WRZOS z Zatrzebia

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6965
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: hania » czwartek 07 lut 2019, 15:36

Uffff



Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7458
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: qzia » czwartek 07 lut 2019, 18:35

:uff: :uff:



Awatar użytkownika
aniamam
Posty: 748
Rejestracja: czwartek 31 maja 2012, 17:15
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: aniamam » czwartek 07 lut 2019, 20:08

z Elisiem coraz lepiej, już rozgląda się za jedzeniem - dałam łyżkę ryżanki na indyku, i nie wymiotuje
Za to w gabinecie dzisiaj kilku pacjentów z podobnymi objawami - w okolicy panuje wirusisko!!!


Ania M., Wrzos z Zatrzebia & Elja Sokoli Lot

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11970
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: kasiawro » czwartek 07 lut 2019, 22:09

Aby tatko był odporny teraz!!



Awatar użytkownika
Ania W
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11491
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: Ania W » czwartek 07 lut 2019, 23:10

Dobrze, że już dobrze :uff:
My miałyśmy podobną historię w grudniu. Zaczęło się od goldenki sąsiadów - objawem były właśnie wymioty. Po kilku dniach wieczorem zaczęła wymiotować mi Orawa. Na szczęście skończyło na kilku razach. Po 22 zaczęło się u Łozy. Też ją męczyło i wymiotowała kilka razy. Koło 4 w nocy, Łoza zaczęła się zachowywać na tyle dziwnie (stała, nie chciała się ruszyć, wydawało mi się, że ma dreszcze), że zapadła decyzja o wizycie do weterynarza...naprawdę mnie wystraszyła. No to załadowałam obie w samochód i ruszyłyśmy do całodobówki. Temperatura w normie, Łoza bolesny brzuch, Orawa przy tego typu badaniach tak wciąga brzuch, że trudno było stwierdzić :D. W każdym razie dostały cerenię, no-spę i coś jeszcze. Na szczęście po krótkiej diecie wszystko wróciło do normy.
Czego i Elji życzymy :silacz:



Awatar użytkownika
aniamam
Posty: 748
Rejestracja: czwartek 31 maja 2012, 17:15
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: aniamam » czwartek 07 lut 2019, 23:25

Elja też miała silne dreszcze, całą noc ją trzęsło i też zaczęło się wieczorem. Około 19-tej odmówiła kolacji, ok. 21-ej poszłyśmy na spacer i ok. 22.30 się zaczęło...
Moi pacjenci których teraz leczę mieli podobny schemat występowania objawów, bez gorączki, intensywne wymioty + luźniejsze kupy.

Ale u Elji było gorzej, bo lała mi się przez ręce.......
"Schudła" przez 1,5 dnia 2,5 kg :strach_2:


Ania M., Wrzos z Zatrzebia & Elja Sokoli Lot

Awatar użytkownika
aniamam
Posty: 748
Rejestracja: czwartek 31 maja 2012, 17:15
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: aniamam » piątek 08 lut 2019, 21:30

:happy3: Dziękujemy wszystkim dodającym nam otuchy i trzymającym kciuki - Elisia już zachowuje się normalnie - rozbrykana, chętna na spacer, ma apetyt, dokucza Wrzosiowi...... :happy3:
Wrzos na razie bez objawów choroby :silacz:
:happy3: :happy3: :happy3:


Ania M., Wrzos z Zatrzebia & Elja Sokoli Lot

Awatar użytkownika
miszakai
Posty: 4625
Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Bory Tucholskie
Kontakt:

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: miszakai » niedziela 10 lut 2019, 23:34

Uff. Co za syf 😰


Obrazek

Awatar użytkownika
aniamam
Posty: 748
Rejestracja: czwartek 31 maja 2012, 17:15
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: aniamam » czwartek 14 mar 2019, 23:29

Wrzosik kończy dzisiaj 7 lat.
Miał być długi urodzinowy spacer połączony z sesją fotograficzną jubilata, ale pogoda popsuła nam plany :niewka: :placzek: i musimy przełożyć spacerek na sobotę.


Ania M., Wrzos z Zatrzebia & Elja Sokoli Lot

Awatar użytkownika
Betty
Posty: 292
Rejestracja: poniedziałek 17 kwie 2017, 22:37
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: WRZOS z Zatrzebia

Post autor: Betty » piątek 15 mar 2019, 00:40

Sto lat dla Wrzosika i smaczności i nieustającej miłości :piwko: :marzyc:


FORD Ogar z Czarnolasu - mój pierwszy ukochany ogar / moja miłość i pasja :)
https://www.facebook.com/FORD.Ogar.zCzarnolasu/" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