Salwa do adopcji-pilne

Awatar użytkownika
BasiaM
Posty: 7989
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 09:54
Gadu-Gadu: 7355946

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: BasiaM » czwartek 26 mar 2015, 11:07

Rozmawiałam z Panią Wioletą z Katowic.
Sprawa wygląda tak:

w domu mieszkają już 4 psy.
Ogar i trzy bokserki. Ogar jest wykastrowany a suczki wysterylizowane.
Całe towarzystwo połowę roku mieszka w górach gdzie jest dużo ogrodzonego terenu z bardzo wysokim płotem nie do pokonania przez psy.
Zimą mieszkają w mieście.

Pani Wioleta nie naciska bardzo na adopcję. Jeśli znajdzie się dobry dom dla Salwy to super. Jeśli nie to miejsce dla niej jest u Pani Wiolety.
Teraz ta Pani wyjeżdża i wraca za półtora miesiąca. Jeśli do tego czasu nie znajdziemy domu dla Salwy to ona ją może przygarnąć. Na początku Salwa mieszkałaby w górach gdzie warunki lepsze niż w centrum miasta i miałaby czas na aklimatyzację i dogadanie z resztą zwierzaków.

Czyli musimy zabrać Salwę do hani i na spokojnie szukać domu.
Proszę o decyzję co do transportu, kiedy, kto i gdzie.
Dzisiaj mam dzwonić do schroniska aby poinformować co dalej.


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6973
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: hania » czwartek 26 mar 2015, 12:12

Salwa może do nas przyjechać w każdej chwili, choć jeśli byłaby taka możliwość to wolałabym po weekendzie. W niedzielę jesteśmy na zawodach a chciałabym te pierwsze dni uważniej ją obserwować.



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3794
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ewka » czwartek 26 mar 2015, 12:23

BasiaM pisze:Proszę o decyzję co do transportu, kiedy, kto i gdzie.
Transport to jedno. Trzeba jeszcze wiedzieć, czy jeśliby to Aszemi miała wieźć Salwę, czy schronisko wyda Salwę poprzedniemu właścicielowi. Jeśli nie, to trzeba jeszcze znaleźć kogoś, kto wyciągnie Salwę ze schronu.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
Ania W
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11663
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ania W » czwartek 26 mar 2015, 12:28

Z tego co pisała Basia to nie musi być jakaś specjalna akcja wyciągania.
Jeżeli będzie taka potrzeba lub uważacie, że to najprostszy sposób to mogę się spytać dziewczyn czy ona może być wydana na fundację. Wtedy prześlemy do schroniska jakieś pisemko.



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3794
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: Ewka » czwartek 26 mar 2015, 12:35

Jeśli nie stanowiłoby to problemu, a Aszemi podtrzymuje gotowość przewiezienia Salwy, to jeszcze musimy wiedzieć, kiedy, po najbliższym weekendzie, mogłaby jechać z sunią.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
BasiaM
Posty: 7989
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 09:54
Gadu-Gadu: 7355946

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: BasiaM » czwartek 26 mar 2015, 13:09

Rozmawiałam ze schroniskiem.

Salwa może zostać wydana Aszemi pod warunkiem, że Aszemi będzie mieć upoważnienie fundacji lub osoby prywatnej ze zgodą na odbiór suczki.

Mam tylko poinformować schronisko kiedy i kto będzie Salwę odbierać.
Wszystkie upoważnienia można przesłać na adres schronu i przekazać osobie odbierającej suczkę.
Zaznaczyłam, że jeśli nie uda nam się do końca tyg to odbierzemy ją po weekendzie.


Obrazek

Obrazek

genetyk
Posty: 77
Rejestracja: środa 15 lip 2009, 22:40

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: genetyk » czwartek 26 mar 2015, 13:41

Jak zwykle z wielkim podziwem śledzę Wasze akcje pomocy ogarom w potrzebie. Przypadek Salwy jest szczególnie wstrząsający. :wow_3:
Rozumiem powody, dla których pomoc w transporcie suki ze strony byłej właścicielki jest wskazana, ale czy jest to dobry wybór? Suka ponownie będzie miała kontakt z osobą, która się jej pozbyła. Wiem, ze pies to nie człowiek i myśli w innych kategoriach, ale czy ponownie spotkanie Salwy z jej była panią nie będzie dla suki traumatycznym przeżyciem? Bo, z punktu widzenia suki, to spotkanie znowu zakończy się jej porzuceniem... Myślę, ze transport przez inną, obcą dla Salwy osobę, byłby korzystniejszy dla psychiki suki.

Przy okazji, imię Salwa jakoś natarczywie kojarzy mi się z określeniem: salwować się ucieczką. Jak znalazł dobre skojarzenie w przypadku tej notorycznie wałęsającej się suki. :mysl_1:



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3873
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: SARABANDA » czwartek 26 mar 2015, 13:54

To jest nas więcej tak myślących. Salwa tak naprawdę została porzucona dawno, kiedy o nią przestali właściciele walczyć.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 12347
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: kasiawro » czwartek 26 mar 2015, 17:48

Myślę, że Salwa została porzucona dawniej jak napisała Sarabanda to nie ma z tym problemu, że ma ją wieźć były właściciel. Poza tym zawsze uważam, że lepsze znajome "zło" niż obce. Dla suni też może być lepiej z kimś kogo zna...
Pisałam do Aszemi dziś sms, ale nie wiem czy ten numer jest aktualny?
Haniu czy kontaktowała się z Tobą, prosiłam aby określiła datę na forum lub bezpośrednio z Tobą?



Awatar użytkownika
hania
Posty: 6973
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Salwa do adopcji-pilne

Post autor: hania » czwartek 26 mar 2015, 17:55

Ze mną nie



ODPOWIEDZ