Teraz jest 15 gru 2017, o 05:39

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 21 lis 2017, o 23:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2009, o 17:01
Posty: 1166
Piernik długo dojrzewający
Ciasto musi stać co najmniej 2 tygodnie, ale im dłużej tym lepiej, w chłodnym pomieszczeniu, ale nie może zamarznąć, bo wtedy upieczemy pancerna kostkę nie do pokrojenia
Składniki:
* 1 kg mąki (najlepiej mieszana pszenna, żytnia i orkiszowa drobnego przemiału 650-850 po 1/3 kg)
* 0,5 kg miodu, najlepiej gryczany, bo piernik ma wyrazisty smak
* 1,5-2 szklanki cukru
* 0,25 kg tłuszczu (mieszany masło i smalec)
* 1 szklanka mleka + 3 płaskie łyżeczki sody
* 1/2 łyżeczki soli
* 3 jaja całe
* bakalie wg uznania, ja lubię jak są orzechy i skórka pomarańczowa; sparzone i odsączone
* 1-3 przyprawy do piernika, preferuję Kotanyi,
1. Miód + cukier + tłuszcz podgrzać prawie do wrzenia i ostudzić, do dalszego mieszania lepiej jak jest ciepłe, wtedy łatwiej wyrabia ciasto. Ciasto przygotowuję albo w garnku kamiennym albo innym ceramicznym lub stalowym naczyniu, nie w plastiku
2. Rozmieszczać jajka
3. Wymieszać sodę z mlekiem
4. Do schodzonego miodu dodać mąkę, mleko+soda i jaja, wymieszać i dodać bakalie. Jeszcze raz wymieszać. Nie trzeba długo wyrabiać, tylko żeby się połączyły składniki.
5. Przechować przez 2-4 tygodni w zimnym miejscu pod przykryciem (pokrywka).
6. Przed pieczeniem (jakiś tydzień przed świętami) postawić w kuchni, aby się ciasto ogrzało i było bardziej luźne
Z tej proporcji wychodzą 3 1-1,5 cm blaty piernikowe w standardowej blaszce. Po upieczeniu przełożyć powidłami (śliwka albo inne kwaśne) i docisną z góry na jakaś dobę. Potem owijam w folię przeźroczystą i chowam głęboko, aby zapomnieć. Najlepsze koło Nowego Roku :)

Smacznego!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 22 lis 2017, o 13:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2011, o 19:12
Posty: 3486
Lokalizacja: Błonie
:szacun_1: :szacun_1: :szacun_1:
Zmierzę się w tym roku z tym wyzwaniem :D

_________________
Byleby w sercu ciągle maj!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 22 lis 2017, o 14:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2009, o 17:01
Posty: 1166
Super, nie jest taki trudny. Mnie zawsze pociesza, że praca jest rozłożona na dłuższy czas. Powodzenia! Ja już zaczyniłam go w poniedziałek i zaczął leżakowanie w zimnym. Są 2 gary, jakieś 5-6 kilo ciasta :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 22 lis 2017, o 14:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2011, o 19:12
Posty: 3486
Lokalizacja: Błonie
Jutro zaczyniam, będzie niespodzianka na święta :)

_________________
Byleby w sercu ciągle maj!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 22 lis 2017, o 22:25 
Offline
Sołtys Wsi Ogarkowo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 07:09
Posty: 10467
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk
Ja też nabrałam ochoty, ale chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem przepisów :(.
Mam zrobić to ciasto i je trzymać trzy tygodnie? W szklanej lub metalowej misce na zimnie?
Garaż może być, taras?
"Z tej proporcji wychodzą 3 1-1,5 cm blaty piernikowe w standardowej blaszce."
Jaka to standardowa, bo dla mnie na piernik to keksówka, pasztetówka to standard?
Mam kilka placków upiec osobno z tego ciasta? Sorki za infantylne pytanie, ale chcę to zrobić tym bardziej, że powidła i miód swojski, ale nie chciałabym zmarnować produktów i swojej pracy.

_________________
http://www.ogarpolski.com.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 22 lis 2017, o 22:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2009, o 17:01
Posty: 1166
Kasiu, do dzieła! Wyjaśniam szczegóły :)
* Tak, ciasto trzeba zrobić wcześniej i musi ono leżakować 2-4 tygodnie. W zimnie to znaczy może być w lodówce, ja nie mam miejsca na taką ilość ciasta więc stoi sobie w garach na balkonie. Jak będzie się rozbić mroźno to pewnie powędruje gdzie indziej, bo nie może zamarznąć. Na początek może być taras, ale musisz uważać na mróz, wtedy lepiej garaż.
* Dla mnie standardowa blaszka to taka większa np. na jabłecznik, moja ma wymiar 24x40 cm. Do pieczenia wykładam papierem.
* Tak, trzeba upiec kilka placków, najlepiej odważyć na wadze jednakowe porcje, aby placki były mniej więcej jednakowe i je rozpłaszczyć rękami na blaszce. Jeśli wyjdą nieco nierównej grubości to nie szkodzi, bo po przełożeniu i dociśnięciu (np. dużą deską obciążaną naczyniem z wodą) ciasto się wyrówna (nie wiem jak, ale są potem całość jest równiutka).
Pozdrawiam, jak jeszcze coś niejasne pytajcie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 22 lis 2017, o 23:12 
Offline
Sołtys Wsi Ogarkowo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 07:09
Posty: 10467
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk
Dobra już prawie wszystko wiem.
Z tego przepisu co podałaś na górze to wychodzi porcja na 3 warstwy do przełożenia na jedną blachę o tych Twoich wymiarach?
Ile piec te placki i w jakiej temp.?
Dzięki za wyjaśnienia :szacun_1:

_________________
http://www.ogarpolski.com.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 24 lis 2017, o 18:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2011, o 19:12
Posty: 3486
Lokalizacja: Błonie
Ja z kolei mam wątpliwość, czy chłód 10 stopni C jest wystarczający? czy powinien być chłodniejszy?

_________________
Byleby w sercu ciągle maj!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 24 lis 2017, o 21:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2009, o 17:01
Posty: 1166
Wystarczy, byle nie było mrozu, jełśi cieplej to szybciej zachodzi proces dojrzewania, w tej chwili wystarczy żeby było chłodniej niż w mieszkaniu które jest ogrzewane.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Piernik długodojrzewający
PostNapisane: 25 lis 2017, o 14:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2011, o 19:12
Posty: 3486
Lokalizacja: Błonie
Zaczynione! :)
Mam taką nieogrzewaną pakamerkę i tam ustawłam makutrę z ciastem.
Żebym tylko nie zapomniała! :strach_2:

_________________
Byleby w sercu ciągle maj!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Copyright by www.ogarkowo.pl