STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6859
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: hania » środa 24 maja 2017, 07:21

SARABANDA
Ale ja nie dyskutuję z tym konkretnym przypadkiem tylko ogólnie z techniczną mozliwością usunięcia kości.



Awatar użytkownika
nulka
Posty: 3436
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 22:10

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: nulka » piątek 26 maja 2017, 11:18

Czekam z na wyniki :prosze_1:



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3663
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ewka » wtorek 30 maja 2017, 12:07

Wieści od Grażynki o Azie:
"Aza ma się dobrze, całkiem fajnie reaguje na leki, odzyskała jeszcze trochę energii i radości życia. Zaczęła delikatnie dostawiać nogę do podłoża i korygować położenie, czasem się na niej podpiera. Szału nie ma ale to wyraźny znak, że zmniejszył się ból. Ze skutków ubocznych po sterydach zalewa w nocy cały kojec ale sprytna jest dziewczyna i wie gdzie kratka ściekowa więc swoje spanko zawsze ma suche ;) (...)
Z jedzeniem trochę grymasi, samej suchej nie chce ale jak mieszamy z mokrą (puszka, gotowane, kocia saszetka) to wciąga ;) (...)
Co do rozliczenia to podam Ci koszt karmy suchej + tych batonów mokrych, z którymi jej mieszamy (wkleiłam na dole zamówienie i zaznaczyłam na zielono co dla Azy - w sumie 115,30) i leki kupione w aptece na razie (130 zł - jak skompletuję paragony to wyślę fotkę). (...)"

I oby tak dalej :prosze_1:

Żeby ułatwić opiekunom Azy jej karmienie, zaproponowałam kupienie puszek do mieszania z suchą karmą - zgodzili się, więc zamówiłam 12 puszek po 800 g za kwotę 69.12 zł.
Zwróciłam też kwoty podane przez Grażynkę: 115,30 za karmę i batony i 130 zł za leki.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
Ula
Posty: 773
Rejestracja: środa 14 wrz 2016, 10:38

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ula » wtorek 30 maja 2017, 14:33

Aza trafiła doskonale ; jest pod opieką wspaniałych ludzi
Dziękujemy za to wszyscy ; :szacun_1: :szacun_1: :szacun_1: Trzymamy kciuki za Azę i mamy nadzieję ze wszystko będzie w miarę ok :prosze_1:



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11164
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ania W » poniedziałek 05 cze 2017, 20:58

Zaglądam regularnie...nie zawsze mam czas pisać ale mocno trzymam kciuki żeby było dobrze...
Myślę, że jest u w takich doświadczonych, rozsądnych i wrażliwych osób, że nie pozwolą jej cierpieć i będzie miała optymalną opiekę.
Aza - trzymaj się !


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3663
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ewka » poniedziałek 19 cze 2017, 09:45

Mam bardzo smutne wiadomości. Aza odeszła. Stało się to w zeszły wtorek. Grażynka była w stanie poinformować mnie i Kasię o tym w środę - obie uznałyśmy jednak, że przekażemy tę smutną dla nas wszystkich informację po długim weekendzie.
Cytuję Grażynkę, wiadomość ze środy, 14 czerwca:
"Nie ma już Azy z nami. Nie dała nam szansy na decyzję co dalej z nogą. Mieliśmy w planach robić zdjęcie wczoraj lub dziś bo leczenie było już wystarczająco długie ale ona wczoraj rano po prostu się nie obudziła. Dzień wcześniej czuła się trochę gorzej ale nic nie zapowiadało, że to koniec.
Jak nam szkoda to chyba nie trzeba mówić. Pocieszające jest tylko to, że do końca wszystko było ok, czuła się dobrze, jadła, była wesoła jak na nią i jej wiek. Nie widać było oznak bólu.
Niestety noga się nie poprawiła więc jej dobre samopoczucie było raczej ogólnym efektem leczenia."
(...) "Decyzję musielibyśmy podejmować natychmiast bo noga nie była do uratowania a po dokładnym omacaniu jak już ją nie bolało - było o krok od złamania, także jej dni i tak najprawdopodobniej były policzone.
Raczej zasnęła sobie bo Adam myślał, że śpi. Wołał ją żeby wyszła bo lubiła sobie zasnąć tak, że nic nie słyszała jak to starsze psy i trzeba było ją ruszyć. Ale tym razem nie wstała :( Po analizie doszliśmy do wniosku, że siadło krążenie nagle (może jakiś zakrzep, co się zdarza przy zmianach w kościach) albo doszło do ogólnej niewydolności bo pojawił się obrzęk na szyi i wybroczyny na skórze i to jest najbardziej prawdopodobne, przy czym wszystko musiało postępować błyskawicznie."

Aza odeszła kochana.

Grażynko, Adamie :szacun_1:


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6859
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: hania » poniedziałek 19 cze 2017, 11:01

Smutno.
Ale jak cudownie, że w te ostatnie dni miała miłość i świetną opiekę.



Awatar użytkownika
Ula
Posty: 773
Rejestracja: środa 14 wrz 2016, 10:38

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ula » poniedziałek 19 cze 2017, 11:31

Smutne ; :( ale na pewno ostatnie ostatnio czuła sie kochana i miła świetną opiekę
Wielkie podziękowania dla opiekunów za walkę i determinację :szacun_1: :szacun_1: :szacun_1:



Awatar użytkownika
BACHMATsforanemroda
Posty: 754
Rejestracja: niedziela 01 lis 2015, 17:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Jeleń, Szczecinek
Kontakt:

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: BACHMATsforanemroda » poniedziałek 19 cze 2017, 11:35

:cry:


hodowla znad Sarczego Brzegu
https://www.facebook.com/BACHMATsforanemroda/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7157
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: qzia » poniedziałek 19 cze 2017, 11:46

Smutna wiadomość. Ogromne podziękowania za miłość i ciepło jakie jej daliście. Stare psy chyba najbardziej potrzebują takiej miłości i odrobiny troski.



ODPOWIEDZ