KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Awatar użytkownika
AniaRe
Posty: 271
Rejestracja: poniedziałek 01 gru 2008, 09:33
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łubno
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: AniaRe » czwartek 13 paź 2011, 08:18

O nie, przekłamania na linii :P
Matka chrzestną zarówno Melanii jak i Melexa jestem ja!
(zawsze chciałam mieć zwierzątko o imieniu Melania, ale mi domownicy nie pozwalają-no i co? nawet jak się pojawiła, z ogromnym ryzykiem, że u nas zostanie, to stała się Melexem...:/ )
Oba maja się coraz lepiej, dom dla Melona sprawdzony, brykają po pokoju Kubusia jak opętane.
I oczko Meli, któremu ew, groziło usuniecie, wygląda na tyle lepiej, że się ta groźba odsuneła.
I te dwa maluszki mają taka wole życia, jedzą więcej, niż nasze pozostałe 5 kotów. I domagają się żarcia w sposób koszmarny! Tylko przez ogromna ilość zabiegów weterynaryjnych niespecjalnie jeszcze lubia ludzkie ręce-ale to się powinno zmienić.
Z psami już zupełnie oswojone-bo na poczatku się bały i uciekały, jak to dzikie kociaki-teraz zaczepiają łapkami przechodzace psy.
P.S. Ona/on był oglądany na samym poczatku, w bardzo złym stanie, z gorączką, lejący się przez ręce, w pośpiechu. A potem nie przyszło nam do głowy zweryfikować :D
No i teraz zamiast wymarzonej Meli jest Melex :P



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » sobota 15 paź 2011, 22:11

Obydwoje mieli masę szczęścia - niezależnie od płci ;).
Dzisiaj okazało się że ich brat/siostra w zeszłym tygodniu został przejechany przez samochód :(
Na budowie jest jeszcze takie cudo - podobno kotka.
Trzeba szybko odłapać i gdzieś umieścić zanim zacznie produkować następne kotki...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Smaczne było ;)
Obrazek

Kociak ma ok 5 miesięcy, jest ciekawski i "zachłanny" jak to powiedział pan z ochrony :)
Zachłanny bo pcha im się do dyżurki na spanie ;) Nie dawał się głaskać ale z drugiej strony nie sprawiał wrażenie płochliwego - wręcz przeciwnie siadał sobie i przyglądał się z zainteresowaniem co się dzieje. Bardzo "żarty" - myślę że da się łatwo przekonać "na jedzenie".
Bardzo pilna sprawa.

Mama kociaków po sterylce ma się dobrze - podobno lubi być głaskana ale do mnie nie podeszła.
Ładnie wygląda

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i kolejny wyrzut sumienia .Pojawiła się jeszcze jedna szara kotka. Moim zdaniem w ciąży i to dość widocznej...Nie wiem czy da sie ją odłowić(bardzo płochliwa, ucieka na każdy ruch), czy ktoś zrobi sterylkę w tak zaawansowanej ciąży...Ale jak urodzi to jej długo nie zobaczymy :(
Podejrzewam, że to mama tego kociaka...
Obrazek

Obrazek

Obrazek


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » piątek 11 lis 2011, 22:29

Szara cudowna koteczka najprawdopodobniej nie żyje - podobno była osowiała i nie chciała jeść a teraz zniknęła :(
Bura wysterylizowana kotka trafiła dzisiaj do weta z podobnego powodu. Nie wiem czy to kwestia tego że nie czuje się dobrze (chociaż zjadła) ale była niezwykle współpracującym pacjentem -zastrzyki, kroplówka bez problemu. Złapać też dała się bez problemu. Gdyby okazało się, że jest zdrowa tylko trochę osłabiona to aż żal zawozić ją z powrotem na budowę.
Dodatkowo to młoda kotka - ok. 3 lata i wiele, wiele lat życia przed nią.


