STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3689
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ewka » czwartek 04 maja 2017, 09:10

Kasiu, udostępniamy te ogłoszenia na FB, jest taka możliwość, np. ogłoszenia z gratki.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3689
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ewka » środa 17 maja 2017, 21:34

Wiadomości o Azie, niestety niedobre. Cytuję Grażynkę:
"Tym razem nie mam dobrych wiadomości. Zabraliśmy się za sukę od nowa bo leczenie na różne sposoby nie przyniosło żadnego efektu.
Po częściowej poprawie zaczęło się pogarszać i w tej chwili noga nie jest w ogóle używana, przy tym też niezbyt bolesna.
Zrobiliśmy zdjęcia kolana, które było wcześniej prześwietlane i bioder na wszelki wypadek. Biodra ok ale na kości udowej jest rozrost, którego na poprzednim zdjęciu nie było.
Wiadomo jakie jest podejrzenie :(
Propozycja jest taka żeby ją wziąć jeszcze przez 2 tygodnie na intensywne leczenie max dawkami, zrobić potem rtg i zobaczyć co będzie.
Można tak leczyć dłużej ale po 2 tyg powinna być jakaś różnica jeśli byłby to stan zapalny a w razie gdyby nie to trzeba będzie decydować co dalej.
Póki co trochę straciła apetyt więc będę jej gotować, ew. puszki kupię, jeszcze myślę. Na suchą karmę coś kręci nosem ale kabanosy, które miałam wczoraj dla moich psów chciała mi zjeść z kieszenią. Musiałam pójść po gotowane mięso z zupy bo kabanosów jej nie chciałam dawać po sedacji ;) Podejrzewam, że najchętniej przekąsiłaby jakiegoś surowego/żywego króliczka.
Radość życia bez zmian, wczoraj ją czesałam to mnie wylizała łącznie z uszami od środka, zwłaszcza jak jej się czesanie znudziło a ja nie chciałam zrozumieć tego :D
(...)
Nie muszę chyba dodawać, że mi się słabo robi jak na nią patrzę i liczę na jakiś cud.

Pozdrawiam,
Grażyna"

Uważam, że powinniśmy zaakceptować propozycję Grażynki dalszego postępowania w leczeniu Azy.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
Ula
Posty: 804
Rejestracja: środa 14 wrz 2016, 10:38

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ula » środa 17 maja 2017, 21:45

Jestem jak najbardziej za
Należy podjąć leczenie



Wilga
Posty: 1344
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Wilga » środa 17 maja 2017, 22:03

Tak, trzymam za Azę kciuki mocno.



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11263
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: kasiawro » środa 17 maja 2017, 22:05

Oczywiście na tak. Jak powiedzieliśmy A to i B powinniśmy.
Strasznie mi ta wiadomość dziś podcięła skrzydła, jestem z tych co wierzą w cud.



Awatar użytkownika
BACHMATsforanemroda
Posty: 788
Rejestracja: niedziela 01 lis 2015, 17:35
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Jeleń, Szczecinek
Kontakt:

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: BACHMATsforanemroda » środa 17 maja 2017, 23:28

Ostatnio przeglądając internet znalazłam archiwalną ofertę szczeniąt "ogara" na zdjęciach sunia identyczna, wiec przypuszczam, że to ona. Pomyślałam sobie jak to dobrze, że już jest w dobrych rękach i pod wspaniałą opieką.
Bardzo przykre wieści :( Trzymam mocno kciuki i też bardzo liczę na ten cud. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Grażyny, sunia nie mogła trafić pod lepsze skrzydła.


hodowla znad Sarczego Brzegu
https://www.facebook.com/BACHMATsforanemroda/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11234
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: Ania W » czwartek 18 maja 2017, 22:11

o nie...nie tak miało być :(
Myślę, że skoro daliśmy jej szansę na nowe życie to nie można jej zabierać szansy na komfort...tak długo jak się da.
Ja się zgadzam na wszystko co jest potrzebne w takiej sytuacji - jest w takich rękach, że mam pewność, że zostaną podjęte słuszne decyzje. Dziękuję Wam nie tylko za cały trud związany z opieką nad nią ale jeszcze za ogrom serca.
Pozostaje trzymanie kciuków :prosze_1:



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3790
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: SARABANDA » czwartek 18 maja 2017, 23:52

Czy po usunięciu guza z listwy mlecznej było badanie hist -pat?
Czy to przypadkiem nie jest przerzut do kości?


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11263
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: kasiawro » piątek 19 maja 2017, 08:31

SARABANDA pisze:Czy po usunięciu guza z listwy mlecznej było badanie hist -pat?
Czy to przypadkiem nie jest przerzut do kości?
Nie było badania. Jest również jedna z wielu opcji, że to przerzut :(.



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3790
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: STARSZA SUNIA do oddania - czy możemy POMÓC?

Post autor: SARABANDA » piątek 19 maja 2017, 15:06

No to moim zdaniem w pierwszej kolejności trzeba myśleć o przerzucie. Jeśli nie staje na tą nogę to znaczy że cierpi, jeśli ma gorszy apetyt to też pewnie z tego powodu.
Stan zapalny kości nie rozwija się w takim tempie i na zdjęciu jednak wygląda inaczej niż przerzut.
Ja bym ją obejrzała dokładnie pod kątem przerzutów - zdjęcia reszty kości, USG brzucha i RTG płuc.
I jeżeli potwierdzi się to przypuszczenie to należy pomyśleć o skróceniu jej cierpienia.
Mam nadzieję że nie mam racji ale spójrzmy prawdzie w oczy, po co się okłamywać.
Ostatnio zmieniony piątek 19 maja 2017, 15:38 przez SARABANDA, łącznie zmieniany 1 raz.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

ODPOWIEDZ