Problem z myszami

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6879
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Problem z myszami

Post autor: hania » wtorek 06 lut 2018, 15:24

U nas najlepiej sprawdza się żywołapka i wywożenie myszy do lasu. Pewnie zaraz pojawią się następne, ale przy żywołapce jest ich zdecydowanie mniej niż przy tradycyjnych pułapkach i kotach.



MaciekSz
Posty: 428
Rejestracja: poniedziałek 10 lut 2014, 11:21
Gadu-Gadu: 0

Re: Problem z myszami

Post autor: MaciekSz » wtorek 06 lut 2018, 18:02

Czujna też smakoszka



Awatar użytkownika
lusia
Posty: 215
Rejestracja: piątek 10 lip 2015, 12:29

Re: Problem z myszami

Post autor: lusia » środa 07 lut 2018, 12:15

Ja mam stajnię i myszy a nawet szczury są obecne. Koty idealnie utrzymuję ich populację w rozsadnych ilościach a i Lusce udaje się tez złapać szczura i go ukatrupić. Dzięki bogu nie konsumuję swojej zdobyczy.



uncja
Posty: 418
Rejestracja: sobota 11 lip 2015, 14:39
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Włodawa

Re: Problem z myszami

Post autor: uncja » środa 07 lut 2018, 19:02

lusia pisze:Dzięki bogu nie konsumuję swojej zdobyczy.
Małgosiu, skąd ta pewność? Może po prostu widzisz tylko te nie skonsumowane? :tia:



Awatar użytkownika
lusia
Posty: 215
Rejestracja: piątek 10 lip 2015, 12:29

Re: Problem z myszami

Post autor: lusia » środa 07 lut 2018, 23:21

Jej zainteresowanie kończy się w momencie braku oznak życia a zostawia je w widocnym miejscu . Sądzę że to coś jej nie smakuje .



Awatar użytkownika
hania
Posty: 6879
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Problem z myszami

Post autor: hania » czwartek 08 lut 2018, 14:51

U nas jednej zimy były szczury jak sąsiad zlikwidował gołębnik. Zdarzało się, że psy je zabijały, nigdy nie jadły.



Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Re: Problem z myszami

Post autor: ania N » sobota 10 lut 2018, 17:25

Ja mam odwrotny problem. U mnie kotka Fiona przynosi na podwórko z pól żywe myszki i daje psom do zabawy. Chce chyba podnieść ich umiejętności myśliwskie. :zly2: Czasem którejś udaje się uciec. :twisted:


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3684
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Problem z myszami

Post autor: Ewka » niedziela 11 lut 2018, 13:48

U mnie też działa bandycka spółka :? Mrunia łapie, Iskra wykańcza... Trupy ścielą się w ogrodzie :roll:


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7171
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: Problem z myszami

Post autor: qzia » poniedziałek 12 lut 2018, 14:01

U nas latem sporo szczurów się pojawiło. Był nawet moment, że z Ryśkowego kojca codziennie wynosiłam nieboszczyka. Nigdy nie był nawet nadgryziony. :mrgreen: Raz tybetany złapały i zagryzły szczura. Też raczej nie miały zamiaru go konsumować. Podobnie było jak Ajsza wykopała kreta z kretowiska. Co do myszy to obawiam się, że jednak mogą być zjadane. Moja labradorka na moich oczach połknęła żywą mysz. Bała się chyba, że kto inny jej zje. :mrgreen: :mrgreen:



ODPOWIEDZ