Piernik długodojrzewający

Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Wilga » sobota 25 lis 2017, 22:27

No świetnie :) A ciasto przykryte?



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3684
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Ewka » sobota 25 lis 2017, 23:55

Taaaak, dopasowałem pokrywkę.


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11196
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: kasiawro » czwartek 30 lis 2017, 21:45

To ja wracam do piernika :mrgreen:
Stoi w chłodzie w misie metalowej pod przykrywką. Gdzieś wyczytałam, że ma być pod ściereczką?
Bogna co Ty na to?



Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Wilga » czwartek 30 lis 2017, 22:25

Ja od zawsze trzymam pod pokrywką, ale może pewnie być i pod ściereczką, byle się nie nakurzyło i jakieś kudłate do tego nie dostało.



Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Wilga » środa 13 gru 2017, 17:03

Czas piec piernik! Ciasto podzielić na 3 części, na blaszce wyłożonej papierem i piec po kolei 3 cieńsze blaty przez ok. 20 minut każdy, w temp. ok. 180 stopni. Jak ostygną przełożyć kwaśnymi powidłami, docisnąć na jakąś dobę deską obciążona np. miską z wodą. Potem owinąć najlepiej w folię albo papier i włożyć do woreczka, aby nabrał właściwej konsystencji i zapachu. Ja trzymam dalej na balkonie, który jest teraz na zimę zamknięty, wiec jest suszej i nie tak zimowo.
pozdrawiam

BB



Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3684
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Ewka » środa 13 gru 2017, 20:21

Piec będę w piątek. Przygotowałam na razie marmoladę śliwkową.


Byleby w sercu ciągle maj!

Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Wilga » środa 13 gru 2017, 21:07

Ja chyba w sobotę albo w niedzielę. Będzie pachniało :)



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11196
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: kasiawro » środa 13 gru 2017, 21:10

Ja mam zamiar dopiero w niedzielę, czasowo ok?
W piątek wieczorem mam zamiar zabrać do domu ciasto..?



Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: Wilga » środa 13 gru 2017, 22:49

Czasowo ok, będzie tydzień do Wigilii. :)



Awatar użytkownika
miszakai
Posty: 4422
Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Bory Tucholskie
Kontakt:

Re: Piernik długodojrzewający

Post autor: miszakai » czwartek 14 gru 2017, 18:03

Kurczę, za rok obowiązkowo, bo w tym roku dieta eliminacyjna :? Ten piernik taki wędrujący, pod ściereczką, w garażu. Trochę strach , że ogarzy kudłacz się dobierze:) Albo koci albo mysi :?


Obrazek

ODPOWIEDZ