Strona 11 z 12

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 02 sty 2019, 22:48
autor: Betty
No proszę jakie to okazało się łatwe :gleba:

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 02 sty 2019, 22:50
autor: Betty
Teraz chwila dla paparazzich czyli zdjęcie na ściance!

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 02 sty 2019, 22:54
autor: Betty
I jeszcze kilka fotek...

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 02 sty 2019, 22:56
autor: kasiawro
Super!!! Tylko wrzucaj po 10 w jednym wpisie jak masz po kilka i każdy nowy wpis ;).

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 02 sty 2019, 23:07
autor: Betty
Oki Kasiu. Trochę zdjęć z właścicielami i autorami zdjęć...
Seria zdjęć z zabawy w kotka i myszkę albo berka jak kto woli dookoła pnia :lol:
Nie wszystkie zdjęcia się nadają do publikacji :) bo Ford bardzo Frajdę polubił i na koniec spaceru nieustannie jej to okazywał :wstydek:

That's all folks for today :happy3:

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 02 sty 2019, 23:09
autor: Betty
Może jak już umiem wrzucać zdjęcia :brawo_1: to założę Fordowi bloga tutaj.....

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 09 sty 2019, 21:27
autor: Ania W
Natchnieni powyższym spacerkiem skrzyknęliśmy się w ostatnią niedzielę.
Wprawdzie mam niewiele fotek z "królewskiego" spaceru i słabe, ale co tam - wrzucę ;)
Fotek mało, bo i sprzęt chce w końcu na emeryturę i mówi to coraz dobitniej, no i jak "fejsbukowicze" wiedzą Orawka wycięła numer i trochę mi się focenia odechciało :/ Gwiazda fajesbuka zniknęła z pola widzenia na jakieś 20-30 min. Nie jest to nawet jakoś szczególnie dziwne, bo rekordu nie pobiła, tylko, że ona ma własną wizję szukania mnie. O ile Łozy na takich spacerach też zazwyczaj nie widać albo widać w przelocie, ale wiem, że krąży wokół i co najwyżej jest do odebrania w miejscu, gdzie ostatnio miałyśmy kontakt (wzrokowy lub smaczkowy), to Orawa czasami wybiera opcję "kierunek - samochód". Już mi raz zrobiła taki numer na polach. Teraz też czekałam w miejscu, gdzie byłam pewna, że krąży w krzaczorach. Dopiero jak podeszłam pod wał zobaczyłam, że biega na górze, a na zdjęciu z fb widać było, że zeszła w kierunku samochodów :roll: Tam nie ma dużego ruchu, jeszcze w niedzielę było sporo spacerowiczów i samochody jeździły bardzo wolno, ale...
No cóż - wnioski wyciągnięte. Zamówiona kolejna obroża z wyhaftowanym numerem telefonu (Orawa nie chciała podejść do ludzi) - polecam takie obroże, bo wiem, że ludzie czasami widzą dużego psa (a dla większości ogar jest duży), chcą pomóc ale nie wiedzą czy mogą podejść blisko, złapać. Numer na obroży jest łatwy do odczytania nawet z pewnej odległości. No i zaprzyjaźnimy się z gpsem oraz wdrażamy plan naprawczy, bo się młoda ostatnio za bardzo rozhulała :zly2:

Ale co tam - teraz fotki!
Bohaterowie : Łoza, Orawa, Frajda, Ford, Hetman i Frugo :)

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 09 sty 2019, 21:30
autor: Ania W
i c.d.

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 16 sty 2019, 11:18
autor: Betty
No to i ja z opóźnieniem, ale wrzucę pare fotek ze spaceru. Rzeczywiście trochę szkoda, że nam się grupa podzieliła...
Na Ciebie Anie szukającą Orawy i grzeczną Łozę oraz resztę cyzli Frajda Leśna Inspiracja, Ford Czarnoleska Poezja i Hetman aka Oczar z Sosonoowej Polany
Ford z racji spędzenia 3 nocy w 1 pokoju z Frajdą ;) bardzo ją polubił całym sobą i nie odstępował na krok i uważał, że tylko on ma do niej prawo :zdziw_4: :gleba:
Hetmanowi do zabawy została więc Frugo :psiako:

Re: Poświąteczne grupowe spalanie kalorii nad Wisłą ;)

: środa 16 sty 2019, 12:44
autor: Betty
Kolejna porcja zdjęć :happy3: