Saper został na stałe... choć miał być tymczasowo ;)

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11242
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Saper został na stałe... choć miał być tymczasowo ;)

Post autor: Ania W » czwartek 19 maja 2011, 20:44

Próbowałam na zielonym ale tylko jedna osoba się odezwała...:(
Jest dramatycznie mało czasu ale może się uda...może znacie kogoś kto chociaż kilka dni przetrzyma psa.
Jeżeli ma trafić do schroniska to niech to nie będzie "pierwsze lepsze" tylko dajmy szansę załatwićmu jakieś "przywoite".

Przeklejam z dogomanii.
Stawnica koło Złotowa, w pobliżu Piły

osoba przebywająca tam chwilowo na szkoleniu znalazła porzuconego cudownego psiaka o wyglądzie miniaturowego posokowca, psiak nie ma ucha (odciete częściowo) kuleje na tylną łapkę (część łapki urwana kiedys, zagoiło sie ale mały nie staje na nią)
ma wspaniały charakter, kocha ludzi, jest posłuszny, czyściutki (załatwia się tylko na spacerze) spokojny, zdyscyplinowany, po prostu ideał.

Tylko że... niczyj

ewidentna ofiara samochodowej "wyrzutki"..., wakacje nadchodzą, albo może znalazł się nowy, młody i sprawny następca z kompletem uszu i łap...

problem w tym, że ta osoba
-jest na szkoleniu i narazie cudem psa ulokowala w kojcu ale pies musi ten kojec opuscic bo nalezy on do stajni ktora ma swoje psy, i do psow bezpanskich wzywa sie straz ktora odwiezie psiaka do schroniska...wiec pies jest niejako nielegalnie przechowywany dopoki ta osoba tam jest, a potem.. wylotka
-osoba ta jest z południa Polski i końcem tygodnia wraca, jedzie pociągiem 10 godzin, zabranie go w taka podróż bez przesiadek spaceru itd jest niemożliwe, nie mówiąc o braku książeczki, szczepień, itd, a juz całkiem nie mówiąc o braku miejsca dla psiaka w domu - współlokatorzy się nie zgadzaja....

STAD BARDZO PILNA PROSBA!!

potrzebny dla psiaka DT lub DS w okolicy Piły lub jakakolwiek pomoc dla niego -

ludzie z Pily i okolic - RATUNKU!!!!
w schronie psy go zeżra, to łagodny, spokojny psiak który radzi sobie ze swoim inwalidztwem na wolności - ale w schronie sobie nie poradzi


Obrazek

Obrazek

Obrazek



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11242
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: Ania W » piątek 20 maja 2011, 10:21

forumowa qizia zaproponowała miejsca dla biedaka...Pozostaje tylko / aż kwestia transportu :(



bea100

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: bea100 » sobota 21 maja 2011, 10:26

Trzeba działać szybko.
Qizia :szacun_1:

Na koszty transportu możemy wziąć z Funduszu (tak samo potem na szczepienia itd)
Tylko KTO pojedzie????
Potrzeba przewieźć spokojnego psa z okolic Piły do ...? (gdzie mieszka qizia?)



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11242
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: Ania W » sobota 21 maja 2011, 16:42

ja wpadam tylko na chwilkę.
Gończak nie pojedzie do Kasi ale równie fajną ogarzą miejscówkę i to z transportem. :uff:
I na razie nie trzeba pieniędzy, choć deklarowałam że w razie czego mogą liczyć na pomoc.
Myślę, że dziewczynie która go znalazła kamień spadł z serca...chociaż aby być pewnym czy wszystko pójdzie dobrze trzeba poczekać do jutra ;)
Dam znać znać na pewno!



Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: ania N » sobota 21 maja 2011, 21:11

Trzymamy kciuki. Biedny psiak. :prosze_1:


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

bea100

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: bea100 » sobota 21 maja 2011, 21:29

W sumie dobre wieści. No to czekamy do jutra...



Awatar użytkownika
REDAIK
Posty: 1089
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 23:16

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: REDAIK » niedziela 22 maja 2011, 20:24

Podobno będzie z naszą Nutką w Poznaniu.


http://www.ogarzygon.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11242
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: Ania W » niedziela 22 maja 2011, 20:54

Już jest!
Państwo od Nutki pojechali po niego i przywieźli do Poznania.
Rozmawiałam już z panią Aliną i z relacji wynika, że pies jeździ świetnie samochodem i bardzo ładnie chodzi na smyczy. Nutka przyjęła go dobrze ale na razie jest jeszcze dość mocno rozemocjonowana nowym gościem. A gość dobitnie zaznaczył swoją obecność w nowym domu...dosłownie zaznaczył.
Ural/ Milo (na imię Milo zaczął reagować) wydaje się być psem, któremu poprzedni właściciel nie poświęcał zbyt dużo czasu ale umiejętność chodzenia na smyczy i to że jazda samochodem nie jest dla niego żadnym problemem może świadczyć o tym, że dom miał (po otwarciu bagażnika od razu przymierza się do wsiadania ;) ).
Jak tylko będą fotki wrzucę na pewno.
I bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu :szacun_1:
To jest tylko dom tymczasowy i na pewno nie może tam zostać na stałe...



gryfna

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: gryfna » poniedziałek 23 maja 2011, 13:06

Wrzuciłam na faceboga.
Dałabym na łowiecki, ale tamtejsze stado baranów znowu będzie na mnie psy wieszać i jak znam życie żaden nie pomoże.

Milo jest pięknym psem mimo kalectwa i na pewno znajdzie dom.



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11242
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Gończak / kopov w dramatycznej sytuacji. Złotów k/ Piły

Post autor: Ania W » poniedziałek 23 maja 2011, 19:55

Gryfna dzięki wielkie!
Łowieckie możemy sobie darować ;)
Chociaż prawdę mówiąc mam podjrzenia, że on mógł być jakiegoś myśliwego. No ale to tylko podejrzenia poza tym jednak nie jest psem pełnosprawnym więc nie sądzę, żeby wzbudził większe zainteresowanie...



ODPOWIEDZ