Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Awatar użytkownika
Eni
Posty: 477
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 21:30
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Bardo

Re: Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Post autor: Eni » środa 03 kwie 2019, 13:19

Moja, tak jak i nieżyjący już kundelek, bardzo lubi kiszoną (nie kwaszoną octem) kapustę i kiszone ogórki mojej roboty.

Nie ma co psuć przywołania, jak nie macie go jeszcze zrobionego (czyli wytrenowanego tak, że działa bez względu na okoliczności). A do niejedzenia g...en polecam ćwiczyć też "nie rusz" (to ta komenda, co się zakrywa coś najpierw w domu dłonią i coraz mniej zakrywa w coraz bardziej urozmaiconym otoczeniu) oraz "wypluj". Poza ludzkimi odchodami, które różne zarazy mogą przywlec, psu grożą zostawiane resztki (ugotowane kości, zepsute mięso) a czasem kiełbasy z trutką lub gwoźdźmi - umiejętności opanowania psa się przydaje.



Awatar użytkownika
Krysia i Karol
Posty: 11
Rejestracja: sobota 02 lut 2019, 18:18
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Post autor: Krysia i Karol » czwartek 04 kwie 2019, 20:23

Ale masakra. Jeszcze jedno. Na łąkach leży sporo martwych nornic, myszy, kretów. Lira gdy znajdzie zwłoki nie da sobie wmówić zostaw. Połknie w całosci jak trzeba, byle jej nie zabrać.


Obrazek
Lira z Wiślanej Osady - z nami od grudnia 2018
Mikuś - z nami od sierpnia 2018

Awatar użytkownika
MartaW
Posty: 129
Rejestracja: wtorek 15 maja 2018, 10:08

Re: Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Post autor: MartaW » czwartek 04 kwie 2019, 20:32

Rosa też ostatnio coś na łące porwała, pochłonęła tak szybko, że nawet nie zidentyfikowałam tego obiektu :wow_3: Na szczęście obyło się bez konsekwencji :wstydek:


Marta & Rosa
(Runa z Sarmackiej Tradycji)

Awatar użytkownika
Krysia i Karol
Posty: 11
Rejestracja: sobota 02 lut 2019, 18:18
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Post autor: Krysia i Karol » czwartek 04 kwie 2019, 20:41

Nigdy nie ma konsekwencji, trawi te małe szkielety bez problemu. Kociamber ostatnio w ogrodzie zamordował szpaka. Dobrze że przy tym byłem. Zdążyłem zabrać i wyrzucić. Już widziałem oczami wyobraźni jak Lirze piórka po bokach z pyska wystają.


Obrazek
Lira z Wiślanej Osady - z nami od grudnia 2018
Mikuś - z nami od sierpnia 2018

Awatar użytkownika
Eni
Posty: 477
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 21:30
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Bardo

Re: Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Post autor: Eni » czwartek 04 kwie 2019, 22:16

Kot sam by ptaszka wszamał.
A konsekwencje takich znalezisk to nie problem z trawieniem (ja akurat mam psa na BARFie, więc się dokształcam), bo pies czy kot spokojnie trawi kości, a pióra czy futro albo zwróci albo wyjdzie drugą stroną. Zagrożeniem może być zjedzona przez mysz trutka i tasiemiec, nie zawsze bytujący w gryzoniu, częściej w pchłach na nim...



Awatar użytkownika
maciekczewa
Posty: 26
Rejestracja: poniedziałek 08 lut 2016, 12:23
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Zjadanie odchodów podczas spacerów.

Post autor: maciekczewa » niedziela 14 kwie 2019, 20:17

Dla moich dziewczyn Poziomki i Bajki przysmakiem są końskie kupy. Na szczęście po komendzie "fe" niechętnie ale zostawiają i odchodzą, gorzej jak złapią czyli upolują mysz lub nornice błyskawicznie ja połykają nawet nie zdążę zareagować.



ODPOWIEDZ