Toxoplazmoza

Awatar użytkownika
Czata
Posty: 801
Rejestracja: sobota 30 sty 2010, 07:31
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Toxoplazmoza

Post autor: Czata »

Nikt narazie nie podjął tego tematu, a dotyczy on naszych psów.
W październiku stwierdzono u mojej Czaty toxoplazmozę.
13- letni pies nie jest taki aktywny, jak młody, dość dużo śpi i bardziej odczuwa upały. Właśnie z Czatą tak było. Wydawało się, że to normalne. Pod koniec sierpnia, jak co roku były badania kontrolne i wszystko nadal wyglądało dobrze.
Pod koniec września, w nocy, obudziła mnie, bo grzmotnęła w przedpokoju. Zanim do niej doszłam już była na łapach, lekko oszołomiona, ale wyglądało na to, ze zaspana pośliznęła się na parkiecie.
Potem dni były normalne i nic się nie działo.
6 października wystąpił u niej atak padaczki.
Po ataku, przez następne dni Czata nie mogła dojść do siebie. Co chwila się przewracała, nie mogła wejść czy zejść po schodach i słaby był z nią kontakt.
To był koszmar i dla mojego psa i dla nas. Rozpacz. Sądziliśmy, że to już jej koniec.
Na szczęście przy powtórzonych badaniach krwi nasz weterynarz zlecił jeszcze badanie w kierunku toxoplazmozy. Dzięki temu możliwa była szybka diagnoza i leczenie (miesięczna antybiotykoterapia). Z wielkim niepokojem obserwowałam moją sukę, obawiając się kolejnych ataków, ale na szczęście do dzisiaj sie nie powtórzyły. Czata powoli wracała do zdrowia.
Dopiero dzisiaj o tym piszę, bo mam nadzieję, że już będzie dobrze.
Wam, Moi Drodzy, radzę przy badaniach kontrolnych uwzględnić również badanie w kierunku toxoplazmozy. Nasze psy mają kontakt z kotami i dzikimi zwierzętami. U zarażonych objawy postępują bardzo powoli i nie zawsze od razu budzą nasz niepokój (w końcu i psy mają swoje gorsze dnie). Ja sądziłam, że to starość i gorące lato, a to „cichy napastnik”, który mógł zabić mojego psa.
Jagoda z Czatą i Poraj
Awatar użytkownika
kasiawro
Sołtys Wsi Ogarkowo
Posty: 12985
Rejestracja: środa 15 paź 2008, 08:09
Gadu-Gadu: 13373652
Lokalizacja: Niemcza /Dolny Śląsk

Re: Toxoplazmoza

Post autor: kasiawro »

Czy Czata miała gorączkę?
Awatar użytkownika
Eni
Posty: 768
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 21:30
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Bardo

Re: Toxoplazmoza

Post autor: Eni »

Czata pisze: piątek 17 gru 2021, 20:07 Wam, Moi Drodzy, radzę przy badaniach kontrolnych uwzględnić również badanie w kierunku toxoplazmozy. Nasze psy mają kontakt z kotami i dzikimi zwierzętami.
Toksoplazmoza
Czynnik etiologiczny

Toxoplasma gondii to obligatoryjnie wewnątrzkomórkowy pasożyt tkankowy. Zaliczony do „grupy 3T”, obok Trichinella spp. i Taenia solium, jest jednym z najczęściej występujących pierwotniaków, których źródłem zarażenia są produkty zwierzęce spożywane bez właściwej obróbki termicznej (8). Na zarażenie T. gondii wrażliwe są wszystkie stałocieplne kręgowce, w tym także człowiek. Szacuje się że mniej więcej 1/3 ludności świata jest zarażona tym pasożytem, a prewalencja waha się od 5 do 90%, zależnie od szerokości geograficznej, uwarunkowań kulturowych i zwyczajów żywieniowych (9).

