Teraz jest 21 sie 2018, o 10:36

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 18:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2009, o 13:15
Posty: 526
A ja mam pomysł na rozwiązanie problemu!
Uchatek i Coda do pociągu i na wakacje do Szyszki :happy3:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 19:03 
Offline
Sołtys Wsi Ogarkowo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 paź 2008, o 20:24
Posty: 1599
Lokalizacja: Warszawa
Albo do Świtka :) bo my planujemy zostać w domu.
A w zeszłym roku Świtek faktycznie spędził trzy dni u Hani i Ani. Było wesoło i pełen relaks, nie chciał wracać do domu.
U nas teraz na Młynowie jest dużo spokojniej niż na Ulrychowie, gdzie potrafili intensywnie strzelać od początku grudnia... :roll:

_________________
Pozdrawiamy,
Paula & Świtun


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 20:17 
Raz, parę lat temu podałam suce wet lekarstwo, na uspokojenie, podobno popularne i bezpieczne (dostałam od Hani). Więcej tego nie zrobię. Bo każdy organizm psi reaguje inaczej. Moja zareagowała spadkiem temperatury i na "ratowaniu" jej, nagrzewaniu i nacieraniu minął mi Sylwester. Więcej nie próbowałam "farmakologii".

BasiuM- Ja tak miałam kiedyś- jeszcze pamiętam swój strach o sukę- dlatego odradzam serdecznie np. podanie (nie sprawdzonego wcześniej) leku i wyjście z domu.

Nie martw się.
Wydaje mi się, że obecność drugiego psa powinna zadziałać na Uchatka uspokajająco- tym bardziej, że mała jest pod opieką Uchatego i on o tym wie. Pies (samiec) się inaczej zachowuje gdy wie, że czegoś odpowiedzialnie pilnuje.
Ja bym psów nie izolowała, ale to moje osobiste zdanie.


Ostatnio edytowano 30 gru 2010, o 20:49 przez bea100, łącznie edytowano 3 razy

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 20:36 
Paulina napisał(a):
Niestety bywa też tak, że psy, które jako młode nie bały się bardzo jako strasze zaczynają się bać.
...
Rożek kiedyś nie przejmował się petardami, ani burzą. Od jakiś 2 lat zaczął się denerwować.

Bywa też odwrotnie.
U mojej Duni- dokładnie jest odwrotnie. Z roku na rok- lepiej i lepiej. W zeszłym roku było już niemal doskonale :P Choć strzelali mocno pod samym moim oknem a na środku ulicy (dosłownie pod moim balkonem) postawili pudło rac "katiuszę" :zly1:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 20:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 20:51
Posty: 1587
bea100 napisał(a):
obecność drugiego psa powinna zadziałać na Uchatka uspokajająco- tym bardziej, że mała jest pod opieką Uchatego i on o tym wie. Pies się inaczej zachowuje gdy wie, że czegoś odpowiedzialnie pilnuje. Tak ja uważam.


Beatko fajnie by było, gdyby to okazało się prawdą. Było by to rozwiązanie wielu problemów.
Jednak jakoś nie mogę uwierzyć w to, że pies czując się odpowiedzialny za cokolwiek, nie okazywał by lęku i zmienił swoje zachowanie w stresujących go sytuacjach. Choć nie ukrywam, że ułatwiło by to wiele rzeczy :)

_________________
Obrazek

Czekolada uspokaja bardziej, niż kolor zielony ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 20:55 
Mam w domu relację- Dunia/Monia. Różnica wieku- wprawdzie większa niż u BasiM. Monia, która wogóle się nie lęka, leży spokojnie i tylko czasem patrzy na Dunię zdziwiona i to Dunię zawsze uspokajało (i uspokaja).
Czasem leżała obok Duni i kładła jej głowę na karku. Wspierała ją.
Co prawda to dwie suki.
No i nie było u Duni nieprzytomnej (jak czasem bywa) paniki- raczej strach po prostu (dawniej- leżała na łóżku i się co jakiś czas trzęsła- takie miała objawy).
No ale teraz już z Dunią niemal problemu nie ma.
Zobaczymy jak będzie w tym roku.

