Teraz jest 22 lip 2018, o 10:01

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 12:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2010, o 07:55
Posty: 1187
Lokalizacja: Wieś niedaleko Grodu Kraka
Bardzo pilna i ważna sprawa!
Dzisiaj rano pod śmietnikiem koło pracy Ilony zostały znalezione szczenięta - paroddniowe (najpewniej jedno- może dwudniowe), jeszcze ślepe. 6 piesków i 1 suczka. Być może w którymś pokoleniu wcześniej "stały obok" rasowych, mają śliczne białe znaczenia na klatkach, niektóre też na łapach, poza tym są całkiem czarne.
Dokarmiane są specjlanym psim pokarmem dla noworodów. Mają już termofor.
Są w Urzędzie Marszałkowskim na ul. Wielickiej w Krakowie. Sami się domyślacie, że długo tam być nie mogą, bo to grozi aferą. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami odmówiło ich przyjęcia do schroniska - telefonicznie powiedzieli, że do schroniska nie mogą ich wziąć i jeśli je przywiozą to zostaną uśpione. :evil: :evil: :evil:

Mam też prośbę o przekazanie tej informacji na wszelkie możliwe psie portale - ja od rana nie mam prądu i piszę ten post już dobre dwie godziny, korzystając z laptopa i interentu w komórce.


Załączniki:
biale_znaczenia_na_klacie.JPG
biale_znaczenia_na_klacie.JPG [ 125.72 KiB | Przeglądane 2670 razy ]
biale_znaczenia_na_klacie_i_lapach.JPG
biale_znaczenia_na_klacie_i_lapach.JPG [ 107.79 KiB | Przeglądane 2674 razy ]
eksozycja_bialych_znaczen.JPG
eksozycja_bialych_znaczen.JPG [ 125.49 KiB | Przeglądane 2671 razy ]
ekspozycja_calego_uroku_z_bialymi_znaczeniami.JPG
ekspozycja_calego_uroku_z_bialymi_znaczeniami.JPG [ 103.06 KiB | Przeglądane 2674 razy ]
ekspozycja_znaczen_na_klacie_i_lapach.JPG
ekspozycja_znaczen_na_klacie_i_lapach.JPG [ 117.15 KiB | Przeglądane 2669 razy ]
glodomor.JPG
glodomor.JPG [ 124.53 KiB | Przeglądane 2671 razy ]
ukladamy_sie_do_snu.JPG
ukladamy_sie_do_snu.JPG [ 117.48 KiB | Przeglądane 2666 razy ]
z_termoforem.JPG
z_termoforem.JPG [ 138.23 KiB | Przeglądane 2669 razy ]

_________________
Karbon i Pańciostwo - Ilona, Paweł, Cyprian
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 12:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:07
Posty: 537
Będę brutalna, ale jeśli na już nikt nie zgłosi się aby je wziąć to uśpienie nie jest złym wyjściem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 12:59 
Offline
Grupa szybkiego reagowania
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 21:03
Posty: 11094
Ja myślę, że uśpienie było dobrym pomysłem i nie ma co liczyć, że w schronisku, w którym jest kilkaset zwierząt, choroby zakaźne ktoś będzie szczeniaki karmił co 2-3 godziny, masował im brzuchy (bo samo karmienie nawet mlekiem dla szczeniaków nic nie da jeżeli nikt nie będzie stymulował wydalania ). Poza tym przykro mi ale usypianie ślepych miotów to jeden ze sposobów (najprzykrzejszy to fakt) ograniczania bezdomności. Dlatego nie ma co się oburzać ...
A co do ich rasowości - pewnie jak każdy kundelek mają choć jednego rasowgo przodka w rodowodzie ;)

Ale jak pisałam "uśpienie było dobrym" pomysłem, natomiast patrząc na to, że szczeniaki mają już zakupione mleko, butelkę, pieluchę i jeszcze misia w kojcu żadna osób zajmujących się nimi tego nie zrobi...
Dobrze byłoby poszukać suki, która je odchowa (np.z małym miotem swoim ).


Ich wątek na dogo:
http://www.dogomania.pl/threads/209675- ... ezione-na-śmietniku!-PILNE!?p=17082541#post17082541

_________________
http://www.ogarnatropie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 13:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sie 2010, o 07:19
Posty: 1667
Lokalizacja: Szczecin
Ja bym się podjęła zajęci nimi, ale mieszkamy zdaje się na dwóch końcach Polski :(

Zaraz je wrzucę na PA, ale muszę jeszcze wiedzieć, w jakim mieście one teraz są?

