Teraz jest 19 lut 2018, o 02:55

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 549 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 14 lut 2018, o 14:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2011, o 19:12
Posty: 3564
Lokalizacja: Błonie
Inodi :szacun_1:

Zapłaciłam za ostatnią wizytę Salwy u weta. W kwocie 206,57 jest już koszt transportu.

_________________
Byleby w sercu ciągle maj!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 14 lut 2018, o 22:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3546
hania napisał(a):
Niestety nie mam dobrych wiadomości. Usg jamy brzusznej bardzo dokładne, trwało koło godziny. Okazało się, że objawy jelitowe nie były objawami chorych jelit tylko objawami okresowych stanów zapalnych w jelitach, które powstawały od nerek i pęcherza. Nerki są bardzo zmienione i według lekarza ulegają degeneracji. W pecherzu jest zapalenie gazowe, najprawdopodobniej spowodowane przez beztlenowce. Ściana pęcherza jest bardzo zmieniona - nie wiadomo czy są to zmiany zapalne czy nowotworowe, trzeba by zrobić biopsję, ale lekarz nie zalecał - twierdził, że lepiej jest zobaczyć czy działają leki. Do dalszej diagnostyki poszła próbka moczu. Za tydzień mamy powtórzyc usg, żeby zobaczytc czy dwa antybiotyki, które Salwa dostała działaja.

Faktycznie niedobrze. Uszkodzenie nerek przy tej chorobie postępowało od lat, można się było tego spodziewać. A czy nerki są nadal wydolne? I myślę że nie ma jej faktycznie sensu męczyć jakimiś przykrymi czy obciążającymi badaniami, bo funkcji nerek i tak jej nie przywrócimy.

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 15 lut 2018, o 13:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6746
Odezwał się lekarz, że wyniki moczy wskazują, że raczej pierwotnym problemem są nerki nie pęcherz. Na razie zalecone antybiotyki i zobaczymy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 15 lut 2018, o 22:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3546
Może jej zmienić karmę na nerkową?

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 16 lut 2018, o 11:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6746
Salwa jest bardzo wybredna. Pytanie czy będzie jadła mniej smaczną karmę nerkową.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 16 lut 2018, o 11:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2008, o 09:09
Posty: 6886
Lokalizacja: Garwolin
Z doświadczenia może ciut krótkiego wiem, że psy z chorymi nerkami nie maja apetytu. U mojej Atenki przemycenie jakiegokolwiek jedzenia graniczyło z cudem. Jeżeli Salwa je i ma apetyt to znaczy, że nie jest jeszcze tak źle. Może powoli mieszając da jej się przemycić nerkowe jedzenie. :mysl_1:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 16 lut 2018, o 11:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3546
Może puszki? pachną fajnie, tylko drogie.
Moja jamniczka nie chciała jeść suchej nerkowej a puszki były bardzo drogie i trudno dostępne.

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 16 lut 2018, o 11:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2011, o 19:12
Posty: 3564
Lokalizacja: Błonie
qzia napisał(a):
Z doświadczenia może ciut krótkiego wiem, że psy z chorymi nerkami nie maja apetytu. U mojej Atenki przemycenie jakiegokolwiek jedzenia graniczyło z cudem. Jeżeli Salwa je i ma apetyt to znaczy, że nie jest jeszcze tak źle. Może powoli mieszając da jej się przemycić nerkowe jedzenie. :mysl_1:

Trzeba będzie jakimś podstępem, bo z tego, co pamiętam, to Salwa nie chciała jeść karmy nerkowej.

Kasiu, pamiętam, jak opowiadałaś, że Atenka jadała, chyba szarlotkę? choć to było niewskazane, ale przynajmniej COŚ zjadała.

_________________
Byleby w sercu ciągle maj!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Salwa do adopcji-pilne
PostNapisane: 16 lut 2018, o 13:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3546
Puszek też nie chce?
Moja jamniczka jadła suchą nerkową namoczoną w wywarze z piersi kurczaka. A że sama byłam na diecie i nie mogłam kurczaka miałam nadprodukcję gotowanych piersi , którymi skarmiałam osiedlowego psiaka bezdomniaka, w końcu zaczął uciekać jak mnie widział.
Można też dodawać jakiegoś tłuszczu.

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 549 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Copyright by www.ogarkowo.pl