut 2010, 13:48

Nulka- odebrałam szczenięta ponieważ ( z jakiś powodów) nie zapewniono im podstawowych potrzeb (bez wdawania się tu w szczegóły i tego nie wymagaj). Umowy zadziałały, dogadałam się bez skierowania spraw do sądu.

Jeśli chodzi o szczenięta poza granicami. U mnie jest wymóg osobistego przyjazdu (nawet jak wysyłałam ogara do USA to to był warunek terminowego przyjazdu by szczenię nie ważyło za dużo i by poleciało jako bagaż podręczny czyli by jechało w kabinie na kolanach opiekunki). Poprosiłam o pobyt parodniowy przed, by zapoznać się z opiekunami i by oni zapoznali się z pieskiem i wszystkim czego potrzebuje itp. Całe dnie spędzaliśmy razem i jakoś nikt się temu nie dziwił i nie protestował. Przyjeźdżały nawet do mnie całe rodziny. Tak się stało w międzyczasie, że polubiliśmy się, mam kontakt (ludzie bardziej odpowiedzialni? inna świadomość? inny szacunek do psa i jego hodowcy? hmmm :mysl_1: ).
Pokrótce opisałam- wcześniej piszę tony maili, wymieniamy zdjęcia, rozmawiamy tel. itd... Podpisuję takie same umowy.
Zresztą wogóle niechętnie wysyłam przyznam, bo właśnie obawiam się braku kontroli (a poza wszystkim wolę by póki co nasze ogary zostały u nas a jak już będzie nas więcej wtedy przyjdzie czas i na promocję poza granicami ;) )



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: Ania W » sobota 27 lut 2010, 14:22

No wątek fajny ale jakoś zboczył nieco ;)
Tematem nie jest to czy ktoś uważa za słuszne podpisywanie umowy tylko jaka ona powinna być.

W banku mimo niechęci do biurokracji wszyscy grzecznie podpisujemy umowy jak coś chcemy...możemy tylko wybierać między bankami i warunkami jakie są zawarte w umowach.
W hodowli zwierząt nikt nikogo nie zmusza ani do posiadania umowy ani jej podpisywania.

Ja dwa ogary też mam bez umowy ale gdybym chciała mieć jakiegoś konkretnego psa/sukę a warunkiem byłoby podpisanie umowy to na pewno nie odstraszyłoby mnie to....odstraszyć mogłyby mnie jedynie zawarte tam warunki. Na pewno nie podpisałabym umowy mocno ingerującej w to co z psem mogę a to czego nie mogę. Natomiast podpisałabym bez problemu umowę, która nakłada na mnie zobowiązania, które mogę wypełnić (powiedzmy w chwili podpisywania umowy nie widzę obiektywnych przeszkód w ich wypełnieniu), które są dla mnie racjonalne(hodowca może mi to racjonalnie wytłumaczyć i argumenty mnie przekonują) i dają mi gwarancję, że mimo wszystko pies jest mój a nie nadal hodowcy. Zdecydowanie uważam, że taka umowa powinna zawierać też paragrafy dające mi jako nabywcy pewne prawa.

Jeżeli kiedykolwiek będę hodowcą, będę miała umowę. Jeżeli to kogoś zniechęci - to naprawdę nie będę czuła żalu. I jeszcze raz - umowa nie jest "zamiast", jest "obok".


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
nulka
Posty: 3436
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 22:10

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: nulka » sobota 27 lut 2010, 15:00

Zdecydowanie uważam, że taka umowa powinna zawierać też paragrafy dające mi jako nabywcy pewne prawa.
Ależ kupując psa muszę mieć do niego pełne prawo ;)
No wątek fajny ale jakoś zboczył nieco ;)
Jasne ,przy okazji powstał jakby drugi wątek ,zupełnie inny od tego czego hania oczekiwała ,ale chyba dobrze też pogadać co ludzie myślą o umowach



Awatar użytkownika
ZbyszekC
Posty: 2053
Rejestracja: piątek 13 mar 2009, 20:40

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: ZbyszekC » sobota 27 lut 2010, 16:29

weszynoska pisze:...w nocy mój ojciec miał zawał, lezy po koronografi w szpitalu na ojomie....
:(
Szczerze współczuję i mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy.


"Moim prawdziwym obowiązkiem jest ocalić własne marzenia." - Arthur Schopenhauer

Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: dobra umowa kupna - sprzedaży szczenięcia

Post autor: weszynoska » sobota 27 lut 2010, 17:26

ZbyszekC pisze:
weszynoska pisze:...w nocy mój ojciec miał zawał, lezy po koronografi w szpitalu na ojomie....
:(
Szczerze współczuję i mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy.
dzięki , trochę nie na temat...ale jakoś tak mi się napisało...

już jest w miarę dobrze...tzn chyba nie ma zagrożenia życia


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

ODPOWIEDZ