Zmiany na kufie

Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Zmiany na kufie

Post autor: SARABANDA » niedziela 01 lip 2018, 00:38

Chyba zostanę liderką tego działu.
Czelna całe 10 dni była zdrowa. Tydzień temu zafundowała mi nowe wrażenia. Rano zauważyłam obrzęk grzbietowej strony kufy, tkliwy. Potem trochę się zmniejszył za to zaczęły pojawiać się bąble, płaskie, różnej wielkości i kształtu, cały czas wędrujące. Jak biegała luzem na spacerze to za każdym razem jak wracała wyglądały inaczej. Poza tym wesolutka, szalona bo minęła ciąża urojona, apetyt super. Nie drapała się po nosie ani nie tarła nim o nic. Raz widziałam pojedynczy bąbek na jednym uchu. Trochę jej smarowałam maścią z hydrokortzonem ale różnicy żadnej nie widziałam. Trzy dni temu wsadziła na spacerze nos w coś śmierdzącego perfumami, zaczęła kichać okropnie a po powrocie do domu drapać się po nosie. Efekt wiadomy, rozkrwawiła całą kufę i nadkaziła te rany. Następnego dnia rano nieładnie to wyglądało więc pojechałyśmy do weta. Wiedział tyle co ja. Zalecił maść antybiotyk plus steryd. Nie było poprawy, nawet pogorszenie i od wczoraj podałam jej antybiotyk doustnie, a miejscowo Solcoseryl.
Gorzej nie jest, obrzęku już nie ma. Za to są brzydkie bąble, trochę krwawiące. A za tydzień wystawa będzińska. Tradycji musi stać się zadość. W zimie na będzińskiej miała chorą łapę, teraz mordę jak oprych. Leczę trochę intuicyjnie bo nie mam pojęcia co to jest. Może coś ją użarło :mysl_1:


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Wilga
Posty: 1329
Rejestracja: czwartek 22 sty 2009, 18:01

Re: Zmiany na kufie

Post autor: Wilga » niedziela 01 lip 2018, 12:16

Gosiu - niewątpliwa liderko :(
Kiedy Wilga miała 1,5 roku przytrafiło się coś podobnego jak opisujesz. Po różnych "macaniach" zostało zdiagnozowane jako głębokie zakażenie skóry, nie ustalono co było wyjściowym incydentem, muszę poszukać może mam w jej książeczce jak to leczono. Pamiętam, że weci (różni) pobierali wymazy i zeskrobiny ze skóry, w ten sposób dopatrzyli się co to jest. Wlokło się to długo, pędzlowałam jej kufę ciepła wodą kilka razy dziennie, aby odpadały te strupy, ale rany doszły aż do linii oczu.
Trzymajcie się dzielnie



Awatar użytkownika
Ania W
Grupa szybkiego reagowania
Posty: 11205
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 22:03
Gadu-Gadu: 0
Kontakt:

Re: Zmiany na kufie

Post autor: Ania W » poniedziałek 02 lip 2018, 08:56

Oj Ty to się masz :roll:
A jak węzły chłonne? Miała sprawdzane ?
No coś ma z tą skórą najwyraźniej. Nie wiem czy nie powinna wziąć czegoś zwiększającego odporność, bo może to jest podłoże infekcji? :mysl_1: Tylko nie wiem jak to łączyć z leczeniem.


http://www.ogarnatropie.pl" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Ewka
Posty: 3684
Rejestracja: poniedziałek 03 sty 2011, 20:12
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Błonie

Re: Zmiany na kufie

Post autor: Ewka » poniedziałek 02 lip 2018, 10:09

A nie wsadziła nocha w jakieś drażniące, parzące rośliny?


Byleby w sercu ciągle maj!

Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Zmiany na kufie

Post autor: SARABANDA » poniedziałek 02 lip 2018, 10:19

Chyba już trochę lepiej, antybiotyk działa. Dobrze że nie drapie tych zmian.
Na wzmocnienie odporności chcę jej dać kozią serwatkę.
Ona poza tym jest w świetnej kondycji. Minęła jej ciąża urojona i ma taki napęd że nie można jej na smyczy utrzymać. Na spacerze luzem już regularnie urywa się na dłuższe przebieżki. Nawet w dniu kiedy było gorzej i byłyśmy u weta podjechałam z nią na godzinę do lasu i ganiała jak szalona.
Mam wrażenie że część problemów i urazowości wynika właśnie z jej temperamentu i aktywności.
Węzły sprawdzę ale do tej pory nie czułam.
Wydaje mi się że albo coś ją użarło albo się zakłuła i stąd ta infekcja.
Ewka być może, u nas barszczu trochę jest a ona wszędzie włazi.
Jakbym od razu podała antybiotyk to by już prawdopodobnie śladu nie było.
A tak chyba małe blizny zostaną.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
qzia
Posty: 7171
Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 10:09
Gadu-Gadu: 9909298
Lokalizacja: Garwolin
Kontakt:

Re: Zmiany na kufie

Post autor: qzia » poniedziałek 02 lip 2018, 15:03

A możesz Gosiu wrzucić zdjęcia? Bardzom ciekawa jak to wygląda.



Awatar użytkownika
aganowaczek
Posty: 4142
Rejestracja: poniedziałek 18 sty 2010, 15:32
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Koziegłówki

Re: Zmiany na kufie

Post autor: aganowaczek » poniedziałek 02 lip 2018, 17:49

Barszcz Sosnowskiego też od razu przyszedł mi do głowy. Trzymajcie się dziewczyny!


Panu Bogu świeczkę a diabłu OGAREK :-)
Hodowla Ogara Polskiego
"z Sarmackiej Tradycji FCI"
534 992 136


Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Zmiany na kufie

Post autor: SARABANDA » piątek 06 lip 2018, 20:49

Mam nadzieję że już koniec atrakcji :uff: dzisiaj skończyłyśmy antybiotyk. Blizny niestety są, zobaczymy na ile się zmniejszą. Wydaje mi się że się poparzyła barszczem. Dzień przed tym jak zauważyłam rano obrzęk zwiała i długo biegała sama po łąkach.
Qzia, niestety mój telefon na wykończeniu, jak próbuję robić zdjęcia to się wyłącza. A szkoda, sama myślałam żeby udokumentować to dziwo.
Kiedyś ktoś pisał na forum jak postępować przy poparzeniu barszczem.


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 11185
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Zmiany na kufie

Post autor: kasiawro » środa 11 lip 2018, 07:48

Gosia i jak się miewa suka?



Awatar użytkownika
SARABANDA
Posty: 3767
Rejestracja: niedziela 27 mar 2011, 20:08

Re: Zmiany na kufie

Post autor: SARABANDA » środa 11 lip 2018, 08:06

Dzięki Kasiu, wszystko ok, blizny coraz mniejsze, mam nadzieję że będą słabo widoczne. Czekam co jeszcze młoda wymyśli teraz :mysl_1:


"...wcale nie wyprzedziliśmy zwierząt i roślin na drodze ewolucji. Po prostu one poszły w jedną stronę, a my w drugą."

ODPOWIEDZ