KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Awatar użytkownika
Aszemi
Posty: 6177
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:55
Gadu-Gadu: 4921992
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Aszemi » wtorek 15 lut 2011, 19:15

Idealny taki czarnuch chociaż umaszczenie Heksy też fajne ;)


Obrazek
Obrazek
"Pies nie dba o to, czy jesteś bogaty, czy biedny...
bystry czy tępy, mądry czy głupi.
Oddaj mu swoje serce, a on odda ci swoje.
O ilu ludziach można to powiedzieć?
Ilu ludzi może cię uczynić rzadkim, czystym i wyjątkowym?"

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11234
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » czwartek 17 lut 2011, 20:03

Oj zachwycacie się, zachwycacie...a brać trzeba ;)



Awatar użytkownika
Aszemi
Posty: 6177
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 20:55
Gadu-Gadu: 4921992
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Aszemi » czwartek 24 lut 2011, 23:02

Oj żebym mogła ale mogę wraz z kotem zostać bezdomna :placzek:


Obrazek
Obrazek
"Pies nie dba o to, czy jesteś bogaty, czy biedny...
bystry czy tępy, mądry czy głupi.
Oddaj mu swoje serce, a on odda ci swoje.
O ilu ludziach można to powiedzieć?
Ilu ludzi może cię uczynić rzadkim, czystym i wyjątkowym?"

Asia_i_Bora
Posty: 261
Rejestracja: piątek 20 lut 2009, 17:04

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Asia_i_Bora » czwartek 24 lut 2011, 23:30

Mam jak Aszemi :placzek: :placzek: :placzek:
Już i tak w rodzinie uważana jestem za...osobliwość, bo jak przy małym dziecku można mieć DWA psy :strach_4:



gryfna

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: gryfna » piątek 25 lut 2011, 16:14

Można i ja też będę miała dwa :) Co prawda dzidziuś już sporo wyrośnięty i pyskaty, ale co tam... ;)
Ale do rzeczy....

KULTURALNE, ZADBANE I DYSTYNGOWANE KOTY Z PRZESZŁOŚCIĄ CZEKAJĄ NA SWOJEGO CZŁOWIEKA. Kiciuchy przebywają obecnie w domu tymczasowym pod opieką mojej miłej przyjaciółki. Niestety ze względu na trudną sytuację życiową nie może ich zatrzymać na zawsze, choć bardzo chciałaby. Dlatego szuka im dobrych domków na zawsze. Może ktoś z Was lub Waszych przyjaciół zakocha się w jednym z nich albo pójdzie na całość i weźmie wszystkie :)

Tel. Kontaktowy: 0 792 438 262 (Katowice)
Załączniki
dzikunek.jpg
Dzikun - prawdziwy tygrys domowy.
dzikunek.jpg (18.46 KiB) Przejrzano 1161 razy
latka.jpg
Panna Łatka.
latka.jpg (14.04 KiB) Przejrzano 1162 razy
kotik.jpg
Kotik.
kotik.jpg (15.67 KiB) Przejrzano 1153 razy
teofil.jpg
Teofil.
teofil.jpg (14.34 KiB) Przejrzano 1157 razy
bettina piegusek.jpg
Bettina i Piegusek - wygląda na to, że zawsze razem.
bettina piegusek.jpg (13.58 KiB) Przejrzano 1156 razy



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11234
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » poniedziałek 01 sie 2011, 14:42

KOTKI- UTOPKI
Jak już część z was zauważyła śledząc wiadomości TV wczoraj nad Warszawą przeszła konkretna ulewa...a dzisiaj odebrałam telefon od koleżanki, która jest "zaangażowana w koty".
Wczorajszy dzień do 23 wieczorem spędziła wyławiając koty z różnych miejsc i efektem tego jest 7 kociaków w różnym wieku, które trafiły pod jej opiekę. Nie wszystkie udało się uratować...
Dziewczyna ma doła bo raz, że widziała te które się potopiły, a dwa ma swoje koty, ma koty na tymczasie...i ma kociaki, które chwilowo nie są i u niej ale wkrótce nie będą miały gdzie się podziać.

