Hubertus w Łęczycy

Awatar użytkownika
Leszek
Posty: 1583
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 09:22
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Włocławek

Re: Hubertus w Łęczycy

Post autor: Leszek » wtorek 25 paź 2011, 16:40

aneta pisze:Z tego co mi wiadomo to "Zdrowie Konia" pije się z jedna stopą opartą o brzeg stołu.
Którą a co z drugą :gleba: :piwko: :piwko:


Amonowo pozdrawia leszek.piechocki@wp.pl

aneta

Re: Hubertus w Łęczycy

Post autor: aneta » wtorek 25 paź 2011, 17:05

A drugą stoisz na podłodze.



Awatar użytkownika
Leszek
Posty: 1583
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 09:22
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Włocławek

Re: Hubertus w Łęczycy

Post autor: Leszek » wtorek 25 paź 2011, 17:31

aneta pisze:A drugą stoisz na podłodze.
nie zupełnie :zdziw_4: :gleba: :nunu:


Amonowo pozdrawia leszek.piechocki@wp.pl

Asia_i_Bora
Posty: 261
Rejestracja: piątek 20 lut 2009, 17:04

Re: Hubertus w Łęczycy

Post autor: Asia_i_Bora » wtorek 25 paź 2011, 17:37

Druga na krześle, lewa na stole 8-)



Awatar użytkownika
Leszek
Posty: 1583
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 09:22
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Włocławek

Re: Hubertus w Łęczycy

Post autor: Leszek » wtorek 25 paź 2011, 18:20

Asia_i_Bora pisze:Druga na krześle, lewa na stole 8-)
Brawa dla Ciebie i dla Anety.
Co roku uczestniczę we Włocławku w Balu Koniarza, który tak się rozpoczyna i kończy, oczywiście tą gimnastykę uprawiają panowie. Z oczywistych względów łatwiej na początku.......trudniej na końcu balu :piwko: :piwko: .
Pamiętam jak kiedyś po balu opowiadano we Włoclawku, że tak się koniarze upili :piwko: że chodzili na końcu balu po............stołach :wow_3: . A my tylko toast chcieliśmy jeszcze wypić. :gleba: .


Amonowo pozdrawia leszek.piechocki@wp.pl

ODPOWIEDZ