Teraz jest 20 lip 2018, o 05:23

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 22 lip 2013, o 20:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6815
Ale to sa sluchy czy potwierdzone przypadki? Bo ja np wiem o jednym "sluchu" o ktorym sie roznioslo, ktory dysplazji nie mial. Ale glosniej bylo o tym, ze ma podejrzenie niz o tym, ze lekarz nic nie stwierdzil.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 22 lip 2013, o 20:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 paź 2008, o 12:21
Posty: 4954
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
hania napisał(a):
Ale to sa sluchy czy potwierdzone przypadki? Bo ja np wiem o jednym "sluchu" o ktorym sie roznioslo, ktory dysplazji nie mial. Ale glosniej bylo o tym, ze ma podejrzenie niz o tym, ze lekarz nic nie stwierdzil.


nawet do mnie te słuchy doszły :?

Nie znam osobiście żadnego ogara który by miał w rodowód wbite prześwietlenie na dysplazję z wynikiem od dr. Siembiedy

_________________
http://weszynoska.blogspot.com
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 22 lip 2013, o 20:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2008, o 09:09
Posty: 7086
Lokalizacja: Garwolin
No to ja się podejmuję zrobić. Ajszy jak skończy cieczkę i Rysiowi-matołkowi, który został tatą. :mrgreen: Czekam tylko na gotówkę. :wstydek: :niewka:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 22 lip 2013, o 21:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3715
Wydaje mi się że dobrze by było sprawdzać pod kątem dysplazji NN i KW wprowadzane do hodowli, oczywiście tylko pierwsze pokolenia, ew drugie pokolenia.

________________

Małgosia&S&C

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 22 lip 2013, o 21:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6815
Gawra byla przeswietlona. Ma zdrowe biodra.
Weszynosko dlaczego od Siembiedy?

Ja znam pare przeswietlonych ogarow - z wynikiem dobrym i nie. Problem polega na tym, ze nie poznalam zadnego ogara ktory mialby objawy dysplazji - nawet sposrod tych z kiepskimi rtg. W zwiazku z tym zastanawiam sie czy jest sens przeswietlac i psy z gorszym wynikiem eliminowac z hodowli?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 22 lip 2013, o 21:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3715
Mimo wszystko byłabym ostrożna, bo jak się zaczną spotykać geny z obu stron obciążone i po kilku pokoleniach takich kojarzeń wyjdzie kicha to co? jak potem to ogarnąć?

________________

Małgosia&S&C

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 23 lip 2013, o 19:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2008, o 07:23
Posty: 6815
Malgosiu a tak naprawde wierzysz, ze te geny sie jeszcze nie spotkaly przy takim misz maszu jak mamy u ogarow? Ja nie wiem ciagle sie zastanaiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 23 lip 2013, o 22:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2011, o 19:08
Posty: 3715
Nie myślę o ogarach PKR z tymi wynikami o jakich piszesz i bezobjawowych. Zastanawiam się nad dolewkami krwi pod kątem dysplazji bo może tu już dysplazja nie będzie bezobjawowa.

__________________

Małgosia&S&C

_________________
"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: ogarze problemy
PostNapisane: 27 mar 2015, o 00:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2011, o 10:23
Posty: 116
Wracając jednak do chorób częstych u ogarów: entropium i distichiasis. Mam doświadczenie z dwoma przypadkami. Entropium jest latwiej zdiagnozować laikowi, wobec czego przy odrobinie dobrej woli i wydatku ok. 400zl za oko, pies przestaje cierpieć. Jeden zabieg u okulisty weteranyjnego i po sprawie. O tyle distichiasis choć bolesne dla psa, nieoczywiste dla opiekuna. Zabieg (igła z prądem w mieszek włosowy - pod narkozą) kosztowny i moze sie powtarzać wielokrotnie. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, zawiesiłam zamiar hodowli, bo wiem że wielu właścicieli nie 'udźwignie' kosztów wielokrotnych zabiegów (a trzeba mieć na uwadze, ze póki co w Polsce działa 4-5 okulistów weterynaryjnych).
Jeśli hodowcy realizują pasję z myślą o psach, a nie własnych ambicjach powinni odpuścić sobie osobniki z distichiasis !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Copyright by www.ogarkowo.pl