A teraz inna historia...oczywiście bez happy endu...przynajmniej na razie
Otrzymałam taką historię :
5 KOTÓW PILNIE POSZUKUJE DOMKÓW!!!
5 biednych kotów poszukuje swoich nowych domków. Do tej pory koty mieszkały w Administracji na Targówku – ich opiekunka bardzo o nie dbała, regularnie badała i leczyła, kotki mieszkały w gabinecie, wygrzewały się na drukarkach, kaloryferach – miały bardzo dobre warunki. Niestety życie nie zawsze pisze dobre scenariusze i tak też się stało w tym przypadku - po śmierci ich opiekunki nikt nie pozwoli ich tam dłużej trzymać. Ponieważ wszystkie kotki od wielu lat są przyzwyczajone do obecności człowieka, ciepłego kącika, miski z wodą i jedzeniem to nie nadają się do życia na dworze, walki o jedzenie i poszukiwania schronienia w otwartych piwnicach. Dlatego też poszukujemy dobrych ludzi, którzy chcieliby zaopiekować się niechcianymi przez nikogo kotkami…
Wszystkie koty były pod stała opieką lekarzy z Przychodni dla zwierząt GAJA przy ul. Handlowej 60 na Targówku w Warszawie. Lekarze z Przychodni zajmowali się kotkami za darmo i pobierali opłatę jedynie za użyte lekarstwa bez marży przychodni – zapewnili, że nowi właściciele będę traktowani na tych samych warunkach.
Każdy z kotów przeszedł zabieg sterylizacji bądź kastracji.
Każdy kotek, który znajdzie nowy domek przyniesie właścicielowi całą wyprawkę – karmę, kuwetę, żwirek, łopatkę, miseczki i zabawki dla koteczka.

DRAKULA
Obrazek

11 letnia czarna kotka z białym pyszczkiem. Bardzo przyjaźnie nastawiona do otoczenia. Uwielbia towarzystwo ludzi i głaskanie. Kotka nie posiada problemów zdrowotnych – ostatnie leczenie miało miejsce w styczniu 2011 roku i dotyczyło zapalenia spojówek, które zostało całkowicie wyleczone. Drakula będzie się doskonale czuła nawet w małym mieszkanku – nie potrzebuje przestrzeni – wystarczy jej ciepłe miejsce do spania, człowiek do przytulania i miska z piciem i jedzeniem.

KAROL
Obrazek
9 letni pręgowany kot. Karol najlepiej będzie czuł się w domku/mieszkaniu z którego będzie mógł sobie wychodzić – uwielbia przesiadywać na dworze nawet w mroźne dni. Karol ma ustabilizowaną niewydolność nerek leczoną regularnymi drenami podskórnymi. Powinien być żywiony karmą weterynaryjną typu Urinary jednakże nie jest to warunkiem koniecznym. Bardzo lubi towarzystwo ludzi i jest ogromnym pieszczochem.

GUMIŚ
Obrazek
znowu fotka się przewróciła :niewka:
11 letni duży biało czarny kot. Gumiś cieszy się niespotykanym wyglądem. Uwielbia głaskanie i pieszczochy, mógłby godzinami wysiadywać na ciepłych kolanach i tulić się do każdego człowieka, który da mu trochę czułości. Gumiś jest zdrowym kotem – ostatni epizod chorobowy miał miejsce na początku 2011 roku i był związany z chwilowymi problemami pęcherza moczowego – został wyleczony i w chwili obecnej jego stan jest całkowicie stabilny.

GACEK
Obrazek
6 letni bury kotek potrzebujący dwóch ludzkich rąk do tulenia, głaskania, drapania. Kot jest zdrowy – w 2009 roku przeszedł pełne leczenie jamy ustnej – całego uzębienia. Gacek będzie idealnym towarzyszem do zabaw zarówno dla dorosłych jak i dzieci.

RUMCAJS
Obrazek
3 letni kotek o ślicznym szarym umaszczeniu. Rumcajs jest niewielkim kotem, który uwielbia ciepło – jego ulubione miejsce do przesiadywania to kaloryfer. Jest przyjaznym całkowicie zdrowym kotkiem, który nie wymaga całodziennych czułości. Lubi drapanie pod brodą, jednakże nie jest kotem do ciągłego przytulania i pieszczenia. Ma charakter typowo koci – jest indywidualistą jednakże nie jest agresywny – jak ma dość czułości to miałknie i odchodzi na swoje cieplutkie miejsce.


