Karmy suche

Awatar użytkownika
miszakai
Posty: 4417
Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Bory Tucholskie
Kontakt:

Re: Karmy suche

Post autor: miszakai » poniedziałek 26 mar 2018, 10:51

halo :) To nam się Panicz Folap z karmami rozkręcił :)


Obrazek

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6856
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Karmy suche

Post autor: hania » poniedziałek 26 mar 2018, 11:34

I ceny proponuję zweryfikować. Np Lukullus jest tańszy.



Awatar użytkownika
miszakai
Posty: 4417
Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Bory Tucholskie
Kontakt:

Re: Karmy suche

Post autor: miszakai » poniedziałek 26 mar 2018, 11:59

Co do karmy APL to podrążyłam i nie podoba mi się, ze podają skład analityczny a prosząc o ilościowy jakoś tak wymijająco odpowiadają. Jak widzę mięso i składniki pochodzenia zwierzęcego jako jedną pozycję to już nie bardzo...Nawet jak to jest 50%. Bo mięsa może byc 2% a reszta mączka np.


Obrazek

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7157
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: Karmy suche

Post autor: qzia » poniedziałek 26 mar 2018, 12:12

Ja u maluchów zaczynam zawsze od mielonej wołowiny. Potem jakieś gotowane kurczaki, marchewka, pietruszka itp. Coś tam z rosołu. Od czasu jak zrezygnowałam z kaszek i kleików ryżowych to nie miewam u dzieci sraczek. Potem powoli dodaję Joserę famili. Jak już są mocne ząbki to dosypuje suchej. Niech sobie gryzą. Famili też je zawsze matka w ciąży i potem po porodzie.
Zdecydowanie za dużo mądrej wiedzy na raz. :niewka: :niewka: Ja już przy trzeciej karmie wymiękam. Coś mi tu na jakąś reklamę wygląda.
Pewnie jakbym miała jednego psa i za dużo czasu to bym się pobawiła w takie rzeczy ale pewnikiem na dobrym RAW by się skończyło. Przy 30 psach patrzy się głównie na cenę a potem na wygląd i wyniki psów (np krwi). :mrgreen:



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3761
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Karmy suche

Post autor: SARABANDA » sobota 31 mar 2018, 21:56

Tak się zastanawiam, co w karmach Lukullus robi tlenek glinu, glin czyli aluminium to substancja szkodliwa, min neurotoksyczna :mysl_1:
A ogólnie to przemyślenia mam takie, że jeżeli pies jest karmiony przyzwoitej jakości karmą, nieważne czy naturalną czy przerobioną przemysłowo i ta karma mu w dłuższym okresie służy, tzn nie wywołuje ostrych czy przewlekłych schorzeń, to tak naprawdę jej rodzaj nie ma znaczenia.
I tak najczęściej większe znaczenie mają geny i skłonność rasy do chorób.
Chociaż chciałabym żeby te karmy musiały spełniać jakieś normy na zawartość szkodliwych substancji.
Wydaje mi się że rozważając o rodzaju karmy mamy na myśli żeby pies jadł to co mu daje zdrowie i długie życie. A tak naprawdę to zależy nie tylko od karmy a psy żywione także mięsem czy to surowym czy gotowanym z dodatkami , także chorują i odchodzą przedwcześnie.
A dla zwolenników karmienia psów i innych mięsożernych stworzeń "samym" mięsem , bez broń Boże innych dodatków jak np zboża , mam niespodziankę. Czy naprawdę myślicie że: wilk, lis, jenot, szakal jedząc w ciągu dnia ileś tam myszy, ryjówek, zajączków, przepiórek , sarenek itd wyjada czyste mięsko z kośćmi a resztę czyli jelita z zawartością ( zboża, trawy, roślinki itd) zręcznie wypluwa? :?:


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

MrKrzysztof
Posty: 22
Rejestracja: środa 23 sie 2017, 00:33

Re: Karmy suche

Post autor: MrKrzysztof » sobota 26 maja 2018, 09:47

Mój Asik zjada karmy, ale mało chętnie. No chyba że widzi, że mu wróble z michy podbierają, to wtedy lepiej smakuje. A tak to on jada ze mną śniadanka i obiadokolacje. Wiec jem ostatnio chyba zdrowiej, żeby psa nie truć. Jest szczęśliwszy gdy mu dam pół kanapki, to co mam mu nie dać. Za ten uśmiech z półmetrowym glutem wszystko chyba dam ;)



ODPOWIEDZ