Autoimmunologiczne zapalenie rogówki

Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3755
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Autoimmunologiczne zapalenie rogówki

Post autor: SARABANDA » środa 06 cze 2018, 22:55

Nowy temat w rasie. U Sary jeszcze jesienią w lewym oku pojawiło się zaczerwienie białkówki, potem śluzowo-ropny niewielki wyciek z tego oka. Myślałam że zraniła oko biegając w chaszczach. Najpierw sama zaczęła jej zakrapiać antybiotyk, była niewielka poprawa, potem pogorszenie.
Poszłyśmy do weta, oko zostało wybarwione i wet zauważył kilka nadżerek na rogówce. Podejrzewał że może po urazie, kazał podawać maść z antybiotykiem i kontrola za tydzień czy dwa. Chyba była poprawa, po wybarwieniu było mniej nadżerek ale w innych miejscach.
Niestety nastąpiło ponowne pogorszenie i zaczęłam szukać okulisty w okolicy. Po umówieniu i odczekaniu na termin pojechałyśmy do pani doktor. Bardzo dokładnie obejrzała oczy. Nic takiego nie znalazła poza małymi nadżerkami. Powiedziała że to związane z wiekiem, zaleciła maść z antybiotykiem i sterydem i kontrola po miesiącu. Była poprawa, w badaniu były wygojone nadżerki, zalecenia to nadal maść ale już nie dwa razy dziennie a raz. I znowu pogorszenie. Zaczęłam szukać pomysłu co dalej i okazało się że w czasie wystawy rzeszowskiej będzie badał doktor Balicki.
Pojechałyśmy na wystawę i bez problemu pan doktor zgodził się zbadać Sarę pomimo że nie byłyśmy wcześniej zapisane. Przyznam, że nie spodziewałam się jakiejś konkretnej choroby, raczej jakiś zmian pourazowych. Tymczasem pan doktor Balicki rozpoznał u Sary autoimmunologiczne zapalenie rogówki.
Choroba występuje najczęściej u ON-ków, częściej u suk po sterylizacji, sprzyja jej nasłonecznienie. Początkowe objawy najczęściej są przeoczane, pojawia się zmiana na dolno-zewnętrznym obrysie tęczówki. U Sary taka była wcześniej ale maleńka, myślałam że to takie znamię. Gorzej przebiega u psów młodych. Mam wrażenie że u Sary bardzo łagodnie i oby zostało tak na dłużej. Z czasem prowadzi do utraty wzroku.
Dopiero zaczęłyśmy leczenie, bo dziewczyny na weekend były w hoteliku a leczenia nie można przerywać. Obawiałam się jak będzie z podawaniem kropli ( 4 rodzaje, do tego maść ) ale na razie bez problemu. Kontrola za dwa-trzy tygodnie u miejscowego okulisty i kontakt z panem doktorem co dalej.
Czy ktoś spotkał się z nią u ogara? Inna nazwa to przewlekłe zapalenie rogówki lub łuszczka.
Tutaj na blogu ON-ka opis , wiernie powtórzony z artykułu dr Balickiego.
http://zamerdani.pl/choroby-oczu-u-owczrkow/" onclick="window.open(this.href);return false;


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
Eni
Posty: 381
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 21:30
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Bardo

Re: Autoimmunologiczne zapalenie rogówki

Post autor: Eni » czwartek 07 cze 2018, 17:31

No to się zaniepokoiłam, bo moja Stella ma oczka zaczerwienione, ale inne objawy alergii tez ostatnio nasilone, więc nie wpadałam w panikę - a chyba trzeba zacząć...



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11160
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Autoimmunologiczne zapalenie rogówki

Post autor: Ania W » czwartek 07 cze 2018, 21:51

No nie nudzisz się z tymi swoimi dziewczynami :roll:
Kurcze, ja nie słyszałam o takiej przypadłości, ale brzmi poważnie. Muszę trochę poczytać. Jestem ciekawa jak to wygląda z bliska.
Mam nadzieję, że Sarce leki pomogą :prosze_1:


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