Martwica skóry na łapie

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6840
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: hania » wtorek 13 mar 2018, 11:51

Mozna wyslac. Ale nie wiem czy w tym przypadku to cos da. Ja raz wysylalam, ale byly to bardzo dobrej jakosci fotki rtg zrobione przez specjaliste. Pies mieszkal w Szczecinie wiec mialo znaczenie czy jest sens jechac.



Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11064
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: kasiawro » wtorek 13 mar 2018, 12:41

Ja pomyślałam właśnie o specjalistach w kraju nie koniecznie tych blisko.



Awatar użytkownika
miszakai
Posty: 4417
Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Bory Tucholskie
Kontakt:

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: miszakai » wtorek 13 mar 2018, 13:22

100 km to blisko. Jedź Gosia, będziesz spokojniejsza.


Obrazek

Awatar użytkownika
hania
Posty: 6840
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: hania » wtorek 13 mar 2018, 13:31

kasiawro pisze:Ja pomyślałam właśnie o specjalistach w kraju nie koniecznie tych blisko.
Ale jesli jest blisko wybitny specjalista za granica do ktorego jezdzi bardzo wiele psow z poludnia Polski to dlaczego upierac sie na polskiego dalej? Ja rozumiem patriotyzm, ale moze bez przesady.



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3750
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: SARABANDA » wtorek 13 mar 2018, 13:42

Zdjęcia nie były jeszcze robione. Dopiero zaczynam diagnostykę ortopedyczną. Ale ponieważ jest podejrzenie zerwania ścięgien to liczę na badanie USG, jako badanie dynamiczne daje bardzo dużo informacji.
To nie jest daleko, fajnie że u nich można po polsku wszystko załatwić, ciekawe czy też płaci się w zł?


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11064
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: kasiawro » wtorek 13 mar 2018, 15:16

hania pisze:
kasiawro pisze:Ja pomyślałam właśnie o specjalistach w kraju nie koniecznie tych blisko.
Ale jesli jest blisko wybitny specjalista za granica do ktorego jezdzi bardzo wiele psow z poludnia Polski to dlaczego upierac sie na polskiego dalej? Ja rozumiem patriotyzm, ale moze bez przesady.
Haniu daj na luz proszę :prosze_1: . Nawet nie byłam świadoma, że specjalista którego poleciłaś jest poza granicami,a Ty z jakimiś przesadami i patriotyzmami wyskakujesz :niewka: .

Sarabanda jeśli chodzi o płatność to pewnie kartą możesz płacić.



Awatar użytkownika
hania
Posty: 6840
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: hania » wtorek 13 mar 2018, 15:34

Kasiu jeśli nie wiedziałaś to po co ten tekst o kraju?



Awatar użytkownika
hania
Posty: 6840
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: hania » wtorek 13 mar 2018, 16:33

Karta tak, złotówki nie.



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3750
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: SARABANDA » wtorek 13 mar 2018, 20:26

Dzięki dziewczyny :szacun_1: . Umówiłam się na pierwszy wolny termin, na 29 marca, za dwa tygodnie. Teraz się zastanawiam czy jechać na konsultację do dr Fabisza, 19 marca, czy odwołać :mysl_1:


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11156
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Martwica skóry na łapie

Post autor: Ania W » wtorek 13 mar 2018, 23:00

hania pisze:Kasiu jeśli nie wiedziałaś to po co ten tekst o kraju?
Ja zrozumiałam to jako sugestię, żeby podjechać do specjalisty niekoniecznie w najbliższej okolicy, bo czasami warto ;)

Zastanawiałam się na ile na obecny stan łapy miały wpływ długoterminowe opatrunki...Ile w sumie ona miała opatrzoną tę łapę?


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