(jeśli ktoś z Was wie, proszę o info, niestety nie znamy się z Chaszczym osobiście, więc nie wiem :oops: )

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 13:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 paź 2008, o 16:50
Posty: 1225
Lokalizacja: pod Warszawą
Chaszczy napisał(a):
Są w Urzędzie Marszałkowskim na ul. Wielickiej w Krakowie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 13:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sie 2010, o 07:19
Posty: 1667
Lokalizacja: Szczecin
Asiun napisał(a):
Chaszczy napisał(a):
Są w Urzędzie Marszałkowskim na ul. Wielickiej w Krakowie.



Dzięki :oops: Nieprzytomna dzisiaj jestem :zly2:

Wrzuciłam: http://psieadopcje.pl/dodaj-ogoszenie/1 ... nie-s.html

Chaszczy wysłałam ci PW

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 13:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6815
Ja myślę, że jest wiele osób, które podjęłyby się opieki nad maluchami teraz. Tylko zatrzymuje jedna rzecz - co dalej?
Na dogomanii pojawiło sie info, że wszystkie szczeniaki znalazły domki. Czy to są sprawdzone domy, gdzie te psy nie będą dalej rozmnażane?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 14:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 sie 2010, o 07:19
Posty: 1667
Lokalizacja: Szczecin
hania napisał(a):
Ja myślę, że jest wiele osób, które podjęłyby się opieki nad maluchami teraz. Tylko zatrzymuje jedna rzecz - co dalej?


No to jest problem :(
Jak się już dłużej siedzi w temacie adopcyjnym to człowiek musi się chyba zrobić trochę gruboskórny i zacząć na temat patrzeć bardzo pragmatycznie...

Jak adoptowałam kotkę z TOZu i okazało się, że jest we wczesnej ciąży, wolontariuszka poradziła mi, żeby ją teraz wysterylizowała - co oczywiście oznaczało wyabortowanie całego miotu.

Uzasadniła to tak, że te kociaki pozajmują domy już narodzonym, bezdomnym kotom. Niby brzmiało to strasznie, ale musiałam jej przyznać rację i wysterylizowałam kotkę.

Ja w każdym razie czekam na jakieś dalsze informacje odn. szczeniaków.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 14:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6815
zybalowie napisał(a):
hania napisał(a):
Ja myślę, że jest wiele osób, które podjęłyby się opieki nad maluchami teraz. Tylko zatrzymuje jedna rzecz - co dalej?


No to jest problem :(
Jak się już dłużej siedzi w temacie adopcyjnym to człowiek musi się chyba zrobić trochę gruboskórny i zacząć na temat patrzeć bardzo pragmatycznie...


Mogę zapewnić, że jak ma się w domu 12 psów szukających domu to patrzy się pragmatycznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szczenięta znalezione przy śmietniku
PostNapisane: 17 cze 2011, o 15:30 
Offline
Grupa szybkiego reagowania
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 21:03
Posty: 11094
zybalowie napisał(a):
hania napisał(a):
Ja myślę, że jest wiele osób, które podjęłyby się opieki nad maluchami teraz. Tylko zatrzymuje jedna rzecz - co dalej?


No to jest problem :(
Jak się już dłużej siedzi w temacie adopcyjnym to człowiek musi się chyba zrobić trochę gruboskórny i zacząć na temat patrzeć bardzo pragmatycznie...

Jak adoptowałam kotkę z TOZu i okazało się, że jest we wczesnej ciąży, wolontariuszka poradziła mi, żeby ją teraz wysterylizowała - co oczywiście oznaczało wyabortowanie całego miotu.

Uzasadniła to tak, że te kociaki pozajmują domy już narodzonym, bezdomnym kotom. Niby brzmiało to strasznie, ale musiałam jej przyznać rację i wysterylizowałam kotkę.

Ja w każdym razie czekam na jakieś dalsze informacje odn. szczeniaków.


Ja nie wiem czy chodzi o gruboskórność...raczej o pragmatyzm, choć też brzmi to nieco okrutnie ...
Realia w Polsce są takie jakie są...
Szczeniaki jeszcze JAKOŚ pójdą (tutaj tempo rekordowe)...ale w przypadku dorosłych psów jest dużo gorzej.
Nasz Filipek czeka tyle czasu. Psy z Wawra, nawet te adopcyjne też...
Decyzja o uśpieniu czyli de facto zabraniu stworzeniu życia nie jest łatwa i budzi często ogromne emocje. Tylko często wśród osób, które wzdrygają się na taką radę znajdują się też te, które deklarują " że nie mogą iść do schroniska, bo by im serce pękło".

Ale oczywiście życzę im jak najlepiej i mam nadzieję, że przeżyją i będą szczęśliwe niezależnie czy to domy tymczasowe czy stałe. Na pewno odchowanie ich nie będzie łatwe i pozostaje życzyć nowym rodzinom dużo wytrwałości.

_________________
http://www.ogarnatropie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Copyright by www.ogarkowo.pl