Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11064
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: kasiawro » wtorek 27 lut 2018, 09:44

Tak mi szkoda, że wczoraj nie udało mi się zrobić rudzikowi zdjęcia jak z kosem wspólnie na obiad przyleciały. Strasznie mało w tym roku mam dzwońców i czeczotek, czy u Was bywają?



Wilga
Posty: 1317
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: Wilga » wtorek 27 lut 2018, 10:09

U nas tez mało ptaszków, mało sikor, dzwońców wcale nie ma, tylko wróble i mazurki, czasami jak są orzechy to jest sójka i ostatnio kawki się zwiedziwszy o jedzonku więc gromadnie siedzą na poręczy balkonu :). Kosek siedzi w krzaczku i pośpiewuje. Jabłuszko szybko zamarza.



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11064
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: kasiawro » wtorek 27 lut 2018, 18:04

Orzechy były, ale do łuskania to nie było chętnych, więc je wyłuskałam i wtedy migiem zniknęły. Sikor mamy sporo, mazurków i wróbli masę, kosy, kwiczoły jak zawsze te same. U nas do wody zalatują bo miski psie co chwila wymieniamy.Sójki i kawki nigdy u nas nie spotkałam :(.



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3659
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: Ewka » wtorek 27 lut 2018, 22:26

Przez ostatnie dni zrobiłam kilka fotek naszych darmozjadów... nie udało mi się uchwycić bażanta, który kroczy po podwórku jak kura rezydentka i dzięcioła...
Konsumenci ptasiej stołówki ;)
Załączniki
P1080335.JPG
P1080332.JPG
P1080333.JPG
P1080334.JPG
P1080347.JPG
P1080354.JPG
P1080374.JPG
P1080393.JPG
P1080441.JPG
P1080448.JPG


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11064
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: kasiawro » wtorek 27 lut 2018, 22:46

O i czyży też w tym roku u siebie nie widziałam :(.
Dzięcioł zielony też zalatuje do nas, ale w bezpiecznej części ogrodu. Bażant był kilka razy, głównie na kompostowniku, gdzie rewir mają kosy i kwiczoły :mrgreen: .
Zięby na ulicy mieliśmy mnóstwo zawsze, a od dwóch lat pojedyncze sztuki, a kiedyś wyczytałam że w naszym rejonie najwięcej jest par lęgowych tego gatunku.
Ewa piękna stołówka i jaka zróżnicowana, ale jak mam się nie dziwić jak u nas blaszek z pysznościami brak. U nas tylko skóra z dzika, kule, słonecznik, mieszanka i jabłka - wszystko idzie w tempie ekspresowym :mrgreen: .
Czekam na słonko wtedy grubodzioby się pojawiają.



Wilga
Posty: 1317
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: Wilga » wtorek 27 lut 2018, 22:57

Ewa, a co ta sójka wcina? U mnie dzisiaj pojawiły się ... gołębie, przyleciały na smalec z nasionami. Sikory cały dzień go nie tknęły. A o grubodziobie to tylko pomarzyć. I dzwońców latoś nie ma.......



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3659
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: Ewka » wtorek 27 lut 2018, 23:10

Sója i kosik wyjadają z brytfanki łamany słonecznik w smalcu.
Najśmieszniejszy był grubodziób, który zamiast samemu wcinać, przyglądał się długo i obserwował pałaszującego kosika. Trochę to na zdjęciu widać. A kosik to już jak kula armatnia wygląda.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7127
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: qzia » środa 28 lut 2018, 11:11

U mnie dla odmiany od około 4 tygodni spaceruje w sadzie bażant królewski. Jak się okazało, zwiał sąsiadowi z woliery i zamieszkał u nas. Zaczęłam go trochę dokarmiać słonecznikiem i czym tam się da bo mi go trochę szkoda. Sąsiad nie bardzo umie go złapać. Widać ptaszysko czuje się bezpiecznie mieszkając tuż obok wybiegu wielkich mastiffów. :mrgreen: :mrgreen:



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11064
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: kasiawro » czwartek 01 mar 2018, 09:23

Ewa ten łamany słonecznik jest łuskany?



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3659
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Łopatą i grabiamy- czyli czas w ogródku spędzamy

Post autor: Ewka » czwartek 01 mar 2018, 12:02

Łuskany http://allegro.pl/slonecznik-lamany-lus ... 11986.html" onclick="window.open(this.href);return false;


Byleby w sercu ciągle maj!

ODPOWIEDZ