Drogi zarażenia
Najczęstszą drogą zarażenia T. gondii jest droga pokarmowa, wynikająca z połknięcia dojrzałych oocyst znajdujących się w glebie lub zjedzenia cyst tkankowych pierwotniaka obecnych w surowym mięsie zarażonych ssaków i ptaków (9). Do rzadkich dróg zarażenia toksoplazmozą u psów należą droga przezłożyskowa oraz droga laktogenna (10). Dwie ostatnie wymagają jednak współistnienia kilku czynników, w tym ciąży, pierwotnego zarażenia pierwotniakiem lub aktywacji zarażenia latentnego z powodu spadku odporności bądź przełamania odporności przez bardziej zjadliwy szczep T. gondii. Tylko bowiem w fazie ostrej zarażenia tachyzoity mają możliwość przenikania barier tkankowych, w tym łożyskowej lub gruczołu mlekowego. Wykazano, że obecność tachyzoitów w mleku może być przyczyną zarażenia szczeniąt (10). Wrodzona toksoplazmoza u psów stwierdzana jest rzadko, w Polsce odnotowano jednak przypadek wykrycia DNA T. gondii w wątrobie i mózgu jednego z pięciu poronionych szczeniąt

Z https://magwet.pl/31841,toksoplazmoza-i ... zaniedbane Artykuł dostepny w całości po zalogowaniu.
Awatar użytkownika
Czata
Posty: 801
Rejestracja: sobota 30 sty 2010, 07:31
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Re: Toxoplazmoza

Post autor: Czata »

kasiawro pisze: sobota 18 gru 2021, 21:33 Czy Czata miała gorączkę?
Gorączki nie było, a tylko widoczne osłabienie. Więcej spała i była mniej ruchliwa w dzień. Już teraz, po leczeniu dostrzegam różnicę.
Jeszcze jeden szczegół - przed wystąpieniem tych ostrych objawów miała skłonność do przekrzywienia głowy w jedną stronę. Normalnie to robią tak, kiedy na przykład słuchają co do nich mówimy, a wtedy następowało to bez jakiegokolwiek powodu.

Wszystko wskazuje na to, że chodziła z tym paskudztwem przez dłuższy czas. Nastąpiły zmiany w układzie nerwowym i padaczka.

Eni pisze:
Toksoplazmoza
Czynnik etiologiczny

Toxoplasma gondii to obligatoryjnie wewnątrzkomórkowy pasożyt tkankowy. Zaliczony do „grupy 3T”, obok Trichinella spp. i Taenia solium, jest jednym z najczęściej występujących pierwotniaków, których źródłem zarażenia są produkty zwierzęce spożywane bez właściwej obróbki termicznej (8)...

Drogi zarażenia
Najczęstszą drogą zarażenia T. gondii jest droga pokarmowa, wynikająca z połknięcia dojrzałych oocyst znajdujących się w glebie lub zjedzenia cyst tkankowych pierwotniaka obecnych w surowym mięsie zarażonych ssaków i ptaków (9)

Z https://magwet.pl/31841,toksoplazmoza-i ... zaniedbane Artykuł dostepny w całości po zalogowaniu.
[/quote]


No a najczęstsze źródło zakażenia u naszych psów, to zjadanie odchodów np. kotów, lisów i in.
Jagoda z Czatą i Poraj
Awatar użytkownika
Eni
Posty: 768
Rejestracja: środa 07 maja 2014, 21:30
Gadu-Gadu: 0
Lokalizacja: Głogów/Bardo

Re: Toxoplazmoza

Post autor: Eni »

Czata pisze: niedziela 19 gru 2021, 08:08

No a najczęstsze źródło zakażenia u naszych psów, to zjadanie odchodów np. kotów, lisów
1/3 ludzkiej populacji ma to w sobie. Ludzie najczęściej zarażają się jedząc nieumyte warzywa i owoce. A psu wystarczy chodzenie czy kopanie, tak samo jak by zarazić się tasiemcem.

Serio nie demonizowałabym tych nieszczesnych kotów.
ODPOWIEDZ