Teraz jest 25 cze 2018, o 03:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 13 lut 2018, o 21:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3688
Czy ktoś miał podobny problem? Czelna kilka tygodni temu zraniła łapę w okolicy pięty, nie wiem na czym, zwiały z Czupryną w las, było już ciemno i przez godzinę goniły coś i głosiły w promieniu jakiś 500m. Może zraniła na szkle a może coś ją dziabnęło? Rana bardzo krwawiła więc od razu do weta, typowo antybiotyk, p/bólowy, p/krwotoczny i opatrunek. Następnego dnia kontrola, znowu zastrzyki tylko bez p/krwotocznego i ponownie antybiotyk po 2 dniach , dalej w tabletkach. Rana zagoiła się bez problemu. Gdzieś w 4-5 dobie, nie jestem pewna, zrobiło się zgrubienie w okolicy stawu skokowego od wewnętrznej strony i młoda cały czas zrywała opatrunek, w końcu udało jej się i wygryzła to zgrubienie. Nie było krwawienia a ciało w tym miejscu było szare. Pomyślałam że martwica z niedokrwienia ( ciasny opatrunek, zimno, przecięte naczynie no i biegała trochę w tym opatrunku).
Podawałam dalej antybiotyk i Octenisept na ranę. Nie było poprawy więc do weta, niestety mimo że chciałam do chirurga przyjęła nas inna pani doktor i zaleciła leczenie miejscowe plus Agapurin w tabletkach. Nie było poprawy a nawet pogorszenie, pojawiło się ciemne zabarwienie skóry wokół rany, więc nie czekając na umówioną kontrolę pojechałam tym razem upierając się na chirurga. Po ogoleniu sierści wokół rany okazało się jak daleko sięga martwica. Zostały pobrane wymazy na tlenowce i beztlenowce i młoda dostała opatrunek żelowy żeby upłynnić martwicę. To było wczoraj, ranę ma zapakowaną do piątku i zobaczymy. Wet mówi że musiała się dostać jakaś bakteria która powoduje tą martwicę. Byś może coś ją ugryzło albo dzik zranił? No nie wiem ona taki tchórz jest.
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 13 lut 2018, o 22:26 
Offline
Sołtys Wsi Ogarkowo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, o 07:09
Posty: 10913
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk
Myślę, że to na bank nie zwierz, a na szkle, metalu lub czymś podobnym przecięła.
Ja z punktu człowieka myślę, to może usunąć martwicę :mysl_1:

_________________
http://www.ogarpolski.com.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 13 lut 2018, o 22:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3688
Opatrunek żelowy temu służy. Tylko trzeba znać przyczynę ( bakteria? ) ograniczyć rozszerzanie ( antybiotyk ? ), i po wyczyszczeniu przez opatrunek żelowy resztę wyciąć i zaszyć. Wygląda że długa droga przed nami. Sugestia że zwierz była weta ze względu na zjadliwość bakterii.

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 14 lut 2018, o 08:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2008, o 09:09
Posty: 7058
Lokalizacja: Garwolin
Opatrunek żelowy wymiennie z Solcoserylem na ranę. Antybiotyk bym dała tylko jeśli był wymaz robiony i antybiogram. Ostatnio prawie miesiąc leczyła wielką ranę na grzbiecie mojego basseta. Najpierw miał dość spory ropień po ugryzieniu, który się otworzył i opróżnił. Zrobiła się duża kieszeń. Następnie durny basset wsadził łeb pod sztachety i rozerwał kieszeń tak, że miał wyrwany kawał skóry wielkości około 15 cm na 5 cm. Wyglądał jakby mu ktoś chciał łeb durny siekierą odrąbać. Do tego dziura po ropniu więc się bardzo "ślimaczyła". Miejsce takie, że trudno bandaż utrzymać. Opatrunki żelowe Aqua gel ze srebrem bardzo ładnie ranę oczyszczały. Nie przyklejają się, ani nie zrywają ziarniny. Absorbują każdy syf jaki z rany wychodzi. Do tego zwykły ludzki Augmentin 2 x dziennie. Na koniec wymiennie z opatrunkami smarowanie grubą warstwą Solcoserylu, który przyspiesza ziarninowanie. Dziura pięknie się zarosła. A ja już wiem jak owinąć basseta tak, żeby mu z grzbietu nie spadał opatrunek. :mrgreen: :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 14 lut 2018, o 11:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3688
Od początku dostawała psi Augmentin, najpierw w zastrzyku potem w kapsułkach i martwica się zrobiła pomimo tego. Potem dostała Keflex w kapsułkach. Teraz od tygodnia nic, czekam na posiew.

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 14 lut 2018, o 12:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2008, o 17:13
Posty: 4402
Lokalizacja: Bory Tucholskie
qzia :strach_2: NIeźle.
Ginger po spotkaniu z dzikiem, mimo, że ranki były, nie paprało się. Jednak może Czelna przez to wygryzienie sobie popaprała sama :niewka: Oby się szybko wyziarninowało. Stara dobra soda - ja wierzę w przymoczki.Kiedyś po capnięciu przez Cygę ropień u Ginger na szyi pieknie rozszedł własnie po przymoczkach z sody - mokry ciągle opatrunek.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 15 lut 2018, o 12:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2008, o 09:09
Posty: 7058
Lokalizacja: Garwolin
miszakai napisał(a):
qzia :strach_2: NIeźle.
Ginger po spotkaniu z dzikiem, mimo, że ranki były, nie paprało się. Jednak może Czelna przez to wygryzienie sobie popaprała sama :niewka: Oby się szybko wyziarninowało. Stara dobra soda - ja wierzę w przymoczki.Kiedyś po capnięciu przez Cygę ropień u Ginger na szyi pieknie rozszedł własnie po przymoczkach z sody - mokry ciągle opatrunek.

Soda ok. Uwielbiam sodę na wszelkie stany zapalne na skórze. Niestety raczej na ranę otwartą nie radzę bo będzie szczypać i może boleć. To trochę tak jakby soli do rany nasypać. :niewka: :niewka:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 15 lut 2018, o 19:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 17:43
Posty: 4980
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy
Ja mam bardzo dobre doświadczenia z solcoserylem, po nim szybko rany zarastają, stosowaliśmy na zranione opuszki, czy łapy. Z martwicą nie miałam doczynienia.

_________________
„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 15 lut 2018, o 22:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3688
Jutro po pracy jedziemy na zmianę opatrunku żelowego założonego w poniedziałek. Powinny też być już wynik posiewu i ew antybiogram. Zobaczymy co dalej. Młoda szaleje z wielkim opatrunkiem na łapie, wygląda jakby miała założony gips. Opatrunek już brudny ale i tak śpi ze mną, żeby chociaż w nocy jej zaoszczędzić zakładania abażuru.

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Martwica skóry na łapie
PostNapisane: 16 lut 2018, o 11:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2008, o 09:09
Posty: 7058
Lokalizacja: Garwolin
Tak sobie myślę, że gdyby to było lato to mogła to być żmija. Po ukąszeniach bywają zmiany martwicze. Ale zimą. :niewka: :niewka: Może było jakieś ciało obce, które sobie wygryzła ale ropień zaczął się tworzyć :mysl_1: :mysl_1: Dziwna sprawa.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Copyright by www.ogarkowo.pl