Nie dla psa ta podłoga

Awatar użytkownika
nulka
Posty: 3436
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 22:10

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: nulka » środa 15 lip 2015, 21:21

Podobają mi się takie dechy .Gdybym miała już takie to zmieniłabym kolor .Zastanowiłabym się nad szczotkowaniem ( nie wiem jak jest ze świerkiem )Szczeliny dodają pazura ;) ale przy psach odkurzacz musiałby być w pogotowiu non stop.Ślady po pazurach no trudno ,gdyby mnie to drażniło to zmieniłabym ;)
Na parterze mamy granitogres, płyty ciemne odcienie czerni takie nierówne jasniejsze ciemniejsze .Włosów psich nie widać ,ale slady po łapkach mokrych to już tak ;) Przestałam się przejmować im rzadziej myję tym podłoga ładniej wygląda :D zdarza się często , w końcu to ma być dom dla mnie a nie "ja" dla domu .Na dole mamy wszędzie podłogówkę . W zimie chodzimy na bosaka .Podłoga nie jest ciepła ,ale "taka przyjemna" :) W salonie w części siedzaco leżacej :D są deski jasne jesionowe i tam włos na włosie jak parę dni nie zamiatam
Zastanów się Marta z ta podłogą .Drzewo to fajna izolacja a płytki bez podłogowki średnio przyjemne w zimie .



Awatar użytkownika
Marta A
Posty: 968
Rejestracja: czwartek 16 maja 2013, 22:54
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Suwalszczyzna

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: Marta A » środa 15 lip 2015, 22:32

Ania N - próbowaliśmy na kilka sposobów pozatykać, różnymi specjalnymi preparatami, w tym kitem - niestety te szczeliny sa za duże.

nulka - szczotkowane dechy są fajne, ale... nie widzę zmywania takich desek, a widzę za to codzienny brud włażący w te "wrąbki"... ;)
Fakt też, że inna podłoga nie będzie tak ciepła i przyjemna pod stopami...


Obrazek

Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: Wilga » czwartek 16 lip 2015, 08:50

Marta, ale jak są szczeliny to trochę "wina" desek, pewnie położone nie dosyć dobrze wysezonowane i w warunkach domowych doschły. Przełożenie jeszcze raz podłogi z tych samych desek to nie jest taki problem, w efekcie trzeba będzie dodać brakującą cześć i zginą duże szpary.
Świerk jest dosyć miękki, zawsze będą rysy, na lakierowanym buku też były, na olejowanym tym samym buku są niewidoczne. Może spróbujecie z tym olejowaniem? Ja sama jestem pozytywnie zaskoczona efektem, męczy mnie tylko szorowanie co jakiś czas ciągów komunikacyjnych między kuchnią a łazienka, ale kto kladzie parkiet w przedpokoju (małym :))

Pozdrawiam



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11193
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: kasiawro » czwartek 16 lip 2015, 08:52

Ja podobne szczeliny mam w sypialni, też za rok mnie czeka przekładanie. Co do desek to niby były super sezonowane, suszone i miały szczeliny nie powstać ;).



Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: Wilga » czwartek 16 lip 2015, 09:13

"Starzy" fachowcy polecają aby deski/parkiet leżały z rok w pomieszczeniu, w którym będą układane.
Ja mam drewniane biurko wkomponowane w zabudowę regałową i widzę jak się blat podnosi i opada w zależności od tego czy jest zima (grzanie i jest sucho) czy też lato - naturalna wilgotność w powietrzu. Żywe drewno, też olejowane :)



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11193
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: kasiawro » czwartek 16 lip 2015, 09:19

Wilga pisze:"Starzy" fachowcy polecają aby deski/parkiet leżały z rok w pomieszczeniu, w którym będą układane.
Wiem, tylko gdzie to trzymać ...
Mój kredens stary z orzecha też w zależności od pory roku łatwiej się otwiera lub gorzej.



Awatar użytkownika
Marta A
Posty: 968
Rejestracja: czwartek 16 maja 2013, 22:54
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Suwalszczyzna

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: Marta A » czwartek 16 lip 2015, 21:53

kasiawro pisze:
Wilga pisze:"Starzy" fachowcy polecają aby deski/parkiet leżały z rok w pomieszczeniu, w którym będą układane.
Wiem, tylko gdzie to trzymać ...
No właśnie - a nawet jeśli miejsce by się znalazło, to i tak w praktyce tego sobie nie wyobrażam - budowa/ wprowadzenie się przeciągnięte o rok, bo deski leżakują... Każdy chce jak najszybciej się wprowadzić...
kasiawro pisze:Co do desek to niby były super sezonowane, suszone i miały szczeliny nie powstać ;).
O tak, tak, nasze też... :zly2: Nawet mierzyliśmy takim "termometrem do desek" - no suche, panie, tylko kłaść :tia:

Te deski... Chciałam, żeby podłoga była jasna, no jest, ale żółta - nie podoba mi się ten odcień i na pewno robiłabym teraz ciemniejszą.

Z olejowaniem może jest to jakiś pomysł? Ale jak to możliwe, że rysy nie sa widoczne? :zdziw_4: :mysl_1:

Gres czy terakota rozwiązałyby problem i szczelin i zarysowań... Ale pomieszczenie straciłoby pewnie na przytulności... No nic, czytam, oglądam, myślę.. :)


Obrazek

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11206
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: Ania W » czwartek 16 lip 2015, 22:11

Marta A pisze: No właśnie - a nawet jeśli miejsce by się znalazło, to i tak w praktyce tego sobie nie wyobrażam - budowa/ wprowadzenie się przeciągnięte o rok, bo deski leżakują... Każdy chce jak najszybciej się wprowadzić...
Doświadczenia nie mam, ale myślę, że to właśnie trzeba się wprowadzić :tia:
Trzeba ogrzewać, wietrzyć...zapewnić takie warunki w jakich będzie użytkowane :)


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: Wilga » czwartek 16 lip 2015, 22:14

Postaram się zrobić zdjęcie mojej podłodze, jak będzie dobre światło. Widoczne na pierwszy rzut oka "rysy" to dziury zrobione przez W jak jej spadała kość z ostrymi brzegami z posłania bezpośrednio na podłogę. Ale pańcia przegapiła i tego nie da się nie zauważyć.
Pozdrawiam



Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Re: Nie dla psa ta podłoga

Post autor: ania N » czwartek 16 lip 2015, 22:19

Jak wy z tymi olejowanymi deskami sobie radzicie? U kuzyna olejowali i strasznie wszystko było znać. :niewka: Teraz z konieczności podłogę pastują - efekt - ślisko jak na lodzie. :mysl_1:


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