Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Awatar użytkownika
miszakai
Posty: 4417
Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Bory Tucholskie
Kontakt:

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: miszakai » piątek 22 maja 2009, 12:43

Dzięki:) Sznury zajmują go tylko do przeciągania i to bardzo chętnie. Smaki miętowe i owocowe w ogóle go nie kręcą z kolei. Te skórzaste plecione owszem kupuję i chyba po prostu zaopatrzę się hurtowo:)


Obrazek

diamantina
Posty: 399
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 16:42

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: diamantina » piątek 22 maja 2009, 20:50

miszakai pisze:Dzięki:) Sznury zajmują go tylko do przeciągania i to bardzo chętnie. Smaki miętowe i owocowe w ogóle go nie kręcą z kolei. Te skórzaste plecione owszem kupuję i chyba po prostu zaopatrzę się hurtowo:)
Cygaro co prawda to już prawie dorosły pies ;) ale mimo wszystko uważać i nie za dużo tego przeciągania, a już zwłaszcza młode psy, bo czasami może wyjść jakiś przodozgryzik.
Choć z drugiej strony tak do końca nie wiem, czy przeciąganie może mieć jakiś wpływ na zgryz.
Bo jak tak spojrzeć, to wilki, czy inne dzikie zwierzęta już od młodego berbecia obgryzają kości z mięsa i ścięgien, czyli te zęby non stop pracują, a chyba niewiele wilków ma przodozgryz ;)
Tzn. osobiście niewiele znam wilków, ale te co widziałam i macałam, to zgryzy miały normalne :D
i te na filmach przyrodniczych też mają normalne nożycowe zgryzy :)



Awatar użytkownika
hania
Posty: 6859
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: hania » poniedziałek 19 paź 2009, 09:41

diamantina pisze: Cygaro co prawda to już prawie dorosły pies ;) ale mimo wszystko uważać i nie za dużo tego przeciągania, a już zwłaszcza młode psy, bo czasami może wyjść jakiś przodozgryzik.
Choć z drugiej strony tak do końca nie wiem, czy przeciąganie może mieć jakiś wpływ na zgryz.
Bo jak tak spojrzeć, to wilki, czy inne dzikie zwierzęta już od młodego berbecia obgryzają kości z mięsa i ścięgien, czyli te zęby non stop pracują, a chyba niewiele wilków ma przodozgryz ;)
Tzn. osobiście niewiele znam wilków, ale te co widziałam i macałam, to zgryzy miały normalne :D
i te na filmach przyrodniczych też mają normalne nożycowe zgryzy :)
Tak trochę wrócę do tematu bo dopiero teraz to odgrzebałam. Według mnie to jest taka trochę naciągana teoria, że przeciąganie się ma wpływ na zgryz. Znam sporo psów szkolonych sportowo, które od szczeniaka są uczone przeciągania się i mocnego chwytu na piłce/szmacie/rękawie. I nie maja żadnych problemów ze zgryzem.
I znam psy od szczeniaka na barfie - czyli gryzące kości - też jakoś to nie wpłynęło na ich zgryzy.



Awatar użytkownika
maargo
Posty: 15
Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2009, 11:18
Gadu-Gadu: 2535069
Lokalizacja: Będzin

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: maargo » wtorek 20 paź 2009, 10:37

hania pisze: Tak trochę wrócę do tematu bo dopiero teraz to odgrzebałam. Według mnie to jest taka trochę naciągana teoria, że przeciąganie się ma wpływ na zgryz. Znam sporo psów szkolonych sportowo, które od szczeniaka są uczone przeciągania się i mocnego chwytu na piłce/szmacie/rękawie. I nie maja żadnych problemów ze zgryzem.
I znam psy od szczeniaka na barfie - czyli gryzące kości - też jakoś to nie wpłynęło na ich zgryzy.
moj ma jedynki na dole wykrzywione - podejrzewam że od zbyt mocnego przeciągania


marta&argo

Obrazek

Awatar użytkownika
wszoleczek
Posty: 1894
Rejestracja: środa 18 lis 2009, 11:44
Gadu-Gadu: 3431453
Lokalizacja: Libiąż k/Chrzanowa
Kontakt:

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: wszoleczek » środa 15 cze 2011, 17:58

Mam pytanie odnośnie tematu- czy ktoś stosuje jako nagrody karmę dla kotów? Czy skład nie wpłynie na zdrowie psa? :mysl_1:


Natalia i Nero

Awatar użytkownika
irie
Posty: 3550
Rejestracja: środa 14 paź 2009, 23:04
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: irie » środa 15 cze 2011, 19:47

Nie wiem o wplywie na zdrowie, ale male ilosci chyba nigdy nie zaszkodza? czasem uzywamy suszonych rybek albo innych rybopachnacych kocich uzywek i zadnych nieoczekiwanych efektow nie zaobserwowalam.


Obrazek

Awatar użytkownika
EiMI
Posty: 2870
Rejestracja: sobota 07 sie 2010, 12:38
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Serby

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: EiMI » środa 15 cze 2011, 19:58

Nasze psy notorycznie siedzą z paszczami w kocich miskach i nie miauczą :D A koty wyjadają psom i nie urosły do rozmiarów dobermana :jezyk: .


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
wszoleczek
Posty: 1894
Rejestracja: środa 18 lis 2009, 11:44
Gadu-Gadu: 3431453
Lokalizacja: Libiąż k/Chrzanowa
Kontakt:

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: wszoleczek » środa 15 cze 2011, 20:39

Mój to w sumie jakby kot - ładuje się na nogi a jak mu jest dobrze, to mruczy :zdziw_5:
Smaczki dla psów zazwyczaj są duże. Trzeba je przełamać, niekiedy się nie da, a kocia karma akurat fajne małe granulki :happy3:


Natalia i Nero

Awatar użytkownika
EiMI
Posty: 2870
Rejestracja: sobota 07 sie 2010, 12:38
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Serby

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: EiMI » środa 15 cze 2011, 21:05

Ba, pachnie też inaczej.... i w ,ogóle jest the best i moim trudno wytłumaczyć, że jakby chcieli przejść na takie delicje, to trzeba by je na wywrotki zamawiać :fiufiu:


Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6859
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Smakołyki dla psa czyli o diecie...

Post autor: hania » środa 15 cze 2011, 22:13

wszoleczek pisze:Mam pytanie odnośnie tematu- czy ktoś stosuje jako nagrody karmę dla kotów? Czy skład nie wpłynie na zdrowie psa? :mysl_1:
Ja stosuję notorycznie :)



ODPOWIEDZ