Z tej 7 do natychmiastowej adopcji jest na pewno ta trójka. Kotka wyniosła je z piwnicy, wróciła po 4 kociaka i niestety nie dała rady wspiąć się po ścianie do okienka a nie miała się od czego odbić i utonęła razem z kociakiem.
Kociaki były obejrzane przez weterynarza i są w dobrym stanie, zdrowe.
To nie są dzikie kotki - nie uciekają, dają się brać na ręce. Razem z matką były dokarmiane przez ludzi i nie boją się człowieka.
Zdjęcia są kiepskie ale robione komórką na szybko.
W każdym razie uważam że ładniutkie maluchy...zwłaszcza jeden to mój faworyt/ka ;)

KOTKI ZDECYDOWANIE DO ADOPCJI OD RĘKI!

Kocurek
Obrazek

Obrazek

Kotka
Obrazek

Obrazek

Kotka :marzyc_2:
Obrazek

Obrazek

Obrazek



Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7193
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: qzia » poniedziałek 01 sie 2011, 15:06

Tymczas mogę dać. Mamy w wolierze trochę miejsca.
Kasia



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11234
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » środa 03 sie 2011, 00:00

A jakby ktoś chciał na stałe a powyższy zestaw kolorystyczny mu nie odpowiadał to jest jeszcze taka opcja ;)
Ciąg dalszy kotków -utopków.
Te są trochę starsze.
Trikolorki to kotki, z burym to kocurek.
Okazuje się że też fajne i kontaktowe.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11263
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: kasiawro » środa 03 sie 2011, 08:09

Piękniaste



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11234
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » piątek 26 sie 2011, 22:08

No to te kociaki nie są już tak piękne...przynajmniej na razie.
Obok miejsca, w którym od niedawna pracuje AniaRe mieszka sobie kotka i jak to w przypadku takiej "luźnej" kotki kociaki sypią się jak z rękawa. Pan z ochrony powiedział, że to jej trzecie kociaki w tym roku :roll:
Myślę, że poprzednie skończyły podobnie...tzn. inaczej, bo zapewne nie miały tyle szczęścia, ale można sobie wyobrazić że szanse na przeżycie miały małe a nacierpieć się musiały.
Te kociaki mają koci katar - kocia choroba zakaźna, jak najbardziej do wyleczenia ale w bardziej zaawansowanej postaci atakuje też oczy i może prowadzić do oślepnięcia i pozostawia zmiany w wyglądzie oka.
Kociaki były w takim stanie, że pozostawienie ich tam równało się ze skazaniem na śmierć.
Dzięki wrazliwości i dobremu sercu Ani i Hani na razie mają pierwszą pomoc (obejrzane, dostały leki, nakarmione) ale nie mogą zostać u nich długo(dziewczyny nie mają warunków na przetrzymywanie chorych kociaków i skuteczną ich izolację). Bardzo pilnie szukają domu stałego lub chociaż tymczasowego, najlepiej bez innych zwierząt (zapobiegawczo) a przede wszystkim bez kotów. Koci katar jako taki nie jest niebezpieczny dla człowieka ani dla psa ale oczywiście stanowi jakieś zagrożenie nawet dla szczepionych kotów.
Jako fundacja zobowiązujemy się wesprzeć ewentualny dom tymczasowy (opieka i leczenie kotków).
W niedalekiej przyszłości chcemy też wyłapać kotkę i wysterylizować ją ale musimy poszukać gabinetu, który nam ją przetrzyma po operacji. Po sterylizacji wróci sobie w to miejsce bo jest tam regularnie dokarmiana a ponieważ to niedaleko ode mnie zawsze będę mogła podjechać i sprawdzić czy wszystko ok ;)

A teraz kociaki.
Kocurek - stan, powiedzmy, stabilny. Nie wiadomo do końca z okiem (drugie wygląda ok), ale jest całkiem żywotny.Jest też sporo większy od kotki.
Obrazek

Koteczka- stan bardzo poważny. Właściwie to nie wiadomo czy przeżyje- zadecydują kolejne godziny. Na całym ciele ma rany, oczy w stanie dramatycznym.Chudziutka i bardzo słaba (jak zawoziłam Ani transporterek mała dosłownie przelewała się na rękach, miała wysoką temperaturę),. Na razie optymistyczne jest to że zjadła. Wzroku zapewne nie da się uratować ale koty sobie świetnie z tym radzą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



ODPOWIEDZ