Jak widać całe towarzystwo bardzo zadbane, jak najbardziej udomowione...i właściwie pozostawione same sobie z dnia na dzień. Część z nich nie jest już młodymi zwierzakami ale z drugiej strony byłby świetne dla starszej osoby bo 11-letni kot spokojnie może jeszcze kilka lat pożyć...
Mąż pani, która się nimi opiekowała walczy o ich przyszłość ale sam w domu ma już 4 koty i 3 psy.
Tak to jest jak ludzie mają duże serca dla zwierzaków...


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » wtorek 15 lis 2011, 09:45

Bura kotka z budowy ( mama Melexa i Melona) zaliczyła kilka dni w klinice...Podejrzenia różne ale finalnie postawiono na infekcję górnych dróg oddechowych.
Aż żal było mi ją wczoraj zawozić z powrotem. Okazała się idealną kocią pacjentką. Cierpliwa bardzo! Kroplówki, zastrzyki, inne i - zero problemów. Spokojna, łagodna, miła i bez cienia kociej agresji...Załatwiała się do kuwetki. Może miała kiedyś dom? :(
Niedługo budowa się zbiera i koty zostana skazane same na siebie a ona jest wyjątkowo domowa.
Pilnie szukamy dla niej domu .


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7172
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: qzia » wtorek 15 lis 2011, 12:51

Jak by co to mam teraz wolną wolierę z nową, piękną, ocieplana budą 3 piętrową. Jak może mieszkać na dworze to zapraszam. Moje wszystkie mają katar i siedzą w domu. Zima dla maine coonów jest za zimna :wow_3: mimo futra.
Pozdrawiam Kasia



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11195
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: kasiawro » wtorek 15 lis 2011, 21:22

Karol jest przepiękny :marzyc_2:



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » sobota 26 lis 2011, 21:48

qzia - na razie jeszcze niech tam pomieszka, bo ma dostęp do ocieplanych pomieszczeń i widzę, że ją tam lubią. Ale jak się zwiną :niewka:
W przyszłym tygodniu robię podchody do sterylek dzikich kotek z budowy...

A to jeszcze fotki buraski z kliniki... Trochę w stylu " kto zapalił światło" ;)

Obrazek

Obrazek

A teraz synkowie burej kotki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Melek wstępnie umówiony na przyszły tydzień do dr Garncarza na operację usunięcia oka...Nie ma co czekać i tak dzisiaj zafundował nam niezłe emocje ale po wizycie u weta okazało się, że może poczekać te kilka dni.


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » środa 30 lis 2011, 00:07

Jestem z siebie bardzo dumna, bo przy niewielkiej pomocy klatki łapki dzisiaj odłowiłam szarą kotkę i wywiozłam ją na sterylkę :silacz:
Na budowie została jeszcze jedna ..
Cały czas szukamy domu dla burej kotki- dzisiaj przywitała mnie miło, poocierała się...chyba nie ma mi za złe, że jej ciągle jakieś podróże do weta fundowałam:)
Poza tym ochroniarz powiedział, że jest bardzo mądra bo jak on idzie na obchód to ona za nim jak pies mimo, że najbardziej lubi siedzieć koło kaloryfera... :D
Ona nie da rady jak budowa się zwinie :(

W czwartek Melek ma operację. Trzeba jednak usunąć to oko. Prosimy o kciuki chociaż umówiony jest u dr Garncarza więc trafi do fachowca.


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: Ania W » czwartek 01 gru 2011, 23:46

Melek już po operacji - czuje się dobrze. :silacz:
Szara kotka odwieziona na budowę - też ok. Dzisiaj po południo przez pomyłkę została po raz kolejny wyłapana do sterylki :D (tam jest jeszcze jedna szara ale z białymi znaczeniami i panu się pomyliły....ale nic nie szkodzi - tę też dorwiemy :) )


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Re: KOTY, Kotki i kociaki do adopcji

Post autor: ania N » piątek 02 gru 2011, 00:04

Fajnie że udaje wam się przeprowadzać takie akcje. ;)


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