Salwa do adopcji-pilne

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3684
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ewka » środa 14 lut 2018, 15:39

Inodi :szacun_1:

Zapłaciłam za ostatnią wizytę Salwy u weta. W kwocie 206,57 jest już koszt transportu.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: SARABANDA » środa 14 lut 2018, 23:56

hania pisze:Niestety nie mam dobrych wiadomości. Usg jamy brzusznej bardzo dokładne, trwało koło godziny. Okazało się, że objawy jelitowe nie były objawami chorych jelit tylko objawami okresowych stanów zapalnych w jelitach, które powstawały od nerek i pęcherza. Nerki są bardzo zmienione i według lekarza ulegają degeneracji. W pecherzu jest zapalenie gazowe, najprawdopodobniej spowodowane przez beztlenowce. Ściana pęcherza jest bardzo zmieniona - nie wiadomo czy są to zmiany zapalne czy nowotworowe, trzeba by zrobić biopsję, ale lekarz nie zalecał - twierdził, że lepiej jest zobaczyć czy działają leki. Do dalszej diagnostyki poszła próbka moczu. Za tydzień mamy powtórzyc usg, żeby zobaczytc czy dwa antybiotyki, które Salwa dostała działaja.
Faktycznie niedobrze. Uszkodzenie nerek przy tej chorobie postępowało od lat, można się było tego spodziewać. A czy nerki są nadal wydolne? I myślę że nie ma jej faktycznie sensu męczyć jakimiś przykrymi czy obciążającymi badaniami, bo funkcji nerek i tak jej nie przywrócimy.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6879
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: hania » czwartek 15 lut 2018, 14:04

Odezwał się lekarz, że wyniki moczy wskazują, że raczej pierwotnym problemem są nerki nie pęcherz. Na razie zalecone antybiotyki i zobaczymy.



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: SARABANDA » czwartek 15 lut 2018, 23:53

Może jej zmienić karmę na nerkową?


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6879
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: hania » piątek 16 lut 2018, 12:02

Salwa jest bardzo wybredna. Pytanie czy będzie jadła mniej smaczną karmę nerkową.



Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7171
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: qzia » piątek 16 lut 2018, 12:07

Z doświadczenia może ciut krótkiego wiem, że psy z chorymi nerkami nie maja apetytu. U mojej Atenki przemycenie jakiegokolwiek jedzenia graniczyło z cudem. Jeżeli Salwa je i ma apetyt to znaczy, że nie jest jeszcze tak źle. Może powoli mieszając da jej się przemycić nerkowe jedzenie. :mysl_1:



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: SARABANDA » piątek 16 lut 2018, 12:09

Może puszki? pachną fajnie, tylko drogie.
Moja jamniczka nie chciała jeść suchej nerkowej a puszki były bardzo drogie i trudno dostępne.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3684
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ewka » piątek 16 lut 2018, 12:37

qzia pisze:Z doświadczenia może ciut krótkiego wiem, że psy z chorymi nerkami nie maja apetytu. U mojej Atenki przemycenie jakiegokolwiek jedzenia graniczyło z cudem. Jeżeli Salwa je i ma apetyt to znaczy, że nie jest jeszcze tak źle. Może powoli mieszając da jej się przemycić nerkowe jedzenie. :mysl_1:
Trzeba będzie jakimś podstępem, bo z tego, co pamiętam, to Salwa nie chciała jeść karmy nerkowej.

Kasiu, pamiętam, jak opowiadałaś, że Atenka jadała, chyba szarlotkę? choć to było niewskazane, ale przynajmniej COŚ zjadała.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: SARABANDA » piątek 16 lut 2018, 14:14

Puszek też nie chce?
Moja jamniczka jadła suchą nerkową namoczoną w wywarze z piersi kurczaka. A że sama byłam na diecie i nie mogłam kurczaka miałam nadprodukcję gotowanych piersi , którymi skarmiałam osiedlowego psiaka bezdomniaka, w końcu zaczął uciekać jak mnie widział.
Można też dodawać jakiegoś tłuszczu.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6879
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: hania » poniedziałek 19 lut 2018, 15:16

Według mnie tylko puszki wchodzą w grę bo puszki je chętnie. Salwa jest naprawde bardzo wybredna, choć aktualnie ma bardzo dobry apetyt i wagowo jest w super kondycji. Ale Farmina jej bardzo pasuje a inne karmy bardzo różnie.



ODPOWIEDZ