Strona 13 z 62

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 19:18
autor: EiMI
Kochani, niestety tym razem nie mam dobrych wieści. Znajomemu, który mial wielkie i szczere chęci, żeby pomóc Salwie niestety nie uda się jej przyjąć. Byłby problem z zaakceptowaniem jej przez dwa zaawansowane wiekiem pieski, które już są w domu. Przygarnięty niedawno Pan Berneńczyk okazał się ostatnio nie mniej charakterny niż nobliwa starsza Pani Labradorka i próba wprowadzenia kolejnego psa, mimo najszczerszych chęci okazałaby się - z bardzo dużą dozą prawdopodobieństawa - poważnym błędem.
Przykro mi i przykro Panu Krzysztofowi, ale cóż... trzeba dbać przede wszystkim o już istniejące "stado".
Trwają próby skontaktowania się z drugim panem, który jeszcze nie tak dawno deklarował zainteresowanie przyjęciem ogarka. Na razie jednak nie udało się do niego dodzwonić.


Myślę, że czas zapukać do kolejnych drzwi. Pociesza mnie fakt, że działacie i są inne możliwości. Piszcie, dzońcie.... nie raz przecież udało się zlaeźć dobrego człowieka dla psa, to i teraz się uda :silacz:

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 19:25
autor: SARABANDA
:niewka:

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 19:35
autor: EiMI
A na tym zdjęciu, które sądząc po pieknym słonecznym dniu, jest aktualne, Salwa nie wygląda źle. Moja Etna wyglądała dużo gorzej....
To że sierść się w schronie nie podba, to mnie nie dziwi. jak Suka zestresowana, to może się łupieżyć, a do tego ostre linienie się zaczęło.

Bardziej mi się pazury w przedniej lewej łapie nie podobają...

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 19:51
autor: hania
Z tego co pamiętam Salwa ma tę łapę po urazie więc palce mogą się inaczej układać. Gawra ma np taki jeden palec, że pazur sterczy.

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 20:32
autor: SARABANDA
Wg mnie wygląda źle, widać wyraźnie żebra i zapadnięte boki. Bardziej miarodajne byłyby zdjęcia z boku i z góry. Trzeba się upewnić co do tej wagi.

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 21:16
autor: miszakai
hania pisze:Z tego co pamiętam Salwa ma tę łapę po urazie więc palce mogą się inaczej układać.
Dokładnie, łapa była złamana, odchodzi zresztą w bok i pewnie pazury się nie ścierają. Co do zdjęcia to na pierwszy rzut oka ok ale jak się przyjrzeć to widać żebra i zapadnięcie boku. Zresztą tamto zdjęcie potwierdza, ze chudziak. Jednocześnie Salwa to szczupła suka, wcięta a nie jak Cyga czy Szajka(po Zenicie) szersza za żebrami. Nawet kiedyś o tym z Anią na zlocie rozmawiałyśmy a propos budowy...A ta p. Wioletta? Można do Niej zadzwonić, nie pisać, żeby przyspieszyć?

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 21:30
autor: EiMI
A ja nie pisałam, że nie jest chuda. Tylko w kontekście tego zaniedbania i m.in. sierści w bardzo złym stanie i poprzerastanych pazurów... (ale nie wykluczone, że wyczytałam to na fejsie, a skomentowałam tu. Sorki. )
Choć w kwestii chudości, to dla mnie większość bardzo dobrze utrzymanych ogarów, to chudzielce i bym podtuczyła.
Moja Etna normalnie je i zawiązuje sadełko w moim łóżku :oops: a i tak, jak się na nią patrzy, to wygląda na wychudzoną - zwłaszcza latem, jak podszerstek zgubi.

Basia M. napisała już do Pani od stadniny pod Wawą, o której pisała też do mnie AniaW. Czeka na odpowiedź.

Zgadzam się, że jeśli upadnie kolejny pomysł - plan, wcale nie byłoby źle gdyby sunia pojechała do Hani i Ani na trochę. Przynajmniej będzie możliwość "zdiagnozowania" problemu i oceny rzeczywistego stanu/charakteru/skłonności. Deklarujemy, że się dorzucimy.

wycięłam to co już było :) kasiawro

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 21:40
autor: BasiaM
Stajnia odpada, tam nie ma ogrodzeń, są tylko takie jak dla koni. Psy chodzą tam luzem i nie uciekają.
Trzymają się swojego terenu.
Salwa jeśli ucieka to chyba by tam się długo nie uchowała :niewka:

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 21:44
autor: Ania W
No to nie rozumiem...o tym, że ucieka było wiadomo :roll:

Jestem po dość intensywnym dzwonieniu wieczornym.;)


Moja propozycja na teraz w związku z tym, że odpadają kolejne domy potencjalnie zainteresowane
- przewiezienie Salwę do Hani i AniRe - dziewczyny ją sobie obejrzą, ewentualnie zdiagnozują.
- daje nam to możliwość dostępu do bezpośrednich wiadomości o niej, z jednego źródła, bez kilku pośredników.
- umieszczenie jej w centralnej Polsce może (choć nie musi ;) ) ułatwić jej transport w razie czego.

Jak wyglądają procedury adopcyjne w tym schronisku? Zostanie wydana do dt?

EiMI - to już było wstawiane ;)

Re: Salwa do adopcji-pilne

: środa 25 mar 2015, 21:49
autor: Ewka
Aniu, tak!