Napiszę co sama uważam. Pies (samiec) bywa "odpowiedzialny" za stado, które uważa za swoje- wiem bo miałam (własne)samce np przy szczeniakach i wiem jak odpowiedzialnie "pilnowały", miałam wrażenie, że w stressowych sytuacjach "przechodzą same siebie" ;) .
Teraz od lat mam same suki ale gdy odwiedzały mnie (znajome nam i zaprzyjaźnione) samce- zaczynały zupełnie inaczej się zachowywać nie będąc same a będąc przy moich sukach (nawet samych a już przy ich szczeniętach -wyjątkowo inaczej się zachowywały, wręcz "dzielnością się popisywały" :lol: ). Tak robił np Zagraj czy inne samce także.
Ale oczywiście- to co piszę -zaobserwowałam u siebie (i nie musi to dotyczyć ogólnie wszystkich psów).


Ostatnio edytowano 30 gru 2010, o 23:42 przez bea100, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 21:28 
Offline
Grupa szybkiego reagowania
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 21:03
Posty: 11115
Abstrahując od konkretnego przypadku znalazłam takie coś:
http://ulicaekologiczna.pl/zdrowy-styl- ... jak-bomby/


( i na ostatniej fotce chyba rodzeństwo Bolka ;) )

_________________
http://www.ogarnatropie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 21:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 20:51
Posty: 1587
Biedne te nasze psiska. Nuta co prawda nie "panikuje" ale boi się petard, o spokojnym spacerze nie ma mowy. Ale gdy w domu jest blisko nas to po prostu kładzie się przy nogach i leży. Na dwór wyjdziemy wcześnie, zanim zacznie się huk, potem nie będę jej wyprowadzać dopóki nie ucichnie trochę naokoło.

_________________
Obrazek

Czekolada uspokaja bardziej, niż kolor zielony ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 22:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2009, o 08:54
Posty: 7917
bea100
Nie podam NIC Uchatkowi.
Całe mieszkanie będzie bardzo dobrze zabezpieczone przed hałasem.
W domu mam dwa pomieszczenia bez okien i tam Uchatek będzie mieć posłanko czy kocyk, żeby w razie czego mógł sobie spać spokojnie.
Po sąsiadach nie spodziewam się wysokoków ani hucznych imprez więc na korytarzu hałasu nie będzie.

Od tygodnia u nas już strzelają. Obserwuję Uchatka na spacerach i nie "szaleje" już jak kiedyś :mysl_1:
Tzn. owszem, stanie, posłucha i powoli zaczyna kierować się w stronę domu ale już nie begnie na urwanie głowy.
Dzisiaj jak strzelili to stanęłam z nim, poklepałam, dałam ciastko ( zjadł, a kiedyś w takich sytuacjach odwracał głowę lub wypluwał ) i poszliśmy dalej.
Ogona pod siebie nie chowa więc myślę, że wiele dobrych rzeczy może się Uchaty nauczyć od Cody właśnie :silacz:
Co prawda są to pojedyncze strzały ale zawsze to jakiś sukces :silacz:

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sylwestrowe strzały czyli jak ulżyć psu.
PostNapisane: 30 gru 2010, o 22:24 
BasiuM: Czyli wszystko idzie ku dobremu :) .
Może z czasem (jak się stało u mnie) wszystko się wyciszy i te "bomby" dla Uchatka przestaną być stressujące, czego Wam najserdeczniej życzę :zgoda:
Myślę, że prawdziwa ogarza sfora, jaka powstaje w Twoim domu- to świetna sprawa :zgoda:

A o tych lekach pisałam dla Wszystkich- może się tak zdażyć jak było u mnie- lepiej wiedzieć niż nie.

PS
Ja w każdym razie jestem w domu i będziemy razem i w tym roku.
Przyjdzie do nas rodzinka Wigro plus Elegant (Wigro). On niczego się nie boi i jak zaobserwowałam doskonale "działa" na Dunię (wg mnie wzmacnia silnie stado).
Myśle, że będzie OK. I bardzo miło :piwko:
Mam nadzieję tylko, że w tym roku nie zrobią mi takich popisów pod oknami jak w zeszłym :mysl_1:


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Copyright by www.ogarkowo.pl