http://ogarkowo.pl/

Zapalenie macicy
http://ogarkowo.pl/viewtopic.php?f=47&t=1641
Strona 3 z 3

Autor:  EiMI [ 24 lis 2011, o 08:15 ]
Tytuł:  Re: Zapalenie macicy

Nie znam się, nie mam doświadczenia, ale wyczytałam, że przy złym stanie ogólnym suki najpierw proponuje się leczenie, aby poprawić go do zabiegu, bo potem krócej i lepiej przebiega rekonwalescencja, ale niestety takie czekanie bywa ryzykowne...
Przy natychmiastowej operacji (o ile stan suki jest taki, że sam zabieg nie jest ewidentnym zagrożeniem dla życia) leczenie po zabiegu trwa znacznie dłużej .... ale maleje ryzyko, że coś niedobrego zadzieje się w przebiegu choroby "zasadniczej".

Tak czy inaczej ryzyko jest spore. Cztery dni, to długo...
Pytanie jest chyba takie, czy jej stan jest na tyle dobry, że po wzmocnieniu, nawodnieniu i co tam jeszcze robi się na szybko w razie konieczności przygotowania do zabiegu można by ją operować najpóźniej w piątek?
Ja mam bardzo złe doświadczenia weekendowe z wetami. Jak mi Ogi w piątkowy wieczór umierał na rękach, przez ponad godzinę wydzwaniałam po weterynarzach szukając pomocy... Zanim się dodzwoniłam, zanim lekarka przyjechała minęły ponad dwie godziny. Gdybym znalazła prędzej, być może nie doszłoby do uszkodzenia mózgu i pies by przeżył.
Dzwoniłam m. in. do lekarza, który kilka miesięcy wcześniej zarzekał się, że zawsze odbiera i zawsze przyjedzie... Nie mógł prędzej niż za trzy godziny...

Może u Was jest weekendowe pogotowie weterynaryjne, może Wasz lekarz nie wyłącza telefonu, nie rusza się z miejsca tylko czeka... Ale nie byłabym taka pewna.
Nie chcę, broń Boże, nikogo straszyć ale ten weekend po drodze mnie bardzo niepokoi, tym bardziej, że jeśli dojdzie do ostrego załamania stanu suni, to nie wiem czy można ją samemu ruszyć i zawieźć do kliniki (czy to jej jeszcze bardziej nie zaszkodzi)...

Aga, trudna decyzja Wami, ale upewnij się że ryzyko oczekiwania na poprawę ogólnego stanu nie jest większe niż wykonania zabiegu np. w piątek....

Autor:  iwonawas [ 24 lis 2011, o 08:31 ]
Tytuł:  Re: Zapalenie macicy

trzymam mocno kciuki!!! na pewno wszystko się dobrze ułozy!!

Autor:  qzia [ 24 lis 2011, o 12:01 ]
Tytuł:  Re: Zapalenie macicy

Czy jesteście pewni, że to ropomacicze a nie zapalenie dróg moczowych? Też są krwawienia z tego samego miejsca. Miała usg lub badanie moczu?
Pozdrawiam Kasia

Autor:  aganowaczek [ 24 lis 2011, o 12:11 ]
Tytuł:  Re: Zapalenie macicy

Miała usg

Strona 3 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/