ogarze problemy

Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: weszynoska » piątek 19 lip 2013, 14:57

Ja robię entropium u szczeniaka po drugim szczepieniu. Bezproblemowo się goi i w zasadzie nie ma róznicy z dorosłym. Nie czekam , że się może cofnąć. Entropium jak jest to jest.

Głowa rośnie normalnie i skóra pod okiem też. Jak dla mnie to mit, że musi odpowiednio głowa urosnąć...dobry fachowiec zrobi obojętnie na jakiej głowie. Nic nie będzie wisiec ani odstawać i na pewno nie będzie za mało skórki pod okiem.

I szczenię dużo szybciej zapomina i nie ucieka z głową...np. po półrocznym zakrapianiu i obcieraniu oczu.


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1132
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: ogończyk » sobota 20 lip 2013, 23:25

U mnie w ostatnim miocie ujawniły się dwa entropiki. Zoperowałem je. Głównie dlaego, żeby się nie zastanawiać czy aby na pewno Nowy Właściciel wie jak pies cierpi każdego dnia. Pzdr


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11874
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: ogarze problemy

Post autor: kasiawro » sobota 20 lip 2013, 23:35

weszynoska pisze: Entropium jak jest to jest.
Węszynosko też tak do pewnego momentu myślałam. Oddając Truflę do nowego domu, miała entropię, po tygodniu nawet nie pełnym właścicielka zadzwoniła, że jej już się nic nie zawija.
Traszka Ogarusy miała na jednym oku entropię i zaszewki pomogły i obyło się bez zabiegu.
Tak dla ciekawości to piszę, choć nie uważam, że to zły pomysł z maluchami i zabiegiem.



Awatar użytkownika
Grot
Posty: 437
Rejestracja: niedziela 09 wrz 2012, 14:32
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Pyskowice/ Zabrze

Re: ogarze problemy

Post autor: Grot » niedziela 21 lip 2013, 00:46

Jesteśmy po kilku diagnozach wetów dotyczących łzawienia Grota, słyszeliśmy różne opinie od entropium po stan zapalny, kanaliki, rzęsy, pozostałości po ropowicy itp. Po udanym :mysl_1: leczeniu opiszę co i jak. Specyficzny przypadek Grota może pomoże w Waszych dywagacjach.
Ostatnio zmieniony niedziela 21 lip 2013, 12:14 przez Grot, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7418
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: qzia » niedziela 21 lip 2013, 06:47

Ja wtem nie jestem ale robienie małemu szczeniakowi zabiegu jest moim zdaniem niewłaściwe. Skąd wiadomo jak urośnie mu głowa? :niewka: Zbyszek z jednego miotu z Ryśkiem ma o wiele większą od niego głowę, dłuższą kufę. Bardzo podobną głowę ma Ziółko, któremu entropia się cofnęła. Szczeniaki z definicji mają większą ilość skóry, która się fałduje na głowie. Nie ma pewności czy skóra urośnie wraz z głową. Jest to dość logiczne i tak tłumaczył mi dr Garncarz.



Awatar użytkownika
weszynoska
Posty: 4954
Rejestracja: czwartek 16 paź 2008, 13:21
Gadu-Gadu: 9111199
Lokalizacja: Leśniówka/Podkarpacie
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: weszynoska » niedziela 21 lip 2013, 07:38

A ja jestem oportunistką :jezyk_3:

skóra rośnie sobie jak rośnie i zabieg jej w niczym nie wadzi...i wg. mnie wzrost głowy nie ma nic do zabiegu ...a POD okiem żadnej luźnej skóry nie ma być

dobrze wykonany zabieg u dobrego fachowca to podstawa....

i wcale nie twierdzę , że w każdym przypadku jest tak samo...oczywiście, że każdy pies jest inny.


http://weszynoska.blogspot.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1132
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: ogończyk » niedziela 21 lip 2013, 07:55

qzia. Dyskutowałem sprawę z wieloma wetami. (Pierwszy raz się zetknąłem osobiście z entropium) I generalnie są dwie opcje: 1 ciąć (nawet szczeniaka), albo 2. czekać. Obie bardzo mocno umotywowane i preferowane przez różne Fachowe Autorytety. U nas przeważyły względy pragmatyczne. Pzdr.


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

Awatar użytkownika
Ania W
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11461
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: Ania W » niedziela 21 lip 2013, 07:58

Generalnie szkoły są dwie : jedni robią już u szczeniąt ( i w sumie znam nawet kilka takich osób) inni czekają...Moim zdaniem najważniejsze jest żeby w ogóle cokolwiek zrobić - jak nie zabieg to chociaż odciągnięcie powiek/i. Nie ma co czekać miesiącami.
I jeszcze jedno moje spostrzeżenie - do wykonania zabiegu niekoniecznie jest potrzebny specjalista okulista, wystarczy sprawny chirurg mający doświadczenie w takich zabiegach.

Grot - zarówno rzęsy jak i entropię widać bez problemu i to naprawdę można szybko potwierdzić lub wykluczyć. Z kanalikami gorzej ale ich niedrożność też można dość prosto sprawdzić (tak mi się przynajmniej wydaje jak mi tłumaczono).Umykowi łzawiły przez pewien czas dość mocno oczy i było podejrzenie, że po ropowicy mogły się pojawić jakieś zbliznowacenia. Jemu na szczęście przeszło, chociaż nadal trzecia powieka jest trochę zaczerwieniona.
W przypadku łzawienie w grę mogą wchodzić jeszcze grudki na trzeciej powiece.



Awatar użytkownika
hania
Posty: 6965
Rejestracja: czwartek 06 lis 2008, 08:23
Gadu-Gadu: 4788548

Re: ogarze problemy

Post autor: hania » niedziela 21 lip 2013, 10:49

Ania W ma racje - niedroznosc kanalikow nie jest trudna do zdiagnozowania. I taki rozrzut diagnoz u Grota jest dla mnie dziwny, bo "zwykly" stan zapalny od rzesek czy entropii powinie odroznic kazdy lekarz.

Ja uwazam, ze mozna ciac u szczeniaka i moznaczekac. Osobiscie wole czekac, ale musze miec pewnosc, ze szczeniak bedzie mial w tym czasie zadbane oczka. Wydaje mi sie, ze kwestia operacji u szczylka to nie jest tylko kwestia wzrostu czaszki ale tez jej budowy. Bo sa szczeniaki u ktorych Garncarz operuje od razu a sa takie u ktorych czeka. I osobiscie chybe chetnie bym ciela zawsze u szczeniaka gybym miala pewnosc, ze nie beda potrzebne poprawki. A czasem sa potrzebne bo oczodol urosnie inaczej niz lekarz sie spodziewal.



Awatar użytkownika
ogończyk
Posty: 1132
Rejestracja: sobota 18 paź 2008, 22:34
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Łopuchowa/Kosztowa
Kontakt:

Re: ogarze problemy

Post autor: ogończyk » niedziela 21 lip 2013, 11:28

Kiedy badając IGRĘ w Piotrkowie u Balickiego powiedziałem Mu o "niedrożnych kanalikach" to mnie wyśmiał doszczętnie i łykałem wstyd. "Niedrożność kanalików łzowych" to MIT i ściema! Pzdr.


"...Czasem, psy dojadają po nas. Czasami my po psach...."

ODPOWIEDZ