Salwa do adopcji-pilne

Awatar użytkownika
EiMI
Posty: 2870
Rejestracja: sobota 07 sie 2010, 12:38
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Serby

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: EiMI » środa 25 mar 2015, 21:59

Ja już jestem taka zakręcona, że się gubię...

Zgadzam się z AniąW.

Nie wiem o co z z tym tak! Ewy dokładnie chodzi, ale jakby schron nie chciał wydać, to zawsze musi hodowcy.


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1132
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: ogończyk » środa 25 mar 2015, 22:05

A dawaj ją do mnie. Bogato nie będzie miała, ale nikt jej krzywdy specjalnie nie zrobi. Pzdr


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

Awatar użytkownika
BasiaM
Posty: 7986
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 09:54
Gadu-Gadu: 7355946

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: BasiaM » środa 25 mar 2015, 22:41

Schronisko wyda nam Salwę na osobę prywatną lub na fundację. Obojętnie.
Wszystkie dokumenty oczywiście dostaniemy z Salwą,że jej poprzedni opiekun stracił prawa itp.
Tylko trzeba poinformować schron kto ją odbierze i kiedy. Koszt wypisania Salwy ze schronu to 40 zł.

Jak rozmawiałam ze schroniskiem to Pani mi powiedziała, że nie będzie problemu żeby Salwa poszła do DT.
Poinformowałam ją również, że możemy zabrać suczkę na hotelik i jako miłośnicy rasy pomóc w szukaniu domu stałego.
Pani się ucieszyła ;)


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ania W
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11622
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ania W » środa 25 mar 2015, 22:42

No to fajnie! To jest dobra wiadomość, bo z tym bywa różnie.



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 12254
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: kasiawro » środa 25 mar 2015, 23:13

ogończyk pisze:
kwadra pisze: ogolnie temat rzeka ale nie przesadzajmy.
Srata- tata. Podoba się ćwokom, że mogą się za kilka złotych "Uszlachetnić". Im mniej coś Ktoś ma do powiedzenia, tym jest skromiejeszy. Pzdr.
ogończyk pisze:
kwadra pisze:Nie wiem czy rozumiem co ogończyk ma na mysli (z reszta nie pierwszy raz). Chyba jako jeden z ćwoków nie powinnam się dalej udzielać w temacie......
Ależ to proste chyba jak przysłowiowy drut. [ wycięte kasiawro] A Salwę przyjmę, jak mi Ją ktoś przywiezie. Damy radę.
Ogończyku proszę o kontrolowanie swoich słów!!!

Co do wyglądu Salwy.
Kochani pamiętajcie (nie panikujcie i się nie nakręcajcie proszę) sunia nie miała ruchu więc nie ma masy mięśniowej która trochę waży.
Poza tym być może biegała kilka dni zanim dostała się do schronu i nie jadła....
Sunia nie wygląda źle, nigdy nie była wielką, mocną suką. Moja Pasia jest mocną sunią i nigdy nie przekroczyła 30 kg.
Nie myślę aby ktokolwiek zabierał się za sterylizację przy złym stanie psa.

Co do transportu suni i niechęci aby to była Aszemi hm....
Sarabanda weź pod uwagę, że Aszemi może nie chcieć zapłacić za transport i wtedy mamy koszty - nie potrzebne koszty. Jeśli ktoś ją będzie przewoził (nawet jeśli Aszemi pokryje koszty) to też jest kogoś czas, a jak wiadomo czas jest cenny.



Awatar użytkownika
EiMI
Posty: 2870
Rejestracja: sobota 07 sie 2010, 12:38
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Serby

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: EiMI » środa 25 mar 2015, 23:40

Kasia, ja się w kwestii tego czy Aszemi powinna przewozić Salwę, czy nie, nie wypowiadam.
Ale też nie demonizujmy tych kosztów jej przetransportowania.
Rzeczywistym problem jest to, kto? jeśli nie Aszemi?
Czy mamy w tym rejonie kogoś, kto się podejmie i nie zawiedzie?
Wiele razy się udawało, ale nie zawsze.


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ania W
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11622
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ania W » czwartek 26 mar 2015, 00:10

Słuchajcie może już nie analizujmy jej wagi i wyglądu, bo zawsze będą jakieś rozbieżności. Odnosimy to naszych psów, a to nie zawsze tak się da. Z boku nie wygląda źle, na zdjęciu z góry wygląda moim zdaniem bardzo źle. Jakby to był czyjś pies i taka osoba zjawiłaby się u weta na zabieg to gdyby to nie był zabieg ratujący życie, to ci weci, do których ja bym poszła sugerowaliby na bank poprawę kondycji. Ale schroniska mają inne priorytety, bo działają wg procedur, a jeżeli procedura zakłada, że adopcja może być po sterylce to sterylkę się robi i już.

Wiem, że wolontariusze w schroniskach czasami potrafią podkoloryzować, bo to zwiększa szansę na adopcję. Niestety często powody, dla których potem ludzie adoptują takie psa nie są najlepsze, bo przeważa litość, a nie zdrowa kalkulacja możliwości i warunków.
Czy się dzieje tak w tym przypadku? Nie wiem. Dlatego wobec niepokojących sygnałów myślę, że powinno się ją wyjąć ze schroniska (fajnie, że takie współpracujące) i przenieść do miejsca gdzie będzie bardziej pod ręką.



Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1132
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: ogończyk » czwartek 26 mar 2015, 09:17

Przepraszam! Cholera mnie wzięła bo jakoś bardzo osobiście to czuję a nerwy u mnie ostatnio coś nie bardzo. Więc stoi tak: Salwę przyjmę. Czasowo. Ale to ostateczność i dyskomfort dla wszystkich. Ale mniejszy chyba niż Schronisko. Będzie trzeba to jakieś groszaki dołożę. Pozdrawiam.


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

Awatar użytkownika
Aszemi
Posty: 6177
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:55
Gadu-Gadu: 4921992
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Aszemi » czwartek 26 mar 2015, 10:17

Salwa dobrze nie wygląda, aktualnych zdjęć nie miałam więc ich nie wklejałam.
Zawsze była szczupła, od roku przebywała na ogrodzie a od ok miesiąca i praktycznie codziennie robiła wycieczkę więc chudła w oczach, zanim została w schronie mniej więcej od tygodnia tam spała odebrać psa można do 16 a ja do domu wracam późnym wieczorem i zamiast rano iść do pracy jechałam po nią po to tylko aby w ciągu dnia odebrać telefon że Salwa już jest z powrotem.
Karmę miały od zawsze non stop, dodatkowo inne rzeczy bardziej wartościowe ale niestety nie była w stanie nadrobić.

Możecie zrobić ze mnie wyrodną pańcię kata itd wolny kraj ale naprawdę nie życzę wam takiej sytuacji chociaż dopóki się w takiej nie znajdziecie to nie ma możliwości zrozumienia.

Transport z mojej strony cały czas aktualny.


Obrazek
Obrazek
"Pies nie dba o to, czy jesteś bogaty, czy biedny...
bystry czy tępy, mądry czy głupi.
Oddaj mu swoje serce, a on odda ci swoje.
O ilu ludziach można to powiedzieć?
Ilu ludzi może cię uczynić rzadkim, czystym i wyjątkowym?"

Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1132
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: ogończyk » czwartek 26 mar 2015, 10:41

Aszemi pisze:Możecie zrobić ze mnie wyrodną pańcię kata itd wolny kraj
Ania, zlituj się! Nikt słowa o Tobie nie mówi! To Tobie bebechy targa. Cium


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

ODPOWIEDZ