Reakcja na szczepienie???

Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Reakcja na szczepienie???

Post autor: ania N » sobota 30 maja 2009, 15:48

Chciałam się spytać czy ktoś zetkną się z taką sytuacją żeby pies wymiotował po szczepieniu? :niewka:
Zaszczepiliśmy dzisiaj rano Fiorda od wścieklizny a on dwie godziny później zwymiotował. Nie był osowiały bawił się w najlepsze i nagle zwrócił śniadanie. W porze obiadowej strasznie domagał się swojego jedzenia więc dostał trochę i natychmiast znowu zwrócił. Jesteśmy mocno zaniepokojeni tą sytuacją nie wiemy czy to reakcja na szczepionkę, jakieś zatrucie czy coś innego.

W niedzielę znaleźliśmy u Fiorda dwa kleszcze wbite w szyję. Wyglądały na martwe ale zdążyły się wbić. Boimy się więc czy to nie jakieś wczesne objawy babeszjozy? :niewka: :niewka:


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

diamantina
Posty: 399
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 16:42

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: diamantina » sobota 30 maja 2009, 18:49

Ja się zetknęłam, jak pracowałam w lecznicy.
Zdarzało się, że psy nie tylko wymiotowały, ale także były słabe i miały problemy z równowagą, słaniały się. Ale po jakimś czasie im mijało, od kilku do kilkunastu godzin po szczepieniu. Nasz lekarz tłumaczył to, że to taka partia szczepionki.
On szczepi psy w wolną przestrzeń w okolicy lędźwiowo-brzusznej (nie wiem, czy jasno to opisałam). Ale czasami niektóre szczeniaki czy młode psy się szarpnęły i nie jestem pewna, czy wtedy taka szczepionka nie idzie do jamy brzusznej i wtedy nie występuje jakaś reakcja alergiczna. Nie jestem mądra w tym temacie, myślę że niech Hania się wypowie.

Ale takie wypadki zdarzały się u nas bardzo często.



Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: ania N » sobota 30 maja 2009, 19:53

Mam nadzieję że to tylko to bo znowu wymiotował. :strach_4: :niewka:


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11273
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: kasiawro » sobota 30 maja 2009, 19:58

Zadzwoń do tego weta, zapytaj.



Awatar użytkownika
Paula
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 1599
Rejestracja: wtorek 14 paź 2008, 21:24
Gadu-Gadu: 3818816
Lokalizacja: Warszawa

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: Paula » sobota 30 maja 2009, 20:01

Po szczepieniu może wystąpić u psa odczyn poszczepienny ogólny lub miejscowy.

Odczyn ogólny to osowienie, mniejszy apetyt, stan podgorączkowy (normalna temperatura u psa u psa mierzona w odbycie to 38-39 stopni Celsjusza, stan podgorączkowy to około 39,2 st. C.). Objawy te zwykle mijają po 2 dniach. Wystąpienie innych niepokojących objawów, np. obrzęku nosa i powiek, powtarzających się wymiotów i (lub) biegunki wymaga natychmiastowego skontaktowania się z lekarzem weterynarii.

Odczyn miejscowy to mały, niekiedy przez pierwsze 2 dni tkliwy, guzek w miejscu podania szczepionki. Guzek ten zwykle zanika w ciągu kilku tygodni. W przypadku bardzo małych piesków, bolesny odczyn miejscowy może dać obraz odczynu ogólnego w postaci złego samopoczucia i przeczulicy. Piesek jest wtedy obolały, zachowuje się tak, jakby każde dotknięcie sprawiało mu ból. Dobrze jest wtedy skontaktować się z lekarzem weterynarii.
cytat stąd: http://www.watrobawet.pl/index.php?opti ... &Itemid=38


Pozdrawiamy,
Paula & Świtun

Awatar użytkownika
ania N
Posty: 5006
Rejestracja: piątek 03 kwie 2009, 18:43
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Nasiłów /Puławy

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: ania N » sobota 30 maja 2009, 20:18

Nie mam telefonu. To jest lecznica przyjmują tylko w określone dni i godziny. :niewka:
Jak mu nie przejdzie będziemy szukać jutro innego weta. :niewka:


„Jak ktoś chce coś robić to szuka sposobu, jak ktoś nie chce nic robić to szuka powodu."

https://www.facebook.com/HodowlaOgaraWislanaOsada/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
agaziel
Posty: 252
Rejestracja: poniedziałek 16 mar 2009, 20:17
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Zielona Góra/Łężyca

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: agaziel » sobota 30 maja 2009, 21:25

Tajgunia po każdej szczepionce była osowiała, senna i chodziła " jakby pijana". Ale nigdy nie było wymiotów. :wow_3: Wiem jak się Aniu stresujesz i mam nadzieję, że Fiordzikowi nic nie będzie. Trzymamy kciuki!



Awatar użytkownika
Malgosiaczek_27
Posty: 1587
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 21:51

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: Malgosiaczek_27 » sobota 30 maja 2009, 21:39

Nutka bardzo dzielnie znosiła wszelkie zastrzyki. Po szczepionce tez nie zauważyłam nigdy jakichś objawów "ubocznych". :mysl_1: Ale ja również dobrze rozumiem zdenerwowanie, bo sama martwiłam się każda dolegliwością Nuci. Życzymy zdrówka. Niech szybko Fiordzik wraca do formy. :)


Obrazek

Czekolada uspokaja bardziej, niż kolor zielony ;)

Awatar użytkownika
GabiArt
Posty: 122
Rejestracja: niedziela 24 maja 2009, 21:59

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: GabiArt » niedziela 31 maja 2009, 10:53

A jak dzisiaj? Przeszło?
Pamiętam, jak myśmy szczepili naszego dawnego psa to weterynarz zawsze nam powtarzał, że nie wolno w tym samym albo bliskim czasie dawać pastylki na odrobaczanie (bo to "dobroczynna trucizna" jednak) i przeczekać, jeśli pies jest chory, zatruty itp. Powód jest oczywisty, według niego, ponieważ szczepionka przeciw wściekliźnie jest nieobojętna dla organizmu psa i w takich przypadkach, jak wyżej może albo słabiej zadziałaś, albo osłabić psa.



diamantina
Posty: 399
Rejestracja: środa 29 kwie 2009, 16:42

Re: Reakcja na szczepienie???

Post autor: diamantina » niedziela 31 maja 2009, 11:25

GabiArt pisze:A jak dzisiaj? Przeszło?
Pamiętam, jak myśmy szczepili naszego dawnego psa to weterynarz zawsze nam powtarzał, że nie wolno w tym samym albo bliskim czasie dawać pastylki na odrobaczanie (bo to "dobroczynna trucizna" jednak) i przeczekać, jeśli pies jest chory, zatruty itp. Powód jest oczywisty, według niego, ponieważ szczepionka przeciw wściekliźnie jest nieobojętna dla organizmu psa i w takich przypadkach, jak wyżej może albo słabiej zadziałaś, albo osłabić psa.
Nieee, to nie ma raczej nic do rzeczy i to zwykle tak się zachowywały psy przy szczepieniu na inne choroby, a nie na wściekliznę.

Ale właśnie, jak Fiord się czuje dzisiaj?
A tak z ciekawości, to w jakie miejsce był szczepiony?



ODPOWIEDZ